Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Poważna kontuzja Jacka Zyśka

Jacek Zyśk w meczu na piasku / fot. Beata Łukasiewicz

Jacek Zyśk w meczu na piasku / fot. Beata Łukasiewicz


Wychowanek olsztyńskiego klubu, Jacek Zyśk doznał podczas piątkowego treningu kontuzji kolana. Diagnoza, jaką postawili lekarze, brzmi jak wyrok - uszkodzone przednie więzadło krzyżowe. Czy popularnego zyzia zobaczymy w tym sezonie na parkiecie? Okaże się wkrótce...


W rozmowie z dziennikarzem Gazety Wyborczej zawodnik wyjaśnia, jak doszło do urazu. - Na piątkowym treningu poleciało mi kolano, po prostu wyskoczyło ze swojego miejsca - mówi Zyśk. - Okazało się, że mam w znacznym stopniu uszkodzone przednie więzadło krzyżowe. Obecnie ma jedną piątą swojej właściwej grubości. Tymczasem jak pisze dalej Gazeta Wyborcza, pierwsze diagnozy po badaniach były jeszcze bardziej pesymistyczne. Podejrzewano uszkodzenie łękotki pobocznej. Dopiero po zabiegu artroskopii okazało się, że zarówno rzepka, jak i wszystkie łękotki są w dobrym stanie.

- Żebym mógł wrócić do czynnego uprawiania sportu, konieczna jest rekonstrukcja więzadła - wyjaśnia zawodnik Travelandu Społem. - Zabieg przejdę w Olsztynie, ponieważ mam pełne zaufanie do doktora Roberta Surusa. Pozostała kwestia podjęcia decyzji, czy zrobimy przeszczep z naturalnego materiału pobranego ode mnie z innego miejsca, czy też wybierzemy sztuczne więzadło. Dlatego obecnie zbieram informacje na temat zalet i wad tego drugiego rozwiązania. Za sztucznym więzadłem bez wątpienia przemawia fakt, że pozwoliłoby mi to wrócić szybko na boisko, ponieważ jest to okres około dwóch miesięcy. Jeżeli chodzi o naturalny przeszczep, wówczas na treningi z pełnym obciążeniem musiałbym czekać ok. 7-8 miesięcy od momentu operacji. Jak udało się nam dowiedzieć, Jacek bardziej skłonny jest zaryzykować nową metodę leczenia, oznaczającą przeszczep sztucznego więzadła. To by oznaczało dość szybki powrót na parkiet. Niestety rozgrywający nie zagra już w finałach plażowej piłki ręcznej, które w dniach 21-22 sierpnia odbędą się w Starych Jabłonkach - Lekarz wykluczył moją grę w finałach plazówki. Na piasku kolano również byłoby zagrożone - mówi niepocieszony Zyziek.

Uraz rozgrywającego może skomplikować sytuację w 16-osobowej kadrze drużyny. Na nadchodzący sezon skład Travelandu Społem jest mniejszy od poprzedniego. Na pozycji Jacka Zyśka występuje Damian Moszczyński, opcjonalnie w roli lewego rozgrywającego może zagrać Michał Krawczyk lub Krzysztof Szymkowiak, który jednak koncentruje się na grze w defensywie.

Podopieczni trenera Aleksandra Malinowskiego, którzy szlifują formę przed Superligą, w najbliższym czasie wystąpią w trzech turniejach towarzyskich - w Kwidzynie (6-7 sierpnia), Nidzicy (13-14 sierpnia) oraz Elblągu (21-22 sierpnia).



źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn / inf. własna
 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

zielin (2010-08-03 21:41:00)

Na turnieju w kwidzynie będzie testowany Mateusz Przybylski - 19 letni rozgrywający Vive Targi Kielce w związku z kontuzją Jacka:)

:) (2010-07-30 17:13:18)

Czekamy na Ciebie ! Wracaj szybciutko :)

a (2010-07-29 23:37:50)

http://zprp.pl/news/3297

kibic (2010-07-29 23:00:20)

myslę,że trzeba będzie kogoś ściągnąć na zasadzie wypożyczenia do czasu kiedy jacek wróci na parkiet..

zielin (2010-07-29 17:20:18)

Nie łam się Jacuś! Jeszcze zagrasz i na hali i na piachu:) Pozdro!

matty gwardia koszalin (2010-07-29 15:11:26)

Jacku Koszalin jest z Tobą chłopie wracaj do zdrowia pozdrawiamy !!!!!!!!

mass (2010-07-28 21:57:34)

Trzymaj się Zyzio-jestem z Tobą.Bierz swoje więzadło!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

aga (2010-07-28 11:20:51)

Trzymam kciuki Jacku za powodzenie rekonstrukcji.
Będzie dobrze!!!