Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Pozostał duży niedosyt…Plan minimum wykonany! Zagłębie Lubin –Traveland Społem Olsztyn 30:30 (16:17)

Zagłębie Lubin - Traveland-Społem Olsztyn 30:30 (16:17)

Traveland Społem: Wolanski, Boniecki - Frelek 5, Petricheev 1,Urbanowicz 6,Maciejewski 1,Kłosowski, Waśko 2, Zyśk 1, Kopyciński, Bartczak 4, Szymkowiak 1, Malewski 1, Boneczko 7
Zagłębie: Malcher, Zaprutko - Niedośpiał 1, Zadura, Steczek, Tomczak 4, Adamczak Paweł, Skalski 3, Kozłowski 4, Obrusiewicz 10, Migała 3, Anuszewski 2, Żubrowski, Kieliba 3.

Kary:
Zagłębie: 20 min. (59 min. czerwona kartka - Niedośpiał, z gradacji)
Traveland: 10 min. (47. min. czerwona kartka - Frelek, za faul)
Sędziowali: Bartosz Leszczyński, Marcin Piechota (obaj Płock); Delegat ZPRP: Marek Musiał (Ozimek) Widzów: ok. 450


W najciekawszym meczu 8. kolejki nie zabrakło walki i szybkiej gry. Po emocjonującej końcówce 4. i 5. drużyna sezonu 2008/2009 podzieliły się punktami…Szczypiorniści Zagłębia Lubin trzeci raz w przeciągu trzech spotkań podzielili się z rywalem punktami.



Zgodnie z przypuszczeniami przedmeczowymi gospodarze nastawili swą grę ofensywą przede wszystkim na grę z kontry. Brylujący w tym elemencie skrzydłowi Zagłębia po raz kolejny uratowali punkt dla Zagłębia, któremu zdecydowanie brakuje mocnej drugiej linii (kontuzja powracającego do Polski Tomasza Morawskiego - przyp.red.). Po wyrównanej pierwszej połowie i zmieniającym się prowadzeniu, druga połowa zapowiadała duże emocje. I tak się stało. Drużyna przyjezdna potrafiła przetrzymać napór miedziowych i w końcówce miała szansę przechylić szalę zwycięstwa na swoja korzyść. W 56. minucie olsztynianie prowadzili 28:26, w czym duża zasługa Adama Wolańskiego. Popularny Wolak miał jednak wielkie problemy z Piotrem Obrusiewiczem, który w przeciągu minuty zdobył dwie bramki i doprowadził do remisu. Za chwilę do lubińskiej bramki trafił Krzysztof Szymkowiak i Traveland Społem był o krok od zwycięstwa. W ostatniej minucie karnego wykorzystał Piotr Obrusiewicz, zdobywając swoją dziesiątą bramkę. Zespół gości miał wielką szansę na wygraną w tym meczu, jednak sędziowie w ostatniej minucie gry uznali, że goście grają pasywnie w ataku pozycyjnym i odebrali im piłkę. Traveland Społem nie pozwolił na akcję rzutową i mecz zakończył się rzutem bezpośrednim.

W drużynie z Olsztyna wszystkie formacje zagrały na dobrym poziomie. Zawodnicy podkreślają, że przed meczem 1 punkt był planem minimum ale z przebiegu gry była możliwość na komplet punktów. Najwięcej krwi olsztyńskiej drużynie popsuli Robert Kieliba z Piotrem Obrusiewiczem, który pewnie wykonywał rzuty karne i wykańczał podania Kieliby. W końcówce meczu czerwony kartonik zobaczył Piotr Frelek za popchnięcie przeciwnika


Przebieg spotkania
5 min 4:1; 10 min 7:4; 15 min 10:8 20 min 12:12; 25 min 14:14; 30 min 16:17; 35 min 17:18; 40 min 21:21; 45 min 23:23; 50 min 26:24; 55 min 26:26; 60 min 30:30


Powiedzieli po meczu…

Robert Kieliba (Zagłębie Lubin):
- Po raz pierwszy w karierze spotkałem się z czymś takim, żeby drużyna zremisowała trzy mecze z rzędu. Na pewno nie jest to niczym nadzwyczajnym w piłce nożnej, ale już w ręcznej na pewno tak. Mam nadzieję, że przełamiemy tę passę już w najbliższym meczu i zdobędziemy w końcu dwa punkty.

Roman Zaprutko (Zagłębie Lubin):
- Nie jesteśmy zadowoleni z tego remisu. Na własnym parkiecie musimy wygrywać, a nie tracić punkty, nawet jeśli to jest jedno a nie dwa oczka. Walczymy o medale i nie możemy sobie pozwalać na remisy, a już na pewno nie trzy z rzędu.

Marceli Migała (Zagłębie Lubin):
- Szkoda tego punktu, bo na pewno dzisiaj mogliśmy wygrać. Początek spotkania mieliśmy bardzo dobry, później coś się zacięło i Traveland wyszedł na prowadzenie. W końcówce było sporo nerwów, ale udało nam się doprowadzić do remisu.

Jacek Zyśk (Traveland Społem):
- Jest duży niedosyt. Przed meczem planem minimum było zdobycie jednego punktu, który utrzymałby nas na 4 miejscu, ale z przebiegu gry i ostatnich 2 minut żałujemy, że nie wygraliśmy tego spotkania. Zagłębie nie zaskoczyło nas niczym. Dobrze zagrały ich skrzydła i to było kluczem do 1 punktu dla Lubina. Z drugą linia i kołowym nie mieliśmy problemu. U nas zagrali wszyscy, dobrze wprowadził się Daniel Urbanowicz. Szkoda tego punktu bo byliśmy w stanie wywieźć stąd zwycięstwo. Ale nic straconego, w środę przyjdzie czas na walkę o kolejne dwa punkty…(Traveland Społem zagra w olsztyńskiej Uranii przeciwko Kiperowi Piotrków Trybunalski – przyp.red.)




źródło: inf własna/zaglebie.lubin.pl
 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: