Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Traveland 5. siłą w Polsce! Traveland Społem - Kiper Piotrków Tryb. 34:26

OKPR Traveland Społem Olsztyn                       34 (20)

PMKS Focus-Park Kiper Piotrków Trybunalski 26 (14)

Traveland Społem: Wolański (20 obron/44 rzuty - 45%), Boniecki (3/5 - 60%) - Boneczko 7 (7 bramek/8 rzutów), Bartczak 5 (5/7), Krawczyk 4 (4/5), Frelek 4 (4/5, w tym 4/4 karne), Urbanowicz 4 (4/6), Kłosowski 3 (3/4), Zyśk 3 (3/6), Malewski 2 (2/4), Kopyciński 1 (1/2), Żelazek 1 (1/3), Maciejewski, Szymkowiak;
Kiper: Ligarzewski, Ner, Matulski -  Miszka 5, D. Płócienniczak 4, J. Płócienniczak, Białaszek, Matyjasik - po 3, Jankowski, Zinchuk, Parchaniuk - po 2 oraz Kempys i Biłko - po 1, Bodasiński;

kary: Traveland - 14 min (czerwona kartka - Jacek Zyśk za brutalny faul w 31 min), Kiper - 16 min
błędy Travelandu: 11

sędziowali: Piechota/Leszczyński (Płock)
obserwator ZPRP: Jerzy Eliasz (Warszawa)
widzów: ok 450


Michał Bartczak w akcji / fot. Paweł Berkolec

Michał Bartczak w akcji / fot. Paweł Berkolec


Udanie zakończyli sezon szczypiorniści ze stolicy Warmii i Mazur i w dobrym stylu roprawili się z drużyną z Piotrkowa Trybunalskiego. Tym samym olsztynianie wzięli rewanż za dwie przegrane na parkiecie w Piotrkowie w tym roku i zapewnili sobie 5. miejsce w lidze.


Gospodarze sobotniego spotkania chcieli pozytywnie zakończyć obecny sezon i plan się powiódł w stu procentach. Drużyna w swym czwartym sezonie w ekstraklasie odniosła największy sukces i zdobyła 5. miejsce w lidze. W drodze po ten tytuł olsztynianie musieli wygrać z Chrobrym Głogów i Kiperem Piotrków Trybunalski.


Na rewanżowe spotkanie, trener Strząbała na trybunach pozostawił Konrada Misiewicza, Tomasza Garbacewicza, Macieja Wasilenko, Igora Petricheeva i Adama Waśko. Pierwszą połowę warmiacy rozpoczęli od gry w obronie, w której na parkiecie zobaczyliśmy Adama Wolańskiego, Marka Boneczko, Michała Krawczyka, Krzysztofa Szymkowiaka, Marcina Malewskiego, Michała Bartczaka i Daniela Urbanowicza. Od pierwszych minut w szeregach olsztynian widać było mobilizację. Sygnał do walki dał Wolański, który już w pierwszych dwóch akcjach udowodnił, że ciężko go będzie pokonać tego dnia. Pierwsza bramka padła po indywidualnej akcji Krawczyka, który pięknym rzutem z biodra pod poprzeczkę przypomniał, że tydzień wcześniej rzucił w Piotrkowie 8 bramek. Na dwa trafienia akademickiego reprezentanta Polski odpowiedział Jakub Płócienniczak, ale goście mieli duże problemy z pokonaniem solidnej defensywy olsztynian. Po 10 minutach gry było już 8:3, a po kolejnych kontrach, skutecznej grze drugiej linii (Zyśk,
Kłosowski zagrał dobre spotkanie / fot. Paweł Berkolec

Kłosowski zagrał dobre spotkanie / fot. Paweł Berkolec

Urbanowicz, Krawczyk) i bramkom Boneczki, warmiacy osiągnęli dziesięciobramkową przewagę (16:6, 22 min). Ekipie z Olsztyna wychodziło praktycznie wszystko, a trzeba zauważyć, że w ataku na parkiecie zabrakło dochodzącego do siebie po chorobie Piotra Frelka. Popularny Chudy był za to niezastąpiony przy rzutach z linii siedmiu metrów. Leworęczny zawodnik czterokrotnie pokonywał bramkarzy gości (licznik zdobytych bramek przez Chudego to 200!). Jeśli już mowa o pozycji bramkarza, to trzeba przyznać, że stojący miedzy słupkami bramki gości Ligarzewski, Ner i Matulski nie byli w stanie postawić wysoko poprzeczki swym rywalom. Gospodarze w końcówce pierwszej odsłony zaliczyli mały przestój - stracone 4 bramki pod rząd od stanu 17-7 do 17-11. To pozwoliło przyjezdnym zmniejszyć niekorzystny rezultat po 30 minutach. Po rzucie karnym Miszki wynik na tablicy brzmiał 20:14. Rezultat ten gwarantował Travelandowi Społem zajęcie 5. miejsca. Postawa olsztynian nie budziła obaw przed drugą polową meczu, a po zawodnikach z Piotrkowa widać było trudy podróży do stolicy Warmii i Mazur. Słabo prezentował się zwłaszcza Kempys, który nie potrafił znaleźć recepty na olsztyńską defensywę.


PSS Społem ufundował okazały tort dla kibiców / fot. Paweł Berkolec

PSS Społem ufundował okazały tort dla kibiców / fot. Paweł Berkolec


Druga połowa rozpoczęła się dość niemrawo. Trener Strząbała w szatni zwracał się do zawodników o spokojną grę i nie forsowanie tempa. Ten plan zawodnicy zrealizowali. W pierwszej części spotkania na lewym rozegraniu grał Jacek Zyśk – w drugiej połowie popularny Zyziek mógł już odpocząć. W pierwszej minucie gry, po akcji w obronie, sędziowie wykluczyli olsztyńskiego rozgrywającego, oceniając jego interwencję w obronie na czerwony kartonik. Nie podcięło to jednak skrzydeł warmiakom. Gospodarze nadal z łatwością zdobywali bramki, a bramkarze gości co rusz musieli wyciągać piłkę z bramki (m.in. udany powrót na parkiet Krzysztofa Kłosowskiego, który zdobył jedną z bramek rzutem z 12 metrów). Mały kryzys pojawił się w szeregach drużyny Strząbały w momencie, gdy z boiska za wykluczenia musieli zejść dwaj olsztyniacy. Piotrkowianie nie byli jednak tego dnia w stanie prowadzić wyrównanej walki. Jedynym jasnym punktem przyjezdnych był skuteczny Dominik Płócienniczak. Traveland wygrywał już 11 bramkami (29:18, 30:19, 31:20), a blisko 500-osobowa publiczność powoli zaczynała świętować 5. miejsce klubu ze stolicy Warmii i Mazur. W ostatnich minutach gry rozluźnieni gospodarze próbowali nagrodzić kibiców nietypowymi zagraniami, przez co na boisku zapanowała istnie sielankowa atmosfera. Jeszcze trzy udane interwencje Wojciecha Bonieckiego, który zastąpił między słupkami najlepszego tego dnia na boisku zawodnika i skuteczne dogranie Frelka do kapitana Marcina Malewskiego i koniec sezonu 2008/2009 stał się faktem. Drużyna Travelandu Społem Olsztyn zwyciężyła 34:26. Na parkiecie pojawił się szampan, a zaraz za nim wjechał kilkukilogramowy tort, którym raczyć się mogli zawodnicy, działacze i kibice.


Powiedzieli po meczu…

Edward Strząbała (trener Travelandu Społem)
Mecz ułożył się po naszej mysli. Zagraliśmy konsekwentnie, do pewnej piłki, dobrze funkcjonowała obrona, świetnie bronił Adam Wolański. Zasłużyliśmy na piąte miejsce. Zakończyłem pracę w Travelandzie, ale to nie znaczy, że żegnam się z Olsztynem, bo jeszcze wpadnę tutaj na ryby. Nie udało się awansować do półfinału, ale uważam, że to nie był straszny sezon. Zespół zrobił postęp

Krzysztof Kisiel (trener Kipera)
Travelandowi należało się piąte miejsce. Czy w przyszłym sezonie poprowadzę olsztynian? Przed chwilą trener Strząbała w obecności prezesa i dyrektora klubu uścisnął mi dłoń. W ten sposób sybolicznie przekazał mi zespół.

Jacek Zyśk (rozgrywający Travelandu Społem)
Piąte miejsce w lidze to duży sukces naszej drużyny. Muszę jednak przyznać, że niedosyt został i te mecze z Gdańskiem trochę nastrój popsuły. Uważam, że mimo to, udowodniliśmy sobie i innym, że potrafimy grać w play-offach. Nie wiem, jakie zmiany są szykowane w klubie - wiem jedynie, że do Olsztyna na pewno przyjdą trzej zawodnicy z Gdańska, którzy powinni wzmocnić nasz meczowy skład, bo są to zawodnicy z pierwszej siódemki. Co do mnie, podpisałem nowy kontrakt z klubem, a od przyszłego sezonu chcę więcej czasu poświęcić grze dla klubu i dla Olsztyna, stąd pracę zawodową księgowego będę prowadził w mniejszym wymiarze.

Michał Krawczyk (rozgrywający Travelandu Społem)
Mecz się ułożył po naszej myśli. Spodziewaliśmy się większej walki ze strony Piotrkowa, ale obie ekipy były bardzo zmęczone sezonem. Trener uczulał nas na spokojne rozgrywanie akcji i to zaprocentowało. Dobrze pobronił również Wolański i dość wysoka wygrana stała się faktem.




shmon
statystyki: Karina Wiśniewska
zdjęcia: www.gazetaolsztynska.wm.pl (autor zdjęć: Paweł Berkolec)


Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

norbit92 (2009-05-22 17:06:58)

Mecz był wspaniały!!!
Szkoda, tylko, że odchodzi trener i zawoddnicy:(
Miejmy nadzieję, że damy radę xD :)

Administrator (shmon) (2009-05-19 08:12:32)

do użytkownika komar: nie ma mozliwości moderowania wypowiedzi przez admina, więc kompletnie nie rozumiem po co ten komentarz? wcześniejsza wypowiedź jest zaakceptowana w wersji oryginalnej

kobieta (2009-05-19 00:13:46)

Brawo chłopaki, zasłużyliście na wielkie brawa, tak i jeszcze lepiej trzymajcie się w następnym sezonie.

komar (2009-05-18 23:16:46)

co to za moderowanie komentarzy? ;o chyba o to chodzi w wypowiedzi pod artykułem, by wyrazić swoje zdanie, a nie o to, by ktoś zmieniał moją wypowiedź ;/

byłem w Uranii (2009-05-18 22:17:06)

niezły mecz Gacka i Krawca-bedzie z nich pociecha w przyszlym sezonie.jak Klosowski w siebie uwierzy to tez będzie spoko

komar (2009-05-18 11:59:26)

a blisko 500-tysięczna publiczność powoli zaczynała świętować 5. miejsce klubu ze stolicy Warmii i Mazur

;) (2009-05-17 16:54:23)

brawo chłopcy! ;)

paklo (2009-05-17 14:50:40)

dobrze. przynajmniej chlopaki zakonczyli dobry sezon, choc nie do konca satysfakcjonujacy, milym akcentem na zakonczenie sezonu.