Z. Czapla: Na ten moment robimy dalej swoją pracę, inwestujemy w zdolną młodzież

Z. Czapla: Na ten moment robimy dalej swoją pracę, inwestujemy w zdolną młodzież

Zachęcamy do zapoznania się z wywiadem, który odbył się w miniony poniedziałek podczas oficjlanego zakończenia sezonu z zawodnikami. Z Prezesem klubu, Zbigniewem Czaplą rozmawialiśmy w Hotelu Anders w Starych Jabłonkach.

Łukasz Szymański: Panie Prezesie proszę o ocenę tego sezonu. Rozmawiał Pan po ostatnim ligowym meczu w szatni z zawodnikami. Czy może powtórzyć Pan, co przekazał drużynie?

Zbigniew Czapla, Prezes klubu Warmia Energa Olsztyn: Nie robimy na pewno tragedii z tego tytułu, że nie wygraliśmy w tym roku ligi, bo założenie nasze jest rozłożone na minimum trzy lata i w tym kierunku idziemy. Myślę, że przez ten rok na pewno zespół podniósł swoją jakość. Z tym, że zawsze młodzi zawodnicy muszą dojrzeć do tego grania na wyższym poziomie i to jeszcze nie we wszystkich meczach się przekładało na wynik. Niemniej jednak - porównując wrzesień 2024 z majem 2025, to na pewno zespół grał zdecydowanie lepiej. Na pewno problem był też w kontuzjach, bo nie wszyscy najlepsi nasi zawodnicy byli w pełni sił do grania przez cały sezon. W związku z tym, w tym optymalnym składzie graliśmy rzadko. Generalnie można powiedzieć, że dosyć pozytywnie, no może z jakimś małym minusem.

Czy nie jest tak, jak mówiło się w kuluarach, że o tym awansie do Turnieju Mistrzów zadecydowała pierwsza runda, szczególnie mecz w Kwidzynie z SMS-em? Czy to był taki wypadek przy pracy, który nie powinien się zdarzyć?

- Na pewno było tak, że porażka z SMS-em w Kwidzynie czy porażka w Grudziądzu, gdzie prowadziliśmy czteroma bramkami na cztery minuty do końca i przegraliśmy ten mecz były niepotrzebne i decydujące. Te 6 punktów sprawiłoby, że już by było po prostu pozamiatane w tej lidze. A tak mieliśmy finałowe spotkanie godne zakończenia ligi, niestety nieudane dla nas. Ale to jest właśnie ten problem młodości i nie zawsze utrzymania wysokiej jakości gry i konsekwencji do końca. Dodatkowo, właśnie w Kwidzynie tuż przed meczem wypadł nam trzymający atak Dawid Reichel, bo rozciął sobie pechowo rękę i nie mógł grać. I takie drobne wypadki nie pomogły w końcowym rozrachunku. Na nasze szczęście, budujemy szeroki skład, więc ilościowo nie było aż takiego problemu i młodzi zmiennicy pomogli. I na ten moment robimy dalej swoją pracę, inwestujemy w zdolną młodzież. Prawdopodobnie może przyjść trzech nowych zawodników, którzy też kończą SMS-y, więc będzie kolejny narybek.

Pana wypowiedź wyprzedziła moje pytanie. Czyli już anonsowanych jest trzech zawodników młodego pokolenia. Co zatem z tymi doświadczonymi zawodnikami, których też potrzeba, szczególnie w tych końcówkach. Kto zostaje, kto odchodzi?

- Myślę, że jeszcze troszeczkę za wcześnie. Wciąż trwają rozmowy. Analizujemy cały sezon i przydatność poszczególnych zawodników. Jak powiedziałem, generalna tendencja jest do tego, żebyśmy po prostu stworzyli taki zespół, który za trzy lata będzie w optymalnej formie i optymalnych swoich możliwościach.

Wróćmy jeszcze na chwilę do Turnieju Mistrzów i jego wyników. Aqua-Instal głośno mówił o awansie z turnieju. Tak się nie stało. Oglądał Pan zawody?

- Tak, śledziłem mecze. Jeśli chodzi o jakąś techniczną ocenę, to odnoszę wrażenie, że brakowało walki podobnej do ligowych parkietów i turniej nie stał na jakimś wysokim poziomie. To na pewno były drużyny, które były w naszym zasięgu. Natomiast oceniając wynik Jezioraka Iława, to przed turniejem rozmawialiśmy i analizowaliśmy szanse tego zespółu, w końcu przedstawiciela naszej grupy. Wydaje mi się, że nie był na tyle przygotowany, żeby w ciągu tygodnia rozegrać cztery ważne mecze, wliczając wymagające spotkanie z nami weekend wcześniej. To było widać na parkiecie – problemy fizyczne na tle młodych, ambitnych przeciwników.

Można pokusić się o ocenę, że najlepszy mecz, to był ten pierwszy - z nami?

- Chyba tak.

Dziękuję za rozmowę.

 

Data: 02.06.2025

Następny mecz:

fotografia meczowa
Sambor Tczew
VS
Warmia Energa Olsztyn
Data: 2026.04.30 20:30
  • Tabela

  • M Br+ Br- Br+/-Pkt.
    1 KPR Żukowo 23 919 589 330 / 69
    2 Warmia Energa Olsztyn 24 836 686 150 / 61
    3 Jeziorak Iława 23 793 659 134 / 56
    4 MKS Grudziądz 23 760 607 153 / 45
    5 Jedynka Morąg 23 736 679 57 / 43
    6 AZS Bydgoszcz 23 709 715 -6 / 37
    7 Tytani Wejherowo 23 713 730 -17 / 37
    8 SMS ZPRP Kwidzyn 23 760 736 24 / 32
    9 Wybrzeże I Gdańsk 23 697 807 -110 / 23
    10 Silvant Handball Elbląg 23 646 704 -58 / 22
    11 Sparta Oborniki 23 689 797 -108 / 21
    12 Sambor Tczew 23 640 791 -151 / 21
    13 MKS Handball Czersk 23 612 772 -160 / 11
    14 Szczypiorniak Olsztyn 24 583 821 -238 / 8
  • Kolejka 1
    - Wybrzeże I Gdańsk 37:35
    (17:16)
    Tytani Wejherowo
    - SMS ZPRP Kwidzyn 29:31
    (11:12)
    Warmia Energa Olsztyn
    - MKS Handball Czersk 25:32
    (10:15)
    Sambor Tczew
    - Silvant Handball Elbląg 33:39
    (16:20)
    KPR Żukowo
    - Szczypiorniak Olsztyn 22:31
    (13:16)
    Jedynka Morąg
    - AZS Bydgoszcz 30:28
    (15:12)
    Sparta Oborniki
    - Jeziorak Iława 28:26
    (15:15)
    MKS Grudziądz
  • Zawodnik Bramek Meczy Liga Puchar Średnia
    Dawid Reichel 116 24 116/24 0/0 4.83 b/m
    Kacper Łapiński 115 24 115/24 0/0 4.79 b/m
    Mikita Baranau 83 24 83/24 0/0 3.46 b/m
    Michał Sikorski 79 23 79/23 0/0 3.43 b/m
    Filip Drobik 73 22 73/22 0/0 3.32 b/m
    Michał Safiejko 68 22 68/22 0/0 3.09 b/m
    Jakub Ostrówka 54 24 54/24 0/0 2.25 b/m
    Filip Cemka 52 24 52/24 0/0 2.17 b/m
    Piotr Dzido (K) 37 21 37/21 0/0 1.76 b/m
    Maksymilian Chyła 34 23 34/23 0/0 1.48 b/m
    Marcin Malewski 33 12 33/12 0/0 2.75 b/m
    Michał Derdzikowski 31 21 31/21 0/0 1.48 b/m
    Dawid Jankowski 25 17 25/16 0/0 1.47 b/m
    Konrad Kruszyński 23 24 23/24 0/0 0.96 b/m
    Marcin Kniotek 6 5 6/5 0/0 1.2 b/m
    Cezary Kaczmarczyk 3 24 3/24 0/0 0.13 b/m
    Dawid Urbanowicz 2 23 2/23 0/0 0.09 b/m
    Franciszek Mrozkowiak 2 5 2/5 0/0 0.4 b/m
Sponsor tytularny: Energa
Patronat medialny: