Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Pełna rehabilitacja! Stal Mielec - Traveland Społem Olsztyn 27:28

SPR BRW Stal Mielec                  27 (17)

Traveland Społem Olsztyn         28 (28)

Stal: Pawlak — Mróz 5, Janyst 6, Krzysztofik 1, Przybylski 2, Sobut 2, Mochocki 3, Babicz 2, D. Kubisztal 3, Gawęcki 2, Basik.
Kary: 4 min
Traveland Społem: Wolański, Boniecki - Petricheev 5, Urbanowicz 5, Frelek 4, Malewski 4, Kłosowski 4, Bartczak 2, Boneczko 2, Kopyciński 1, Żelazek 1, Zyśk, Maciejewski, Szymkowiak.
Kary: 8 min
Sędziowali: Toczyński i Schiwon (Zabrze);
widzów: ok. 2000


Szczypiorniści z Olsztyna zrehabilitowali się za przegraną w Pucharze Polski i odnieśli kolejne, bardzo cenne, zwycięstwo w Ekstraklasie piłkarzy ręcznych. Tym samym olsztynianie utrzymali sporą przewagę nad goniącą trójką rywali.

Podobnie jak w meczu z Vive Wolański był mocnym punktem drużyny

Podobnie jak w meczu z Vive Wolański był mocnym punktem drużyny


Beniaminek z Mielca, który walczy o utrzymanie w lidze, wysoko zawiesił olsztynianom poprzeczkę. Przez cały mecz gra toczyła się na zasadzie bramka za bramkę. Pierwszoplanowymi postaciami byli bramkarze: Bartłomiej Pawlak i Adam Wolański. Ten pierwszy wychodził obronną ręką w licznych sytuacjach sam na sam z najlepszymi snajperami Travelandu Społem Piotrem Frelkiem i Markiem Boneczką. Mierzący prawie dwa metry bramkarz Stali w 59. min obronił również rzut karny (rzucał Krzysztof Kłosowski), a tuż przed końcową syreną sam z karnego pokonał Wolańskiego, ustalając wynik (27:28). Ale to olsztyński bramkarz był bohaterem dnia. W drugiej połowie Wolański, który w czerwcu skończy 40 lat, obronił aż cztery karne (z 7 mnie zdołali go pokonać Łukasz Janyst, Grzegorz Sobut, Adam Babicz i Michal Przybylski)!
Adam bronił rewelacyjnie, ale świetne zawody zagrali także Daniel Urbanowicz i Igor Petricheev, którzy zdobyli po pięć bramek. Gdyby nie Wolański i Urbanowicz, nie wygralibyśmy tego meczu — mówi trener Edward Strząbała. — W pierwszej połowie wynik trzymał Kłosowski (do przerwy zdobył cztery bramki). Swego dnia nie mieli za to Frelek (nie wykorzystał 4 sytuacji sam na sam – shmon), Boneczko i Bartczak (jedynie dwa z siedmiu rzutów znalazły się w siatce - shmon). Gdyby zagrali na swoim poziomie, nie musielibyśmy martwić się do końca o wynik - podkreśla szkoleniowiec.

W końcówce goście przegrywali 25:26, ale finisz mieli imponujący: po trafieniach Daniela Urbanowicza, Mateusza Kopycińskiego i Boneczki objęli prowadzenie 28:26, chwilę później Wolański obronił karnego i dziesiąte zwycięstwo olsztynian w tym sezonie, a czterdzieste w historii występów w ekstraklasie stało się faktem. Skoro mowa o jubileuszach, to swój miał także Frelek. Rozgrywający Travelandu  Społem zdobył cztery bramki, ostatnią przy stanie 16:14 — było to jego trafienie numer 400 w barwach olsztyńskiej drużyny i gol numer 100 w tym sezonie. Frelek jest wiceliderem klasyfikacji snajperów ekstraklasy.

Kolejny mecz Traveland Społem Olsztyn rozegra u siebie w niedzielę z Wisłą Płock (g. 17.30, Polsat Sport).





źródło relacji: Gazeta Olsztyńska (Mieczysław Rutkiewicz)
shmon

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: