Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsoraSPONSOR TYTULARNY

Szymon Hegier: Chcę wrócić

Zapraszamy do wywiadu z kołowym Warmii Energa Olsztyn, Szymonem Hegierem.


Olsztyński kołowy miał w ostatnim sezonie niebywałego pecha. Już w 2. kolejce spotkań, w meczu przeciwko SMS Gdańsk doznał kontuzji. Podczas jednej z akcji w ataku został pociagnięty za rękę i pomimo, że udało mu się dograć do końca meczu uraz okazał się na tyle poważny, że wymagał operacji. Szymon przeszedł artroskopię stawu barkowego prawego w Artro-Klinice Bienieccy, Partnera medycznego Warmii Energa Olsztyn.



Łukasz Szymański: Który to Twój poważniejszy uraz?
Szymoń Hegier: Jest to mój trzeci zabieg ortopedyczny podczas przygody z piłką ręczną. Operowane miałem dwukrotnie prawe kolano, w 2010 i 2012 roku.


Jaki był plan rekonwalescencji na operowany bark?
- Bezpośrednio po kontuzji trafiłem pod opiekę doktora Bienieckiego i fizjoterapeuty Mateusza Worobla. Z różnych przyczyn zabieg odbył się dopiero w styczniu. Miałem mnóstwo czasu aby mięśniowo przygotować się do zabiegu.

Jak się ułożyła rehabilitacja? Czy koronawirus pokrzyżował plany?
- Tutaj, niestety w bardzo ważnym momencie, kiedy odstawiłem ortezę pooperacyjną gdzieś w marcu, koronawirus mocno pokrzyżował plany rehabilitacyjne. Przez to do dzisiaj walczę o pełną ruchomość w stawie. Na szczęście byłem w kontakcie telefonicznym z doktorem Bienieckim, a z Mateuszem Woroblem regularne rozmowy wideo, konsultując dalsze ćwiczenia w domu.

Klub potwierdza, że chciałby byś dołączył zdrowy do składu. Chcesz powrócić do gry w Warmii Energa Olsztyn?
- Bardzo mnie to cieszy, że klub dalej widzi we mnie zawodnika do gry. Oczywiście chce wrócić, natomiast na tą chwilę jest za wcześnie na podejmowanie decyzji. Jeszcze dużo pracy przede mną, zanim będę mógł próbować ponownie swoich sił na parkiecie. Zarząd klubu zapewnił mnie, że w momencie zakończenia rehabilitacji - o ile bark pozwoli na dalszą grę - miejsce w składzie dla mnie się znajdzie.

Jak myślisz, czy Warmia ma szanse na awans do Superligi? Co musi zrobić?
- Oczywiście, że Warmia Energa ma szansę awansu. Trzeba dalej ciężko pracować na boisku i wykorzystywać każdą szansę promocji klubu w mieście, aby nie tylko awans sportowy, ale i finansowy był możliwy.

Po zeszłorocznej rewolucji kadrowej, po sezonie zespół opuściło sporo zawodników. Kadra jest po części budowana na nowo. Jak to oceniasz?

- Ciężko jest mi to na tą chwile ocenić, gdyż jeszcze nie wiem ilu i jacy zawodnicy zasilą nasz zespół. Patrząc na wcześniejsze transfery do naszego klubu, jestem spokojny.

Na kim przede wszystkim opiera się gra drużyny?
- Na szczęście gra opiera się na całym zespole, każdy zawodnik ma przydzielone konkretne zadania i minuty na boisku. Niektórzy więcej, inni mniej. To nie znaczy, że ktoś jest lepszy, czy gorszy od kolegi z tej samej pozycji. Wygrywa się grając drużyną, a nie jednostką.

Trener Jarosław Knopik preferuje grę pierwszą linią, co daje Ci większe szanse na pokazanie swoich umiejętności w ataku, zgodzisz się z tym?
- Tak było, ale co przyniesie nowy sezon to tylko trener wie. Ja osobiście nigdy nie byłem wirtuozem w ataku, raczej skupiałem się na grze defensywnej, ale trener Knopik potrafi taktyką zaskoczyć każdego, także kto wie…

Co chciałbym jeszcze osiągnąć w piłce ręcznej?
- Na tą chwilę być zdolnym do gry. O reszcie pomyślimy po rehabilitacji.

Przerwa, koronawirus: jak radziłeś sobie z utrzymaniem formy fizycznej i… wagowej?
- Co do formy fizycznej - biegowej, to ten etap jeszcze przede mną. Natomiast w utrzymaniu wagi oczywiście walka z dietą i jazda na rowerze, którą uwielbiam.

Kiedy wrócisz na parkiet?
- Głowa jest gotowa już dzisiaj, na bark jeszcze chwilę muszę poczekać. Co do terminu, o tym decyduje doktor Michał Bieniecki i Mateusz Worobel, ale mimo pojawiających się dolegliwości bólowych barku, idziemy w dobrą stronę. Ciężko mi na tą chwilę podać datę ale robię wszystko, aby to się stało jak najszybciej.



shmon

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: