Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Traveland Społem z tarczą wraca z Gdańska!


AZS AWFiS Gdańsk 28:29 (13:16) Traveland Społem Olsztyn


AZS AWFiS: Zimakowski, Sokołowski - Chrapkowski (io), Cwikliński (3), Fogler (2), Bednarek, Masiak (7), Pilch (2), Ringwelski, Sulej, Wysokiński (2), Kostrzewa (2), Suwisz.
Kary: 8 mln, 2 żółte kartki.
Traveland Społem: Wolański, Boniecki - Frelek (6), Petrikiejew (3), Malewski (7), Szymkowiak (i), Boneczko (4), Maciejewski, Zyśk, Waśko, Kłosowski (4), Urbanowicz (2), Garbacewicz (2).
Kary: 4 mln, 4 żółte kartki (jedna dla trenera).

Olsztyńscy szczypiorniści w drugiej kolejce ekstraklasy wygrali jedną bramką trudne spotkanie w Gdańsku. Dzięki temu awansowali w tabeli - na siódme miejsce.

Oba zespoły rozpoczęły sezon od wyjazdowych porażek (olsztynianie 25:31 w Kwidzynie, gdańszczanie 24:25w Legnicy), dlatego gospodarze sobotnie spotkanie rozpoczęli z mocnym postanowieniem odniesienia zwycięstwa. I początek meczu wskazywał, że może im się to udać bo dzięki skutecznej grze ataku i obronie prowadzili przez 20 minut (2:1,4:3,7:5, 8:6). Bardzo dobrze w bramce gospodarzy spisywał się w tym czasie Sokołowski, który obronił kilka mocnych strzałów, w tym rzut karny Frelka. W 17. min., dzięki rzutowi Masiaka, jednego z dwóch najskuteczniejszych w tym meczu graczy gospodarzy, przewaga gdańskiej ekipy wzrosła do trzech goli (9:6). I kiedy wydawało się, że Gdańsk pójdzie za ciosem, stało się dokładnie odwrotnie, bo od 20. min to goście zaczęli nadawać ton wydarzeniom na boisku. Wykorzystując słabszy okres gry swych przeciwników, podopieczni trenera Edwarda Strząbały szybko zniwelowali straty, schodząc na przerwę z przewaga, trzech bramek.

Od początku drugiej części meczu olsztynianie powiększali przewagę z każdą minutą (16:23, 18:25, 20:26, 24:29). Jednak w końcówce coś się zacięło w zespole z Olsztyna. W efekcie gospodarze zdobyli cztery bramki z rzędu, jednak na więcej nie pozwolił im już Adam Wolański, który obronną ręką wyszedł z trzech (w tym rzut karny!) bardzo trudnych sytuacji.

Kolejny mecz Traveland Społem zagra w niedzielę u siebie ze Stałą Mielec.

-----------------------------------------------------------

Edward Strząbała
trener Travelandu Społem Olsztyn

Końcówka była dramatyczna

- Przeciwnik postawił przed nami bardzo trudne warunki. Po przegraniu w Legnicy miał nóż na gardle i za wszelką cenę chciał się zrehabilitować przed swoją publicznością. Gdańszczanie zaczęli bardzo dobrze, uzyskując kilkubramkową przewagę. Dobrze, że zniwelowaliśmy ją jednak jeszcze pod koniec pierwszej połowy. Po przerwie do 57. min. wszystko układało się po naszej myśli. Końcówka okazała się jednak bardzo dramatyczna. Ta jedna bramka różnicy nie odzwierciedla obrazu spotkania, bo byliśmy o trzy, cztery bramki lepsi. Jedynym zmartwieniem była kontuzja Urbanowicza, który w 10. min wybił kciuk i do końca już nie zagrał. A to było spore osłabienie.


żródło: Gazeta Olsztyńska (Lech Janka)

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: