Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Z cyklu "Alfabety": Mateusz Kopyciński

W cyklu "Alfabety" powracający do Olsztyna po krótkiej przygodzie w Pomezanii Malbork Mateusz Kopyciński.


A - jak Auto. Bardzo lubię podróżować tym środkiem transportu.  Zwiedziłem w taki sposób Bułgarię, Chorwację i Turcję i zawsze podczas tych wycieczek były jakieś fajne historie związane z samochodem.

B - jak Brodnica. Mój dom rodzinny, gdzie się urodziłem i wychowałem. Tu również zaczęła się moja przygoda z piłką ręczną w MKS Brodnica.

C- jak czas wolny. Ostatnio jest go bardzo mało, dlatego każdą wolną chwilę spędzam z moimi dziewczynami.

F- jak Film. Uwielbiam oglądać horrory, ale ostatnio nie wiem jakby był ciekawy, to zasypiam po 30 min (śmiech)

G - jak Gdańsk. To kolejne miasto na mojej mapie, które związane jest z piłką ręczną. Trafiłem tu do Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Czas treningów, wyjazdów, tęsknoty za domem, ale również ogrom wspaniałych wspomnień.

H- jak Hanka. Moja córeczka, moje oczko w głowie. Możemy mieć całą nieprzespaną noc ale jej bezzębny jeszcze uśmiech wynagradza wszystko. Narazie nie odstępuje aparatu w telefonie, codziennie muszą być filmy i zdjęcia z nią w roli głównej. Wiem, że w przyszłości będę musiał się mocno pilnować, żeby za bardzo jej nie rozpieszczać (śmiech)

I - jak Instagram. Ostatnio moje uzależnienie, a to w głównej mierze za sprawą Hanki.

J - jak Jedzenie. Uwielbiam jeść. Niestety muszę trzymać dietę, więc nie na wszystko mogę sobie pozwolić (śmiech)

K- jak Kasia. Moja żona. Osoba, która wspierała mnie w powrocie do sportu - była moją rehabilitantką. Chyba moja najwieksza kibicka - na boisku, jak i poza nim. Zawsze mogę na nią liczyć.

L- jak Lewoskrzydłowy. Moja pozycja od początku przygody z piłką ręczną.

M - jak Mecz. Choć gram już tyle lat, to za każdym razem przed meczem odczuwam delikatny stres, ale jest on bardzo pozytywny i pokazuje, że piłka ręczna wzbudza nadal we mnie silne emocje. Jeżeli kiedyś przestanę mieć takie odczucia, to będzie czas pomyśleć o zakończeniu kariery

N- jak Nauka. I nie chodzi mi tu o przedmioty szkolne (śmiech). Ostatnio przyjemność sprawia mi nabieranie nowych umiejętności jeżeli chodzi o majsterkowanie. Mogę się juz pochwalić kilkoma szafami w domu.

O - jak Okres przygotowawczy
. Chyba znienawidzony przez wszystkich zawodników, zwłaszcza ten powakacyjny, ale bardzo potrzebny by wrócić na 100% na ligowe parkiety.

P- jak Piłka ręczna. Nie będę oryginalny, ale jest to kawał mojego życia. Masa wspomnień, wielu wspaniałych ludzi.

R- jak Rodzina. Najważniejsze hasło w moim alfabecie. Od pięciu miesięcy kompletna. To cudowne uczucie mieć świadomość, że ktoś na Ciebie czeka jak wracasz z pracy, treningu, meczu.

S - jak Sport. W wolnym czasie dla relaksu lubię uprawiać różne dyscypliny - np. siatkówka, water polo, bilard. A że rywalizację mam we krwi to muszę wygrywać (śmiech)

T - jak Tajlandia. Byliśmy tam z Kasią w podróży poślubnej. Kraj najróżniejszych zapachów, jedzenia i niesamowitej przyrody. Piękne wyspy, ciepła turkusowa woda, przemili mieszkańcy. Chciałbym tam kiedyś jeszcze raz polecieć.

U - jak Uwe Gensheimer. Mój wzór do naśladowania. Według mnie jeden z najlepszych lewoskrzydłowych na świecie.

W - jak Wychowanie Fizyczne
. Kierunek studiów, który ukończyłem.

Z - jak Zwycięstwo
. Najbardziej upragnione hasło każdego zawodnika, bez względu na dyscyplinę. To właśnie dla zwycięstwa wylewam hektolitry potu na treningach i meczach.




shmon


 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: