Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Zapowiedź: Dwa punkty w zasięgu...Traveland Społem Olsztyn - Vive Kielce

W spotkaniu ostatniej kolejki pierwszej rundy rewelacyjnie spisujący się olsztynianie będa gościc ekipę Vive Kielce, która zajmuje pierwsze miejsce w ligowej tabeli. Mecz został okrzyknięty hitem kolejki.


„To będzie najważniejszy mecz szczypiornistów Travelandu Społem w historii ich występów w ekstraklasie. W niedzielę olsztynianie, którzy zajmują trzecie miejsce w tabeli, zagrają w Uranii z liderem Vive Kielce, które w tym sezonie prowadzi trener reprezentacji Bogdan Wenta. Kibice wejdą na to spotkanie za darmo.” - mocno kolejny mecz warmiaków akcentują olsztyńskie media. Jest to zdecydowanie zbyt pochopne określenie. Mecz przeciwko kieleckiej drużynie, pomimo ogłoszenia go hitem kolejki, dla olsztynian jest jedynie kolejną potyczką o ligowe punkty.


Od postawy Wolańskiego będzie zależał końcowy sukces Travelandu Społem

Od postawy Wolańskiego będzie zależał końcowy sukces Travelandu Społem

Drużyna z Olsztyna zakłada zajęcie co najmniej 6 miejsca w lidze i cel ten jest jak najbardziej osiągalny. W meczach z pretendentami do mistrzostwa ważne dla trenera jest jedynie dobre zaprezentowanie się drużyny. Ekipę mistrzowską buduje się przez dwa, trzy sezony – słusznie podkreśla Marek Boneczko, kołowy Travelandu Społem. Tymczasem po ostatnich 5 meczach Traveland Społem zdobył 9 punktów, remisując jedynie z zespołem wicemistrza Polski – Zagłębiem Lubin i apetyty wszystkich w stolicy Warmii i Mazur rosną. Wygrana z Vive Kielce na pewno byłaby niespodzianką ale nie sensacją, bo drużyna ze świętokrzyskiego nie gra jeszcze na pełnych obrotach…

Vive Kielce słabo zaprezentowało się w Pucharze Zdobywców Pucharów w tym sezonie, gdzie zespół kielecki, pomimo wygranego pierwszego meczu ( Vive Kielce wygrało różnicą sześciu bramek – przyp.red.), w rewanżu przegrał w Rumunii z HCM Constanca, rzucając łącznie 15 bramek (22:15). To na lidera Ekstraklasy, w którego szeregach gra 8 reprezentantów Polski, nie przystoi. Warto również zwrócić uwagę, że w meczu 9. kolejki, na własnym parkiecie, kielczanie rzucili akademikom z Gdańska w ciągu 30 minut jedynie 7 bramek(!) (VIVE Kielce 25:21 [18:11] AZS AWFiS Gdańsk – przyp. red.). To wskazuje, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Sami zawodnicy podkreślają świetną współpracę z trenerem Wentą, jednak Olsztynian stać na pokrzyżowanie planów najlepiej zorganizowanego klubu piłki ręcznej w Polsce.

Atutami kielczan na pewno jest gra skrzydłowych, którzy są w stanie sami przeważyć losy spotkania. Nazwiska Jachlewski, Kuchczyński i Piwko znane są wszystkim sympatykom polskiego handballu. Dodatkowo wrażenie może robić fakt, że w składzie drużyny przyjezdnych miejsca nie znaleźli Wojciech Zydroń (8,5 bramki na mecz, zawodnik Azotów Puławy – przyp. red.) i Michał Bartczak (3 bramki na mecz w barwach Travelandu Społem Olsztyn – przyp. red.), którzy świetnie odnajdują się na parkietach Ekstraklasy na wypożyczeniu – widać, że ławka drużyny trenera Wenty jest bardzo szeroka.

Najlepszym strzelcem Vive jest Tomasz Rosiński. Rozgrywający gości depcze po piętach superstrzelcowi z Olsztyna, Piotrkowi Frelkowi (Rosiński – 67 bramek; Frelek – 71 bramek – przyp. red.). Mniej bramek w tym sezonie zdobywa Mateusz Jachlewski ale wynika to między innymi z faktu, że rolę wykonawcy rzutów karnych przejął właśnie Rosiński. Obrona trzeciej drużyny ubiegłego sezonu to między innymi dwaj wychowankowie olsztyńskiej ekipy – kołowi, Piotr Grabarczyk i Daniel Żółtak. Są to jednak zawodnicy zadaniowi i w ataku zobaczymy raczej Michała Stankiewicza, który dołączył do składu Vive w tym sezonie. W bramce przyjezdnych zobaczymy Kazimierza Kotlińskiego, którego chętnie w swoim składzie widziałby trener Edward Strząbała (przed sezonem trener chciał sprowadzić Kotlińskiego z zespołu Miedzi, jednak Kotliński wybrał ofertę z Kielc – przyp. red.). Nieobliczalna jest postawa drugiego bramkarza - Marka Kubiszewskiego.


Szukając słabych stron kielczan na pierwszy plan rzuca się nierówna postawa drugiej linii niedzielnych gości w hali Urania - Konitz, Krieger, Podsiadło, Zaremba, z jednej strony potrafią grać w piłkę ręczna ale mieliśmy również okazję w tym sezonie zobaczyć, że grają nierówno i miewają problemy z przebiciem się przez silną obronę.

Olsztynianie przygotowują się do serii spotkań, kończących ten rok. Prócz niedzielnego spotkania, Traveland Społem zagra z MMTS-em Kwidzyn (środa 19.11, hala Urania g.18:00), AZS Gdańsk (22 lub 23.11, hala Urania), Stalą Mielec, Wisłą Płock i AZS-em Gorzów Wielkopolski (20.12, hala Urania, Puchar Polski). Jak widać, Vive to tylko jedna z przeszkód na drodze ekipy z Warmii i Mazur. W obozie olsztyńskim nie brak problemów zdrowotnych. Na czwartkowym treningu problemy zgłaszali m.in. Piotr Frelek, Adam Wolański i Daniel Urbanowicz. Dodatkowo, pechowej kontuzji palca doznał Marcin Żelazek, która najprawdopodobniej wykluczyła tego zawodnika z niedzielnego meczu. Pomimo urazów wszyscy zawodnicy brali udział w ponad dwuipółgodzinnym treningu i są gotowi na weekendowe spotkanie.

Ekipa olsztyńska, by wygrać z drużyną Bogdana Wenty, musi zagrać na 100% swoich możliwości. Ważnym elementem będzie gra obronna, która pozwoli na grę z szybkich ataków. Po tym fragmencie gry olsztynianie mogą liczyć na łatwe bramki. Ekipa gości może mieć problemy z aktywną obroną 6-0, a przypadku wysokiej dyspozycji przyjezdnych z drugiej linii, w obwodzie jest Adam Waśko – specjalista od gry na „jedynce”. Olsztyńscy kibice liczą także na dobrą postawę bramkarzy – to od nich zależy końcowy sukces gospodarzy.
W ataku pozycyjnym ciężko będzie się grało przede wszystkim Igorowi Petricheevowi, któremu rozgrywanie utrudniać będą jedni z najlepszych obrońców w lidze. Od jego postawy będzie zależało bardzo dużo.

Mecz pomiędzy Travelandem Społem Olsztyn, a Vive Kielce będzie porównaniem sił ale nie będzie on ważył na końcowy sukces obu ekip na koniec sezonu. Przed obiema siódemkami jeszcze 11 meczów w rundzie rewanżowej oraz faza play-off. Zwycięstwo w niedzielnym meczu może dać przewagę psychologiczną, a w przypadku olsztynian spowoduje, że drużyna utrzyma bezpieczną przewagę nad czwartą ekipą w tabeli. Zawodnicy liczą na gorący doping kibiców. WSTĘP WOLNY


Traveland Społem Olsztyn - Vive Kielce

niedziela, 16 listopada - hala Urania, g. 17:30
WSTĘP WOLNY


Kontuzjowani w olsztyńskiej drużynie
Krawczyk (rozpoczął treningi po rehabilitacji), Żelazek (uraz palca lewej ręki)


Tak grali w poprzednich sezonach:

2005/06 - 27:38 (Olsztyn) i 31:37 (Kielce)
2006/07 - 25:46 (Kielce) i 34:30 (Olsztyn)
2007/08 - 31:39 (Kielce) i 25:32 (Olsztyn)



shmon
 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: