Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Zapowiedź: Czekamy na rewanż...Traveland Społem - MMTS Kwidzyn


źródło: mmts-kwidzyn.pl

źródło: mmts-kwidzyn.pl



Nie minęły jeszcze echa niedzielnego spotkania, w którym Traveland Społem gościł ekipę lidera ekstraklasy. Pomimo porażki drużyna z Warmii i Mazur pozostawiła dobre wrażenie nie ustępując znacznie bardziej rutynowanym rywalom. Według zgodnej opinii wielu fanów szczypiorniaka gospodarze mogli pokusić się o wygraną w tym spotkaniu. Tymczasem zawodnicy muszą skupić się na kolejnej potyczce na własnym parkiecie.

Już w środę o godzinie 18:00 zawodnicy Travelandu Społem rozpoczną II rundę Ekstraklasy. Olsztynianie, którzy po połowie sezonu zajmują bardzo wysokie 3. miejsce, rozegrają mecz z 8. drużyną w tabel i- MMTS Kwidzyn.







Po bardzo emocjonującym meczu z Vive, wielu kibiców uznało, że większych emocji na meczach Travelandu Społem nie poczują. Jakże błędna może się okazać ta opinia w kontekście derbowego spotkania z odwiecznym rywalem z Kwidzyna. Rywalizacji obu ekipom towarzyszy całkiem długa historia. Najbliższy rywal wyraźnie olsztyniakom „nie leży”- na 11 spotkań, bilans Travelandu Społem to zaledwie jedno wygrane spotkanie i jeden z remis. Warto również pamiętać, że oba zespoły często graja ze sobą w okresie przygotowawczym i zawdonicy dobrze znają swoich rywali. Zwracając uwagę na obecną postawę naszych zawodników, statystyki mogą tutaj nie mieć żadnego znaczenia, co podkreśla sam bramkarz, Adam Wolański - Wprawdzie mamy ujemny bilans z Kwidzynem, ale najwyższy czas to zmienić. Szczypiorniści z Olsztyna to rewelacja pierwszej rundy, natomiast zespół z Kwidzyna jest nieco rozczarowany początkiem sezonu 2008/2009.

Podopieczni Zbigniewa Markuszewskiego odnieśli w pierwszej rundzie 4 zwycięstwa, między innymi w 1. kolejce z drużyną niedzielnych gospodarzy. Czwarta ekipa zeszłego sezonu nie rozpoczęła jednak dobrze rozgrywek, zaliczając kilka niespodziewanych wyników z niżej notowanymi rywalami – Stalą Mielec (28:29), Azotami Puławy (30:30) i Miedzią Legnica (23:27). Druga cześć rundy to już znacznie lepsza gra kwidzynian, szczególnie w obronie, która owocowała punktami - między innymi na trudnym terenie w Piotrkowie Trybunalskim (38:30). O sile ekipy z dolnego Powiśla w tym sezonie decydują Sebastian Suchowicz i skuteczni: Michał Waszkiewicz (najskuteczniejszy zawodnik – blisko 6 bramek na mecz) i Dzmitry Marhun (blisko 5 bramek na mecz). Dobrze prezentują się również skrzydłowi: Mateusz Seroka i Patryk Rombel. Drużyna z Kwidzyna to jednak nie tylko indywidualności ale również solidna gra całej pierwszej siódemki. W ostatnim meczu rozegranym przez zawodników trenera Markuszewskiego ekipa zaliczyła wygraną nad Proleterem Naftagas Zrenjaninem 24:19 (13:5), prezentując do przerwy znakomitą grę w obronie. Błyszczał zwłaszcza Suchowicz, który wychodził obronną ręką z wielu akcji ofensywnych gości. Ta wygrana na pewno podbudowała niedzielnych gości w hali Urania.

W ekipie z Olsztyna rany po meczu z Vive leczy kilku zawodników. Tradycyjnie odpoczywa Krzysztof Szymkowiak, który gra z kontuzją mięsni pleców. Na ból złamanego palca  stopy narzeka Adam Wolański, przeciążenie barku zgłasza Daniel Urbanowicz, a Marcin Żelazek ma zwichnięty palec (kontuzja w piątek przed meczem z Vive). Ekipa gospodarzy gra praktycznie 8-9 zawodnikami, co powoduje, że niektórzy z nich odczuwają już trudy pierwszej rundy.

źródło: mmts-kwidzyn.pl

źródło: mmts-kwidzyn.pl


W pierwszym spotkaniu obu ekip lepsi okazali się zawodnicy drużyny z Kwidzyna, którzy na swoja korzyść rozegrali końcówkę meczu. - Było kilka wątpliwych decyzji sędziów, szczególnie, kiedy udawało nam się ,,dochodzić" do przeciwnika - relacjonował Edward Strząbała, trener olsztynian. - To jednak nie zdecydowało o naszej porażce. Mieliśmy kilka 100-procentowych sytuacji, ale ich nie wykorzystaliśmy. Graliśmy dobrze w obronie, w ataku, była też wola walki. O wyniku zadecydowały niuanse. W MMTS-ie ekipa jest wyrównana. Każdy z zawodników, który był na boisku, coś wniósł do wyniku. U nas tego nie było. Kilku zawodników zagrało na słabszym poziomie. Zawiodła szczególnie prawa strona. Tomasz Garbacewicz na sześć rzutów trafił tylko jeden. Również Krzysztof Kłosowski, który wszedł na zmianę, nie spełnił oczekiwań.

Na swoim parkiecie warmiacy na pewno będą chcieli poprawić bilans spotkań, poza tym zwycięstwo nad Kwidzynem może być istotne z punktu widzenia przewagi psychologicznej przed fazą play-off, gdzie obie ekipy mogą się spotkać w walce o medalowe pozycje. Traveland Społem Olsztyn to już nie jest drużyna z początku sezonu, w której  nikt nie wiedział na co stać zawodników. Nowy trener, pięciu nowych zawodników i obietnice końca z przeciętną grą w czyny, w ciągu 11 spotkań, wcieliło 19 zawodników kadry olsztyńskiego klubu. Na korzyść Olsztynian przemawia fakt, że w tym sezonie Kwidzynianie zdecydowanie gorzej prezentują się w meczach wyjazdowych. Do tej pory odnieśli tylko jedno zwycięstwo na hali przeciwnika. - Jest to dla nas bardzo ważny mecz, bo Piotrków i Głogów depczą nam po piętach i nie możemy pozwolić sobie na potknięcie, jeżeli liczymy na wysoką pozycję w lidze -zdaje sie potwierdzać naszą opinię Marcin Malewski, kapitan Travelandu Społem - Na własnej hali nie możemy przegrywać meczów, szczególnie z rywalami, którzy są w naszym zasięgu - dodaje.

Na dobrą grę Kłosa liczą kibice

Na dobrą grę Kłosa liczą kibice


Wśród gości należy zwrócić uwagę na Marhuna, który potrafi być bardzo skuteczny oraz Michała Adamuszka, który do tej pory nie odzyskał formy z gry w zeszłym sezonie ale jest typem gracza, który może "zaskoczyć" w końcówce spotkania. Mocnym punktem będą zapewne bramkarze, z którymi będzie musiała uporać się olsztyńska ofensywa. Traveland powinien natomiast wykorzystać absencję najlepszego strzelca gości – Waszkiewicza, który może wykonywać rzuty karne ale raczej nie wyjdzie do gry na parkiet w tym spotkaniu.

Jest to typowy mecz walki, w którym obie ekipy będą nastawiać się na skuteczną obronę i grę z szybkiego ataku. Olsztynianie muszą ograniczyć grę Kwidzyna z kołowym i zniwelować liczbę strat w ataku. Ważna będzie również, po raz ponowny, postawa doświadczonych Piotra Frelka, Marka Boneczki i Adama Wolańskiego, którzy przez wiele lat grali w MMTS-ie. Jeżeli zespół zagra „swoje”, a do gry włączą się znowu skrzydła i lewe rozegranie, to gospodarze nie powinni mieć problemów z dowiezieniem zwycięstwa do końca…




Kontuzje:
Michał Krawczyk (powraca do treningów)
Marcin Żelazek (zwichnięcie stawu międzypaliczkowego bliższego palca lewej ręki)
Daniel Urbanowicz (?)


Tak grali wcześniej

Sezon 2008/2009
MMTS – Traveland 31:25 (12:14)

Sezon 2007/2008
MMTS – Traveland 22:22 (13:10)
Traveland – MMTS 24:26 (11:11)
Sezon 2006/2007
Traveland – MMTS 19:24 (6:11)
MMTS – Traveland 32:26 (15:16)
MMTS – Traveland 35:21 (15:9)
Traveland – MMTS 21:30 (10:18)
Sezon 2005/2006
MMTS – Traveland 36:22 (15:9)
Traveland – MMTS 29:28 (12:18)
Traveland – MMTS 31:34 (12:17)
MMTS – Traveland 30:27 (17:13)



shmon
 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: