Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsoraSPONSOR TYTULARNY

Kontynuacja internetowej zabawy: wybrano trenera i obrońców

W dalszej części internetowej zabawy w #top7Warmii wybrano także trenera i obrońców wszechczasów.
 

Trener wszechczasów Warmii: Mieczysław Nowak
Ten szkoleniowiec urodził się w 1947 roku. Swoją przygodę z piłką ręczną rozpoczął już w 1958 r. w olsztyńskim AZS-ie. Od września 1959 r. reprezentował Juvenię Olsztyn, by w 1964 r. powrócić do AZS. Rok później w trakcie odbywania służby wojskowej reprezentował barwy Chrobrego Głogów. Po powrocie do Olsztyna znów grał w AZS, a w latach 1970–1983 występował w Warmii Olsztyn. Największe sukcesy odnosił jako trener Warmii. Do najważniejszych możemy zaliczyć srebrny medal w Mistrzostwach Polski Juniorów Młodszych, brązowy medal w MP Juniorów, czy awans Warmii Traveland Olsztyn do Ekstraklasy w 2005 roku. W 1998 został uznany przez Gazetę Olsztyńską - Trenerem Roku. Nie poprowadził Warmii jako pierwszy trener w Superlidze, natomiast w sezonie 2007/2008 został poproszony o pomoc w uratowaniu klubu przed spadkiem z najwyższej klasy rozgrywkowej i wraz ze Zdzisławem Czoską misja ostatecznie się udała. W dalszym etapie swojej kariery prowadził grupy młodzieżowe oraz drugoligowy zespół Szczypiorniaka Olsztyn. W 2012 roku juniorzy Szczypiorniaka pod jego wodzą zdobyli pierwszy i jedyny jak do tej pory medal Mistrzostw Polski Juniorów. Co ciekawe, w tamtej drużynie byli między innymi Paweł Deptuła, Piotr Dzido, Piotr Deptuła oraz Sebastian Koledziński, czyli byli i obecni zawodnicy naszego klubu. Mieczysław Nowak to legendarny trener Warmii, bez którego nie byłoby piłki ręcznej na takim poziomie w Olsztynie.


Obrońcy wszechczasów: Krzysztof Szymkowiak, Michał Krawczyk
Zaczynając od Krzyśka, to urodził się w 1980 roku w Olsztynie. Jest wychowankiem naszego klubu i również przeszedł pełną drogę od najmłodszych kategorii wiekowych, aż do Superligi. W najwyższej klasie rozgrywkowej grał przez pięć sezonów (w latach 2006-2008 przebywał w Luksemburgu) i rozegrał 91 spotkań w których rzucił 93 bramki. Popularny Łysy był prawdziwym specjalistą od gry obronnej. Doskonale się ustawiał, czytał grę, potrafił podpuścić przeciwnika, zablokować, wywalczyć faul w ataku, a jak trzeba było to solidnie przyłożyć. Dużo mówiło się o tym, że przed tym obrońcą należy unikać kozłowania, ponieważ momentalnie wygarniał piłkę. Po karierze w Warmii dał się namówić na jeden sezon w II lidze w miejscowym Szczypiorniaku. Miałem przyjemność grać u jego boku i na prawdę sporo z tych lekcji wyniosłem. Gra na środku obrony jest bardzo trudna, wyczerpująca, a jeden błąd może kosztować nie tylko bramkę, ale również karę wykluczenia. Ta reguła nie obowiązywała jednak grając w parze środkowych obrońców z Łysym, no może poza wykluczeniem. Potrafił świetnie zaasekurować.

Drugi w klasyfikacji Michał Krawczyk urodził się w roku 1987, a do Warmii trafił w 2006. W barwach naszego klubu rozegrał 6 sezonów w najwyższej klasie rozgrywkowej, zaliczając 139 spotkań w których zanotował 249 trafień. Zanim o jego grze w destrukcji, jak widać po liczbach doskonale spisywał się w ataku grając głównie na pozycji środkowego rozgrywającego. Silny rzut, dobry przegląd pola, a także współpraca z obrotowym to mocne strony tego zawodnika w ataku. Przez lata stał się jednak prawdziwym specjalistą od gry obronnej. Bardzo dobre warunki fizyczne i ogromna siła dawały jasny sygnał atakującym, że do 9 metra zbliżają się na własną odpowiedzialność. Po sezonie 2011/2012 przez dwa lata grał w innych klubach (12/13 Piotrkowianin Piotrków Trybunalski, 13/14 Nielba Wągrowiec). Mimo, że spisywał się tam bardzo dobrze to postanowił powrócić do Warmii, w której grał, aż do zakończenia kariery w roku 2018. Trzeba podkreślić, że popularny Krawa był podporą swojej drużyny w grze obronnej na pierwszoligowym froncie. Doświadczenie zdobyte przez wiele lat gry zaczynało procentować. Szczególnie dobrze Michał wraz z kolegami spisywał się w destrukcji w sezonie 2015/2016, w którym nasza drużyna była jedyną w zestawieniu, która w 26 meczach straciła mniej niż 600 bramek!


Dodatkowo specjalne wyróżnienie trafiło w ręce wieloletniego pracownika klubu, Sławomira Kuźnickiego, którego oddana praca nie pozostała bez echa.




Internetową zabawę dla kibiców przygotował i poprowadził Adam Malina.


 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: