S. Tunkiewicz: Nie nastąpiło przeszacowanie

S. Tunkiewicz: Nie nastąpiło przeszacowanie

::4213:: Wywiad ze sternikiem klubu Warmia Traveland Olsztyn, prezesem Stanisławem Tunkiewiczem.

O problemach zdegradowanej Warmii było wiadomo już przed startem sezonu. Wydawało się jednak, że sytuacja jest stabilna i klub wyszedł z problemów finansowych. Skąd zatem decyzja aby zwrócić się do mediów z informacją o tym, że klub może przestać funkcjonować?

Stanisław Tunkiewicz: To bardzo prosta sprawa. Liczyliśmy, że nasze starania oraz Bartka Wusztera jako osoby odpowiedzialnej za pozyskiwanie sponsorów przyniosą wymierne efekty i drużyna będzie mogła prowadzić spokojny ligowy byt. Druga sprawa to deklaracje lokalnych samorzadów, czyli Urzędu Marszałkowskiego i Urzędu Miasta. W obecnej sytuacji nie jesteśmy w stanie otrzymać jednoznacznej odpowiedzi, w jakiej formie i wielkości te urzędy będą wspierać drużynę, a przecież musimy znać ten wpływ do budżetu. Dość powiedzieć, że jeszcze w 2012 roku padała kwota 175 000 złotych z Urzędu Miasta, która miała być zapisana w budżecie na wsparcie Warmii - teraz usłyszeliśmy, że otrzymamy 50 000 złotych i to wtedy, jeśli zgłosimy się do konkursu i go wygramy. Warto także wspomnieć, że w ubiegłym roku klub nie płacił za treningi i liczyliśmy, że te postanowienia pozostaną utrzymane dla obecnego sezonu. Tymczasem otrzymaliśmy informację od Dyrektora Ośrodka Sportu i Rekreacji, Pana Litwińskiego, że zalegamy z opłatą za halę. Ten dług to w tej chwili 30 000 złotych. W związku z tym zawodnicy nie zostali wpuszczeni na halę, a przed nami bardzo ważny okres przygotowawczy do rundy rewanżowej, w której liczymy na poprawę pozycji ligowej. Póki co chłopacy trenują w deszczu na zewnątrz. Sytuacja jest o tyle patowa, że według Urzędu Miasta zmianie uległy przepisy, które nie pozwalają na umorzenie opłat z tytułu wynajęcia hali dla klubu, który ma wierzytelności. To by oznaczało, że jeśli weszlibyśmy na halę, to po zagraniu drugiej części sezonu klub byłby dłużny 50 000 złotych. Dodam tylko, że byłby dłużny... miastu, które na obecną chwile mówi o wsparciu właśnie w wysokości 50 000 złotych. Zatem samorząd przelałby środki własnej jednostce. Nie widzimy sensu w takim rozwiązaniu, bo pieniądze nie pozostają do dyspozycji klubu na bieżące potrzeby.

Jest jeszcze hala dawnego Liceum Ogólnokształcącego nr V...

- Tak, rzeczywiście. Jest to druga i jedyna hala z pełnowymiarowym boiskiem do piłki ręcznej w Olsztynie. Niestety ta hala pęka w szwach. Trenuje tam i gra II-ligowy AZS oraz bardzo dużo grup młodzieżowych. Poza tym hala jest wynajmowana dla szkólki tenisowej. Oddzielną sprawą jest komfort oglądania meczów i pojemność sali. Ta opcja niestety nie wchodzi w grę.

Jak wygląda pomoc ze strony Urzędu Marszałkowskiego?

- No cóż, deklaracje wsparcia są. W dniu 3 stycznia złożyliśmy dokumentację do Urzędu Marszałkowskiego. Zeszłoroczne deklaracje mówiły o kwocie 200 000 złotych, teraz te środki nie są już takie pewne. Poza tym złożone przez nas papiery dotyczą pomocy docelowej, która nie może być przeznaczona na niektóre z wydatków, w tym na przykład na pensje - czy to bieżące, czy też zaległe dla zawodników, którzy nie dostali wypłat jeszcze w ubiegłym roku. Poza tym zmiana przepisów sprawiła, że ewentualne środki otrzymamy z Urzędu po ostatecznej decyzji, czyli dopiero w lutym. Do tego czasu nie możemy liczyć na wsparcie Urzędu Marszałkowskiego.

Wspomniał Pan o wierzytelnościach?

- Tak, klub wciąż spłaca długi z ubiegłego sezonu, m.in. wobec Damiana Moszczyńskiego, Sebastiana Rumniaka. Okazało się także, że pracodawca Pawła Molendy nie płacił za niego składek ZUS i teraz klub musi to spłacić. Tych wierzytelności jest już coraz mniej, jednak fakt, że wciąż są powoduje, że na bieżąco nie możemy rozliczać wpływów z Urzędem Skarbowym. Zakładamy, że klub potrzebuje kwoty 200 000 na spłatę długów.

W kuluarach często pada argument - działacze nie potrafią znaleźć sponsorów. Jaka jest Pana opinia?

- Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że tegoroczny skład został ustalony zgodnie z posiadanym budżetem, nie na wyrost. Wsparcie sponsorów wystarcza na bieżące potrzeby i pensje zawodników i nie nastąpiło przeszacowanie. Jak wcześniej wspomniałem problemem jest, że deklaracje samorządów z ubiegłego roku uległy zmianie. Jeśli chodzi o firmy w regionie, które mogłyby wystąpić w roli sponsora, to tutaj o wsparcie stara się kilka klubów. W samym Olsztynie mamy siatkarzy, piłkarzy nożnych i koszykarki, a to nie wszystko. Niestety wiele przedsiębiorstw posiada kapitał zagraniczny i decyzje dotyczące marketingu nie zapadają tutaj. Podobnie wygląda przecież sprawa jeśli chodzi o imprezy plenerowe, których w regionie jak na lekarstwo - po prostu brakuje dużych firm gotowych je sponsorować. Wyznaczyliśmy listę pięćdziesięciu największych firm w regionie i Bartosz Wuszter rozmawiał ze wszystkimi - bezskutecznie. Dlatego nie zgodzę się, że klub nie starał się o sponsorów. Region jest specyficzny i dlatego samorządy muszą wspierać kluby sportowe.

Jak wyglądają bieżące wydatki?

- No coż, ponieważ spłacamy nadplanowe długi mamy zaległości wobec zawodników. Praktycznie od października nie mają wypłacanych pełnych pensji. Podczas spotkania przedświątecznego rozmawialiśmy ze wszystkimi na temat problemów klubu. Chcieliśmy, aby zawodnicy wiedzieli jaka jest sytuacja.

Czy działacze zakładają zmniejszenie pensji szczypiornistów?

- Jest taka opcja. W przypadku niedostatecznych środków na bieżące utrzymanie klubu planujemy renegocjację kontraków i zmniejszenie pensji o dwadzieścia pięć procent. To rygorystyczny krok, bo obcięcie pieniędzy najlepszym zawodnikom w sytuacji, gdy na parkiecie pozostawiają masę potu jest trudne. Żeby było jasne - pensje są i tak niewysokie, a niektórzy z zawodników utrzymują się tylko ze stypendium sportowego. Możemy jednak nie mieć wyjścia. Wychodzimy z założenia, że lepiej za mniej, ale grać, niż po prostu zrezygnować. Jeśli obniżylibyśmy pensje, to mamy przynajmniej gwarancję, że będą one wypłacane.

Pani Dyrektor Patalon wspomniała, że wartość marketingowa klubu spadła. Jakie jest Pana zdanie?

- No cóż, nie jestem specjalistą od marketingu, ale wiem, że jest to bardzo trudne do wyceny. Dla mnie istotne jest porównanie środków przeznaczonych na Stomil (blisko milion złotych - shmon) i Warmię. Skoro my zostaliśmy wycenieni przez miasto na 50 000 złotych, to chyba pierwszoligowy zespół piłki nożnej został przeszacowany...

Czy warto przy tych przeciwnościach ze strony władz walczyć o ten klub?

- Oczywiście! Uważam, ze w tym roku zebraliśmy grupę bardzo fajnych, młodych zawodników, którzy są na stałe związani z miastem. Argument o najemnikach poszedł w niepamięć. Przecież w piętnastoosobowej kadrze tylko jeden zawodnik nie jest bezpośrednio związany z Olsztynem. Wytworzyła się grupa walecznych chłopaków, która po wzmocnieniach dwoma-trzema graczami za rok mogłaby walczyć o powrót do Superligi. To jest ogromna wartość, której byłoby bardzo szkoda.

Kiedy zatem działacze podejmą ostateczną decyzje co do przyszłości klubu?

- Na sto procent sytuacja będzie znana w momencie podpisania umów z samorządami. Zakładamy, że nastąpi to do połowy lutego.

shmon

Data: 05.01.2013

Następny mecz:

fotografia meczowa
Brak danych
  • Tabela

  • M Br+ Br- Br+/-Pkt.
    1 KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. 26 803 662 141 / 68
    2 KPR Legionowo 26 760 667 93 / 55
    3 AZS-AWF Biała Podlaska 26 774 692 82 / 53
    4 Stal Gorzów 26 703 697 6 / 48
    5 SRS Przemyśl 26 790 786 4 / 44
    6 GKS Żukowo 26 785 789 -4 / 40
    7 Padwa Zamość 26 730 726 4 / 38
    8 Śląsk Wrocław 26 726 784 -58 / 36
    9 Zagłębie Sosnowiec 26 780 808 -28 / 34
    10 MKS Wieluń 26 704 734 -30 / 34
    11 Warmia Energa 26 718 723 -5 / 33
    12 Nielba Wągrowiec 26 770 801 -31 / 29
    13 Miedź Legnica 26 714 777 -63 / 18
    14 MKS Grudziądz 26 720 831 -111 / 16
  • Kolejka 26
    - GKS Żukowo 25:25
    (14:13)
    MKS Wieluń
    - Padwa Zamość 27:23
    (15:12)
    Śląsk Wrocław
    - Miedź Legnica 27:32
    (13:16)
    KPR Legionowo
    - SRS Przemyśl 33:31
    (21:14)
    Nielba Wągrowiec
    - AZS-AWF Biała Podlaska 31:28
    (13:16)
    KPR Ostrovia Ostrów Wlkp.
    - Zagłębie Sosnowiec 36:27
    (16:15)
    MKS Grudziądz
    - Stal Gorzów 27:27
    (11:16)
    Warmia Energa
  • Zawodnik Bramek Meczy Liga Puchar Średnia
    Marcin Malewski 133 29 121/26 12/3 4.59 b/m
    Michał Klapka 92 28 85/25 7/3 3.29 b/m
    Adam Konkel 84 28 71/25 13/3 3 b/m
    Damian Didyk 81 28 75/25 6/3 2.89 b/m
    Adrian Chełmiński 80 27 76/25 4/2 2.96 b/m
    Adrian Gruszczyński 79 28 72/25 7/3 2.82 b/m
    Dawid Reichel 71 29 64/26 7/3 2.45 b/m
    Mateusz Kopyciński 54 25 43/22 11/3 2.16 b/m
    Jakub Zemełka 43 21 36/18 7/3 2.05 b/m
    Marcin Laskowski 24 29 22/26 2/3 0.83 b/m
    Dominik Stępień 23 29 21/26 2/3 0.79 b/m
    Michał Sikorski 19 25 15/22 4/3 0.76 b/m
    Michał Safiejko 8 12 5/10 3/2 0.67 b/m
    Jakub Kozłowski 7 13 7/12 0/1 0.54 b/m
    Daniel Makowski 1 28 1/25 0/3 0.04 b/m
    Cezary Kaczmarczyk 0 22 0/19 0/3 0 b/m
    Krystian Matusiak 0 21 0/17 0/2 0 b/m
Sponsor tytularny: Energa Grupa Orlen
Patronat medialny: Radio Olsztyn Radio ESKA TVP3 Olsztyn