Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsoraSPONSOR TYTULARNY

Zapowiedź: Pierwszy sprawdzian
Warmii Energa Olsztyn

Szczypiorniści Warmii Energa Olsztyn z wyczekiwaniem spoglądają na weekend, kiedy to zainaugurują ligowe zmagania w sezonie 2021/2021.


Po sporej rewolucji kadrowej przyjdzie czas na weryfikację, co trenerowi Jarosławowi Knopikowi udało się „poskładać” z bardzo młodego zespołu. Do tej pory, w historii klubu, tylko na początku funkcjonowania Warmii zespół występował w tak młodym zestawieniu. Dość powiedzieć, że obecna średnia wiekowa, bez najstarszych – Malewskiego (38 l.) i Kopycińskiego (32 l.) to… 21,7 lat(!). W ligowej stawce niższą średnią wieku pochwalić się mogą tylko dwie ekipy Szkoły Mistrzostwa Sportowego nastawione na szkolenie młodzieży.


- Te rozgrywki będą bardzo wyrównane, więc w każdym meczu trzeba będzie zostawić wiele sił i zdrowia – uważa Jarosław Knopik, trener Warmii Energa Olsztyn przed niedzielnym meczem. - Będziemy skupiali się nad tym, aby wygrać każde spotkanie, bo tylko wtedy możemy być w pierwszej czwórce gwarantującej udział w lidze centralnej w kolejnym sezonie - dodaje nasz kołowy, Piotr Dzido.


- Mieliśmy problem jak w sparingach grać w optymalnym zestawieniu, bo nie wszyscy zawodnicy mogli wystąpić, ale na ten mecz z SMS-em wyjdziemy już w tym optymalnym składzie i uda się nam w pełni wykorzystać nasz potencjał – wyjaśnia w rozmowie z Lechem Janką trener Knopik. - Przygotowania do sezonu były bardzo długie, ale potrzebne, bo dołączyło do nas wielu nowych zawodników. Bardzo przydatne było zgrupowanie w Rynie, gdzie zawodnicy podjęli wytężoną pracę, nie tylko na parkiecie, ale i poza nim. Z utęsknieniem czekamy na rozpoczęcie ligi. Naszym celem jest w każdym spotkaniu zdobyć trzy punkty. Trochę się teraz ta nasza grupa zmieniła, bo odeszły do drugiej grupy zespoły z Sierpca  i Ciechanowa, a weszło kilku beniaminków m.in. z Grudziądza i Kwidzyna. Te rozgrywki będą bardzo wyrównane, więc w każdym meczu trzeba będzie zostawić wiele sił i zdrowia. Nasz zespół jest teraz bardzo odmłodzony, mamy kilku doświadczonych zawodników i do nich doszła młodzież. Taki mamy pomysł na budowanie naszego zespołu i będziemy się tego trzymać.


Ostatnia gra kontrolna odbyła się z udziałem Piotra Dzido, który w kilku poprzednich sparingach Warmii pauzował. - Doznałem urazu kolana podczas sparingu z Kwidzynem i zaczynam powoli wchodzić w grę na kontakcie - tłumaczy popularny Dzidek. - Do pełnego zdrowia jednak jeszcze trochę brakuje. Wykonuję ćwiczenia rehabilitacyjne, które pozwolą na odzyskanie pełnej sprawności tego kolana, ale to może być dłuższy proces. Ostatnie nasze przetarcie ze Szczypiorniakiem pokazało, że zbliżamy się do optymalnej formy. Może wynik nie pokazuje tego, ale musieliśmy się w tej grze sporo napocić. Do tego naszego pierwszego meczu powinniśmy przystąpić mocno zmobilizowani. Mam nadzieję, ze spotkanie z Gdańskiem potoczy się po naszej myśli - podkreśla Piotr Dzido.


Do rywalizacji z licealistami z Pomorza olsztynianie podejdą bez kontuzjowanych: Szymona Hegiera, Jakuba Kozłowskiego i Roberta Targońskiego. Poza składem znajdzie się także powracający ze zgrupowania kadry Cezary Kaczmarczyk. Pozostali zawodnicy nie zgłaszają problemów ze zdrowiem. To daje szkoleniowcowi spore pole manewru i możliwość rotacji składem. Mecz odbędzie się w niedzielę, w hali Urania. Niestety, administrator hali nie zezwolił na wykorzystanie części sektorów głównej trybuny na potrzeby kibiców, a mała trybuna – w związku z wytycznymi epidemiologicznymi - została ograniczona do 150 osób. W praktyce może to oznaczać, że nie wszyscy będą mogli obejrzeć mecz olsztyńskiego reprezentanta szczypiorniaka w I lidze.

 







Lech Janka / shmon



 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: