Przełomowy rok dla olsztyńskiego szczypiorniaka?
Co prawda Olsztyn póki co jest "tylko" stolicą Warmii i Mazur, ale dzięki coraz lepszej pracy szkoleniowców i zapałowi wielu zawodników i ex-szczypiorniastów o olsztyńskich zespołach jest coraz głośniej w świecie polskiej piłki ręcznej.
::4074::
Pomimo spadku Warmii z Superligi miasto Olsztyn nie zniknęło z mapy szczypiorniaka. Wprost przeciwnie. Fakt, że w najmocniejszej drużynie ze stolicy województwa doszło do wielu zmian kadrowych i powołań dla zawodników z innych olsztyńskich klubów sprawiło, że również drugoligowe zespoły zyskały na uznaniu. Tym bardziej, że ekipy te prowadzą szkoleniowcy związani z lokalną piłką ręczną od lat. Również letni okres był dla olsztyńskiej piłki ręcznej dużym sukcesem. Dwie olsztyńskie ekipy bardzo udanie wystąpiły w rozgrywkach plażówki, a Marcin Malewski i Łukasz Szymański (ex-Warmiak) zdobyli tytuł mistrza Polski na piasku. O tym, że w Olsztynie "dobrze się dzieje" pisze także Adam Malina dla portalu SportoweFakty.pl.
Artykuł "Szczypiorniak Olsztyn drugą siłą olsztyńskiej piłki ręcznej"
Najbardziej popularna w Olsztynie jest rzecz jasna Warmia. Jednak nie mniejszym zainteresowaniem cieszy się drugoligowy zespół UKS Szczypiorniak, na którego mecze przychodzi nawet do 300 osób.
UKS Szczypiorniak Olsztyn posiada 10 grup młodzieżowych, prowadzonych przez trenerów Krzysztofa Maciejewskiego oraz Konstantego Targońskiego. Klub dysponuje też zespołem występujący na drugoligowych parkietach, złożonym głównie z uczniów szkół ponadgimnazjalnych oraz studentów.
Podobnie jak rywal zza miedzy AZS UWM Olsztyn, Szczypiorniak Olsztyn został przed nowym sezonem mocno osłabiony. Najlepsi zawodnicy obu klubów zasilili bowiem szeregi pierwszoligowej Warmii. Było to koniecznie, by drużyna do niedawna występująca w Superlidze nie zniknęła ze sportowej mapy kraju. W przypadku AZS UWM większość czołowych zawodników odeszła, natomiast z drużyny UKS Szczypiorniak był to tylko Paweł Deptuła. Jednak zespół UKS-u zmaga się z prawdziwą plagą kontuzji. Ze względu na urazy niezdolni do gry są czołowi zawodnicy tacy jak Paweł Eichler, Piotr Deptuła czy Bartosz Idzikowski. Władze klubu nie miały wyjścia i musiały postawić w większości na młodych zawodników. I jak na razie okazuje się to być przysłowiowy strzał w dziesiątkę.
To że po 3 kolejkach zespół będzie miał w swoim dorobku aż 4 punkty, co było trudne do przewidzenia. Tym bardziej zaskakujący jest fakt, że po zwycięstwie na wyjeździe z zespołem Alfy Strzelno i dotkliwej porażce na wyjeździe z Sokołem Gdańsk, Szczypiorniak był w stanie wygrać mecz we własnej hali z AZS UKW Bydgoszcz. O obliczu drużyny stanowi na pewno Piotr Dzido.
- Zwycięstwa nad Strzelnem i Bydgoszczą kosztowały nas dużo zdrowia, ale nie były dziełem przypadku, ponieważ występujemy w II lidze już czwarty rok, a to do czegoś zobowiązuje. Nie czuję się liderem, gdyż każdy zawodnik wnosi coś od siebie i dobro drużyny jest dla niego najważniejsze. Naszym celem jest walka o jak najwyższą lokatę na koniec sezonu, choć osobiście bardzo bym chciał powalczyć o awans na zaplecze Superligi. Mamy młody zespół, któremu nie brakuje ambicji i woli walki. Myślę, że dla młodych zawodników występy w II lidze będą dobrą nauką na przyszłość. Chciałbym kiedyś spróbować swoich sił wyżej, ale na ten moment skupiam się na tym by jak najdłużej przebywać na boisku, a z racji że jestem młodym zawodnikiem mam jeszcze czas na ewentualne sukcesy - deklaruje zawodnik, wyjaśniając przy tym, że jeszcze wszystko co najlepsze jest przed młodą drużyną Szczypiorniaka.
Poza młodym obrotowym, silnymi punktami są na pewno Sebastian Koledziński, który jest drugim najskuteczniejszym strzelcem zespołu z piętnastoma bramkami na koncie oraz Tomasz Zaborowski i Łukasz Kozakiewicz, którzy mogą pochwalić się dwunastoma trafieniami w trzech spotkaniach. Z kolei w bramce kolejny sezon świetnie broni Łukasz Zakreta, bez którego tak dobry dorobek punktowy nie byłby możliwy.
Szkoleniowcem Szczypiorniaka jest legenda olsztyńskiej piłki ręcznej - Mieczysław Nowak. Trener który swego czasu wprowadził Warmię Traveland Olsztyn do Superligi nie ukrywa, że mocno liczy na dobry występ zespołu w tym sezonie. - Jeżeli chodzi o pierwsze trzy spotkania nowego sezonu to powiem szczerze, że spodziewałem się że stać nas na odniesienie przynajmniej dwóch zwycięstw. Po zwycięstwie w Strzelnie z tamtejszą Alfą wiedziałem, że o punkty z Sokołem Gdańsk będzie bardzo trudno, dlatego w okolicach pięćdziesiątej minuty kiedy widziałem, że nie uda nam się dogonić rywali, dałem pograć wszystkim zawodnikom, stąd tak wysoki wynik na koniec spotkania. Mecz z Bydgoszczą był bardzo emocjonujący i biorąc pod uwagę fakt że otrzymaliśmy łącznie 18 minut kar przy zaledwie 2 minutach dla gości, zwycięstwo jest sporym sukcesem - wyjaśnia trener Nowak.
- Szczypiorniak jest klubem, który dużo uwagi poświęca szkoleniu młodzieży. W piłkę ręczną grają już u nas nawet czwartoklasiści. Z kolei w gimnazjum utworzona jest specjalna klasa, która od poniedziałku do piątku ma zajęcia sportowe dwa razy dziennie. Ponadto mamy zespół juniorów młodszych, juniorów starszych oraz właśnie zespół występujący w II lidze. Właśnie dzięki zdolnej młodzieży, radzimy sobie jakoś bez kontuzjowanych obecnie czołowych zawodników. Piotr Deptuła doznał kontuzji nogi na Mistrzostwach Polski, Bartosz Idzikowski w meczu pucharowym z Gaz-System Pogoń Szczecin. Do gry dalej niezdolny jest również Paweł Eichler. Mam nadzieję, że grono kontuzjowanych już się nie powiększy, a wymienieni zawodnicy dołączą do nas na rundę rewanżową rozgrywek. Z młodych zawodników bardzo podoba mi się ambitne podejście Macieja Ciocha oraz Jakuba Trypuckiego, którzy na razie grają mało, ale podobnie było kiedyś z Koledzińskim, Zaborowskim czy Dzido, którzy dziś stanowią o sile zespołu. W najbliższych dwóch spotkaniach wyjazdowych z Energetykiem Gryfino w sobotę i Gwardią Koszalin liczę na dobrą postawę. Nie chciałem dokładać dodatkowej presji chłopakom, ale jeżeli zagramy mądrze taktycznie, spokojnie doprowadzając do pewnych pozycji rzutowych, unikając przy tym błędów własnych, to wcale nie jesteśmy bez szans na zdobycie kompletu punktów - podsumowuje Nowak.
Dotychczasowe wyniki UKS Szczypiorniak Olsztyn:
Alfa 99 Strzelno – WBS Bank Szczypiorniak Olsztyn 26:29 (13:9)
Sokół Gdańsk – WBS Bank Szczypiorniak Olsztyn 32:20 (14:8)
WBS Bank Szczypiorniak Olsztyn - AZS Bydgoszcz 27:25 (15:9)
Najlepsi strzelcy:
Piotr Dzido - 17 bramek
Sebastian Koledziński - 15 bramek
Łukasz Kozakiewicz, Tomasz Zaborowski - po 12 bramek
shmon
źródło artykułu: www.sportowefakty.pl
::4074::
Pomimo spadku Warmii z Superligi miasto Olsztyn nie zniknęło z mapy szczypiorniaka. Wprost przeciwnie. Fakt, że w najmocniejszej drużynie ze stolicy województwa doszło do wielu zmian kadrowych i powołań dla zawodników z innych olsztyńskich klubów sprawiło, że również drugoligowe zespoły zyskały na uznaniu. Tym bardziej, że ekipy te prowadzą szkoleniowcy związani z lokalną piłką ręczną od lat. Również letni okres był dla olsztyńskiej piłki ręcznej dużym sukcesem. Dwie olsztyńskie ekipy bardzo udanie wystąpiły w rozgrywkach plażówki, a Marcin Malewski i Łukasz Szymański (ex-Warmiak) zdobyli tytuł mistrza Polski na piasku. O tym, że w Olsztynie "dobrze się dzieje" pisze także Adam Malina dla portalu SportoweFakty.pl.
Artykuł "Szczypiorniak Olsztyn drugą siłą olsztyńskiej piłki ręcznej"
Najbardziej popularna w Olsztynie jest rzecz jasna Warmia. Jednak nie mniejszym zainteresowaniem cieszy się drugoligowy zespół UKS Szczypiorniak, na którego mecze przychodzi nawet do 300 osób.
UKS Szczypiorniak Olsztyn posiada 10 grup młodzieżowych, prowadzonych przez trenerów Krzysztofa Maciejewskiego oraz Konstantego Targońskiego. Klub dysponuje też zespołem występujący na drugoligowych parkietach, złożonym głównie z uczniów szkół ponadgimnazjalnych oraz studentów.
Podobnie jak rywal zza miedzy AZS UWM Olsztyn, Szczypiorniak Olsztyn został przed nowym sezonem mocno osłabiony. Najlepsi zawodnicy obu klubów zasilili bowiem szeregi pierwszoligowej Warmii. Było to koniecznie, by drużyna do niedawna występująca w Superlidze nie zniknęła ze sportowej mapy kraju. W przypadku AZS UWM większość czołowych zawodników odeszła, natomiast z drużyny UKS Szczypiorniak był to tylko Paweł Deptuła. Jednak zespół UKS-u zmaga się z prawdziwą plagą kontuzji. Ze względu na urazy niezdolni do gry są czołowi zawodnicy tacy jak Paweł Eichler, Piotr Deptuła czy Bartosz Idzikowski. Władze klubu nie miały wyjścia i musiały postawić w większości na młodych zawodników. I jak na razie okazuje się to być przysłowiowy strzał w dziesiątkę.
To że po 3 kolejkach zespół będzie miał w swoim dorobku aż 4 punkty, co było trudne do przewidzenia. Tym bardziej zaskakujący jest fakt, że po zwycięstwie na wyjeździe z zespołem Alfy Strzelno i dotkliwej porażce na wyjeździe z Sokołem Gdańsk, Szczypiorniak był w stanie wygrać mecz we własnej hali z AZS UKW Bydgoszcz. O obliczu drużyny stanowi na pewno Piotr Dzido.
- Zwycięstwa nad Strzelnem i Bydgoszczą kosztowały nas dużo zdrowia, ale nie były dziełem przypadku, ponieważ występujemy w II lidze już czwarty rok, a to do czegoś zobowiązuje. Nie czuję się liderem, gdyż każdy zawodnik wnosi coś od siebie i dobro drużyny jest dla niego najważniejsze. Naszym celem jest walka o jak najwyższą lokatę na koniec sezonu, choć osobiście bardzo bym chciał powalczyć o awans na zaplecze Superligi. Mamy młody zespół, któremu nie brakuje ambicji i woli walki. Myślę, że dla młodych zawodników występy w II lidze będą dobrą nauką na przyszłość. Chciałbym kiedyś spróbować swoich sił wyżej, ale na ten moment skupiam się na tym by jak najdłużej przebywać na boisku, a z racji że jestem młodym zawodnikiem mam jeszcze czas na ewentualne sukcesy - deklaruje zawodnik, wyjaśniając przy tym, że jeszcze wszystko co najlepsze jest przed młodą drużyną Szczypiorniaka.
Poza młodym obrotowym, silnymi punktami są na pewno Sebastian Koledziński, który jest drugim najskuteczniejszym strzelcem zespołu z piętnastoma bramkami na koncie oraz Tomasz Zaborowski i Łukasz Kozakiewicz, którzy mogą pochwalić się dwunastoma trafieniami w trzech spotkaniach. Z kolei w bramce kolejny sezon świetnie broni Łukasz Zakreta, bez którego tak dobry dorobek punktowy nie byłby możliwy.
Szkoleniowcem Szczypiorniaka jest legenda olsztyńskiej piłki ręcznej - Mieczysław Nowak. Trener który swego czasu wprowadził Warmię Traveland Olsztyn do Superligi nie ukrywa, że mocno liczy na dobry występ zespołu w tym sezonie. - Jeżeli chodzi o pierwsze trzy spotkania nowego sezonu to powiem szczerze, że spodziewałem się że stać nas na odniesienie przynajmniej dwóch zwycięstw. Po zwycięstwie w Strzelnie z tamtejszą Alfą wiedziałem, że o punkty z Sokołem Gdańsk będzie bardzo trudno, dlatego w okolicach pięćdziesiątej minuty kiedy widziałem, że nie uda nam się dogonić rywali, dałem pograć wszystkim zawodnikom, stąd tak wysoki wynik na koniec spotkania. Mecz z Bydgoszczą był bardzo emocjonujący i biorąc pod uwagę fakt że otrzymaliśmy łącznie 18 minut kar przy zaledwie 2 minutach dla gości, zwycięstwo jest sporym sukcesem - wyjaśnia trener Nowak.
- Szczypiorniak jest klubem, który dużo uwagi poświęca szkoleniu młodzieży. W piłkę ręczną grają już u nas nawet czwartoklasiści. Z kolei w gimnazjum utworzona jest specjalna klasa, która od poniedziałku do piątku ma zajęcia sportowe dwa razy dziennie. Ponadto mamy zespół juniorów młodszych, juniorów starszych oraz właśnie zespół występujący w II lidze. Właśnie dzięki zdolnej młodzieży, radzimy sobie jakoś bez kontuzjowanych obecnie czołowych zawodników. Piotr Deptuła doznał kontuzji nogi na Mistrzostwach Polski, Bartosz Idzikowski w meczu pucharowym z Gaz-System Pogoń Szczecin. Do gry dalej niezdolny jest również Paweł Eichler. Mam nadzieję, że grono kontuzjowanych już się nie powiększy, a wymienieni zawodnicy dołączą do nas na rundę rewanżową rozgrywek. Z młodych zawodników bardzo podoba mi się ambitne podejście Macieja Ciocha oraz Jakuba Trypuckiego, którzy na razie grają mało, ale podobnie było kiedyś z Koledzińskim, Zaborowskim czy Dzido, którzy dziś stanowią o sile zespołu. W najbliższych dwóch spotkaniach wyjazdowych z Energetykiem Gryfino w sobotę i Gwardią Koszalin liczę na dobrą postawę. Nie chciałem dokładać dodatkowej presji chłopakom, ale jeżeli zagramy mądrze taktycznie, spokojnie doprowadzając do pewnych pozycji rzutowych, unikając przy tym błędów własnych, to wcale nie jesteśmy bez szans na zdobycie kompletu punktów - podsumowuje Nowak.
Dotychczasowe wyniki UKS Szczypiorniak Olsztyn:
Alfa 99 Strzelno – WBS Bank Szczypiorniak Olsztyn 26:29 (13:9)
Sokół Gdańsk – WBS Bank Szczypiorniak Olsztyn 32:20 (14:8)
WBS Bank Szczypiorniak Olsztyn - AZS Bydgoszcz 27:25 (15:9)
Najlepsi strzelcy:
Piotr Dzido - 17 bramek
Sebastian Koledziński - 15 bramek
Łukasz Kozakiewicz, Tomasz Zaborowski - po 12 bramek
shmon
źródło artykułu: www.sportowefakty.pl
Data: 12.10.2012
Następny mecz:
Warmia Energa Olsztyn
VS
Alytus Varsa Stronglasas
Tabela
Kolejka
Strzelcy
-
M Br+ Br- Br+/-Pkt. 1 KPR Żukowo 26 1039 679 360 / 78 2 Warmia Energa Olsztyn 26 932 733 199 / 67 3 Jeziorak Iława 26 899 760 139 / 62 4 MKS Grudziądz 26 872 678 194 / 54 5 Jedynka Morąg 26 829 767 62 / 49 6 Tytani Wejherowo 26 808 816 -8 / 46 7 AZS Bydgoszcz 26 800 804 -4 / 40 8 SMS ZPRP Kwidzyn 25 817 805 12 / 32 9 Wybrzeże I Gdańsk 26 788 934 -146 / 26 10 Silvant Handball Elbląg 26 737 795 -58 / 25 11 Sparta Oborniki 26 783 889 -106 / 24 12 Sambor Tczew 25 680 874 -194 / 21 13 MKS Handball Czersk 26 684 892 -208 / 11 14 Szczypiorniak Olsztyn 26 647 889 -242 / 8 -
Kolejka 1 - Wybrzeże I Gdańsk 37:35
(17:16)Tytani Wejherowo - SMS ZPRP Kwidzyn 29:31
(11:12)Warmia Energa Olsztyn - MKS Handball Czersk 25:32
(10:15)Sambor Tczew - Silvant Handball Elbląg 33:39
(16:20)KPR Żukowo - Szczypiorniak Olsztyn 22:31
(13:16)Jedynka Morąg - AZS Bydgoszcz 30:28
(15:12)Sparta Oborniki - Jeziorak Iława 28:26
(15:15)MKS Grudziądz -
Zawodnik Bramek Meczy Liga Puchar Średnia Dawid Reichel 122 26 122/26 0/0 4.69 b/m Kacper Łapiński 119 26 119/26 0/0 4.58 b/m Mikita Baranau 92 26 92/26 0/0 3.54 b/m Michał Sikorski 86 25 86/25 0/0 3.44 b/m Filip Drobik 81 24 81/24 0/0 3.38 b/m Michał Safiejko 72 24 72/24 0/0 3 b/m Filip Cemka 68 26 68/26 0/0 2.62 b/m Jakub Ostrówka 62 26 62/26 0/0 2.38 b/m Marcin Malewski 41 14 41/14 0/0 2.93 b/m Piotr Dzido (K) 39 23 39/23 0/0 1.7 b/m Maksymilian Chyła 38 25 38/25 0/0 1.52 b/m Michał Derdzikowski 38 23 38/23 0/0 1.65 b/m Dawid Jankowski 32 19 32/18 0/0 1.68 b/m Konrad Kruszyński 29 26 29/26 0/0 1.12 b/m Marcin Kniotek 6 5 6/5 0/0 1.2 b/m Cezary Kaczmarczyk 3 26 3/26 0/0 0.12 b/m Dawid Urbanowicz 2 25 2/25 0/0 0.08 b/m Franciszek Mrozkowiak 2 5 2/5 0/0 0.4 b/m