M. Malewski: Wypadliśmy całkiem nieźle

M. Malewski: Wypadliśmy całkiem nieźle

Z Marcinem Malewskim, zawodnikiem Warmii Traveland Olsztyn, rozmawialiśmy o zbliżającym się ku końcowi sezonie I ligi, sukcesie Vive Targów Kielce oraz o nadchodzącym sezonie w plażowej piłce ręcznej.


::4335::
Adam Malina: Po kilku latach gry w PGNiG Superlidze Warmia znalazła się na zapleczu Ekstraklasy. Po spadku sporo osób wróżyło rychły koniec OKPR-u, tym bardziej że klub borykał się z ogromnymi problemami finansowo-organizacyjnymi. Tymczasem na kolejkę przed końcem Traveland zajmuje 4. miejsce w tabeli. Skąd tak dobra postawa? Potrafisz to wytłumaczyć?

Marcin Malewski: Myślę, że zadecydowały dwa czynniki. Przede wszystkim ogranie i doświadczenie 4-5 zawodników oraz głód sukcesu nowych graczy, którzy dołączyli do klubu przed sezonem i mają ogromną chęć zaistnieć na parkietach I ligi, a może i Superligi w przyszłości. Najlepszą promocją dla nich jest dobra gra w każdym spotkaniu.

Przed sezonem 2012/2013 wielką niewiadomą było jak wypali ta mieszanka doświadczonych zawodników z tymi, którzy dopiero co dołączyli z II-go ligowych klubów AZS UWM oraz Szczypiorniaka. Jak oceniasz postawę tych szczypiornistów w rozgrywkach? Dla większości z nich była to pierwsza styczność z I ligą.

- Wypadliśmy całkiem nieźle, gdyż wszystko wskazuje na to, że zajmiemy 4. miejsce na koniec sezonu, co trzeba uznać za spory sukces. Jeżeli chodzi o mieszankę zawodników to szczerze mówiąc mam mieszane uczucia. Z jednej strony widziałem super zaangażowanie na treningach, a z drugiej niekiedy obijanie się i marudzenie, ale należy sobie powiedzieć, że mogło to być spowodowane problemami finansowo-organizacyjnymi również w tym sezonie.

Który z tych zawodników zaskoczył Cię najbardziej na plus?

- Skupiam się na grze i nie chcę nikogo oceniać. Nie jest to moja rola, więc na ten temat można porozmawiać z trenerami lub też z kierownictwem klubu.

Pojawiały się głosy, że tak doświadczonemu zawodnikowi jak Marcin Malewski może zabraknąć motywacji na grę na zapleczu PGNiG Superligi. Tymczasem jesteś najlepszym strzelcem swojej drużyny, a kibice zgodnie twierdzą, że harujesz za dwóch na boisku.

- Różne rzeczy słyszałem na swój temat. Jest spora grupa ludzi, którym nie podoba się mój styl gry, czy też sposób w jaki cieszę się grą. Niektórzy nazywają to "gwiazdorskimi" zagraniami. Jednak mam też sporą grupę kibiców, którym podoba się jak gram i jak potrafię się bawić piłką ręczną. Niech pozycja lidera klasyfikacji strzelców I ligi grupy A będzie najlepszą odpowiedzią na krytykę.

Tak wysoka lokata tuż przed zakończeniem sezonu to ogromna niespodzianka, aczkolwiek Warmia jeszcze w tym sezonie nie powróci na salony polskiego szczypiorniaka. Widzisz szansę na to w przyszłym sezonie?

- Szansa sportowa na pewno jest, ale w tych czasach w parze z tym musi iść odpowiednie zaplecze organizacyjno-finansowe.

::4337:: Nie myślałeś o tym by zmienić otoczenie i już w następnym sezonie pojawić się ponownie na parkietach Superligi w barwach innego klubu? Na pewno wielu prezesów przyjęłoby Cię z otwartymi ramionami.

- Na ten temat porozmawiajmy pod koniec maja...

Mocno zdziwiony awansem Vive Targów Kielce do FINAL 4 Ligi Mistrzów? Jako jeden z niewielu zawodników możesz pochwalić się pokonaniem tej drużyny jeszcze za czasów gry Travelandu na najwyższym szczeblu rozgrywek.

- Raczej zadowolony i dumny. Używając piłkarskiej terminologii ta drużyna to polski Real Madryt. Mam nadzieję, że namieszają w Final Four.

Który z zawodników najlepszej polskiej ekipy robi na Tobie największe wrażenie?

- Myślę, że każdy z zawodników ma sporo atutów, a co ważniejsze ta grupa ludzi stanowi bardzo dobry, wspierający się zespół. Od każdego z nich można sporo podpatrzeć.

Wszyscy niecierpliwie oczekujemy lata, a co za tym idzie kolejnego sezonu plażowej piłki ręcznej. W związku z tym należy zapytać, czy zamierzasz kontynuować grę w tej dyscyplinie w nadchodzące wakacje?

- Tak. Naprawdę też nie mogę się już doczekać rywalizacji na piasku. W tym sezonie również postaram się w jakiś sposób zaistnieć w plażówce. Może dorzucę kolejny medal do mojej skromnej kolekcji (złoto MP z Warmia Traveland Olsztyn, złoto MP z Damy Radę Inowrocław – red.).

W zeszłym sezonie w MP, Olsztyn godnie reprezentowały FUZJA Olsztyn oraz Orły Kopcysia, zajmując odpowiednio IV i V miejsce. Nie ukrywajmy jednak, że w Olsztynie marzą ponownie o medalu. W związku z tym, czy istnieje możliwość reaktywacji plażowej drużyny Warmii Traveland, która była już mistrzem Polski? Wydaje się, że tylko ta drużyna byłaby w stanie nawiązać wyrównaną walkę z BHT Damy Radę Inowrocław oraz BHT Piotrkowianin JUKO Piotrków Tryb. (zeszłoroczny GRU JUKO Poznań) o złoty medal.

- Myślę, że nie ma szans na reaktywację Warmii. Mam jednak plany, aby dołączyć do którejś z dwóch wspomnianych olsztyńskich drużyn. Uważam, że mógłbym sporo od siebie dać.

  źródło: www.SportoweFakty.pl

 

Data: 02.05.2013

Następny mecz:

fotografia meczowa
KPR Żukowo
VS
Warmia Energa Olsztyn
Data: 2026.03.28 00:00
  • Tabela

  • M Br+ Br- Br+/-Pkt.
    1 KPR Żukowo 18 704 463 241 / 54
    2 Warmia Energa Olsztyn 20 692 564 128 / 52
    3 Jeziorak Iława 19 641 546 95 / 44
    4 Jedynka Morąg 19 614 542 72 / 40
    5 MKS Grudziądz 19 623 484 139 / 39
    6 AZS Bydgoszcz 19 588 580 8 / 34
    7 Tytani Wejherowo 19 590 612 -22 / 28
    8 SMS ZPRP Kwidzyn 19 609 608 1 / 23
    9 Silvant Handball Elbląg 19 535 571 -36 / 21
    10 Sparta Oborniki 19 580 642 -62 / 21
    11 Wybrzeże I Gdańsk 18 557 626 -69 / 17
    12 Sambor Tczew 19 523 641 -118 / 15
    13 MKS Handball Czersk 19 501 650 -149 / 8
    14 Szczypiorniak Olsztyn 20 460 688 -228 / 3
  • Kolejka 1
    - Wybrzeże I Gdańsk 37:35
    (17:16)
    Tytani Wejherowo
    - SMS ZPRP Kwidzyn 29:31
    (11:12)
    Warmia Energa Olsztyn
    - MKS Handball Czersk 25:32
    (10:15)
    Sambor Tczew
    - Silvant Handball Elbląg 33:39
    (16:20)
    KPR Żukowo
    - Szczypiorniak Olsztyn 22:31
    (13:16)
    Jedynka Morąg
    - AZS Bydgoszcz 30:28
    (15:12)
    Sparta Oborniki
    - Jeziorak Iława 28:26
    (15:15)
    MKS Grudziądz
  • Zawodnik Bramek Meczy Liga Puchar Średnia
    Dawid Reichel 94 20 94/20 0/0 4.7 b/m
    Kacper Łapiński 94 20 94/20 0/0 4.7 b/m
    Mikita Baranau 71 20 71/20 0/0 3.55 b/m
    Filip Drobik 66 19 66/19 0/0 3.47 b/m
    Michał Sikorski 63 19 63/19 0/0 3.32 b/m
    Michał Safiejko 60 18 60/18 0/0 3.33 b/m
    Filip Cemka 45 20 45/20 0/0 2.25 b/m
    Jakub Ostrówka 35 20 35/20 0/0 1.75 b/m
    Maksymilian Chyła 31 19 31/19 0/0 1.63 b/m
    Marcin Malewski 29 9 29/9 0/0 3.22 b/m
    Michał Derdzikowski 27 17 27/17 0/0 1.59 b/m
    Piotr Dzido (K) 26 17 26/17 0/0 1.53 b/m
    Dawid Jankowski 24 15 24/15 0/0 1.6 b/m
    Konrad Kruszyński 14 20 14/20 0/0 0.7 b/m
    Marcin Kniotek 6 4 6/4 0/0 1.5 b/m
    Cezary Kaczmarczyk 3 20 3/20 0/0 0.15 b/m
    Dawid Urbanowicz 2 19 2/19 0/0 0.11 b/m
    Franciszek Mrozkowiak 2 5 2/5 0/0 0.4 b/m
Sponsor tytularny: Energa
Patronat medialny: