Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Traveland Społem Olsztyn przed czwartym sezonem w Ekstraklasie


Edward Strząbała, trener Travelandu Społem Olsztyn


O nadmiarze rozgrywających


Dwa miesiące pozwoliły mi poznać zespól. Zawodnicy prezentują średni poziom. Mamy dość szeroką kadrę, ale na niektórych pozycjach jest nadmiar zawodników, a na innych mamy niedobory. Na przykład na lewym rozegraniu są Szymkowiak, Kłosowski, Misiewicz i Żelazek, a na lewym skrzydle Malewski, Waśko i Kopyciński, natomiast na prawym skrzydle jest tylko Frelek. Liczę, że w trakcie rozgrywek ujawnią się zawodnicy, którzy pociągną grę. Utarło się, że Frelek i Boneczko są dobrymi graczami, ale oni mają swoje lata. Piłka ręczna to szybka, dynamiczna gra: po stracie bramki idzie długa piłka do środka i zaczyna się gonitwa. Doświadczeni zawodnicy muszą mieć wsparcie, inaczej gra będzie kulała. Dużo będzie zależeć od młodzieży: Garbacewicza, Żelazka, Misiewicza i Kopcińskiego. Jeśli Garbacewicz w sparingu z Kwidzynem na osiem rzutów zdobywa sześć bramek, a Misiewicz z Granitasem Kowno na dziewięć rzutów trafia siedem razy, to znaczy, że mają możliwości. Muszą je tylko ujawnić w meczach o punkty. Dam im szansę, ale oczekuję odpowiedzialności. Jeśli w lidze jednemu czy drugiemu nie wyjdzie rzut, powiem: nie przejmuj się. Jeśli znów się pomyli, powiem: zastanów się zanim rzucisz trzeci raz, bo jak zepsujesz, siądziesz na ławce.

O niedostatkach w obronie
Konferencja w Qotłownia Stara Club

Konferencja w Qotłownia Stara Club



Myślę, że w ataku sobie poradzimy, gorzej będzie z obroną. Tutaj jest najwięcej do zrobienia. Chodzi o doskoczenie do rywala, kiedy ma piłkę, pracę nóg, współpracę z bramkarzem, blokowanie strzałów. Liderem w obronie będzie Szymkowiak, dobrze z tyłu gra również Boneczko, ale pozostali od nich odstają. Wprowadziliśmy kilka nowinek, m.in. agresywną obronę, kiedy rywal gra w osłabieniu. Będziemy odcinać od podań dwóch najlepszych zawodników i zmuszać przeciwnika do błędu. W wyjściowym składzie mamy aż czterech nowych zawodników. Wiele do życzenia pozostawiają dwójkowe czy trójkowe zagrywki, wyjście do kontry w pierwsze i drugie tempo. W pierwszych meczach gra może być toporna i nie poukładana, dlatego prosimy kibiców o wyrozumiałość.

O płocko - kieleckiej dominacji

Przychodząc do Olsztyna mówiłem, że możemy nawet włączyć się do walki o medal. Zycie zweryfikowało te plany. Z różnych przyczyn nie wypaliły transfery Syczkowa z Wisły Płocki bramkarza Kotlińskiego z Miedzi Legnica. Uważam, że piąte miejsce będzie ogromnym sukcesem. Najpierw jednak musimy wejść do playoffów. W tym sezonie karty będą rozdawać Wisła, która ma budżet na poziomie 7-8 mln zł, i Vive Kielce. Kielecki klub zatrudnił m.in. trenera reprezentacji Bogdana Wentę, co jest wielkim wydarzeniem. O brązowy medal będą walczyć Zagłębie Lubin, Focus Park Piotrków Trybunalski i MMTS Kwidzyn. Za nimi są Azoty Puławy, a dalej my i Chrobry Głogów. Czarnym koniem może być AZS AWF Gdańsk, który ma w składzie młodzieżowych reprezentantów Polski. Kłopoty z utrzymaniem będą miały Miedź, Stal Mielec i AZS AWF Gorzów. Walka w dole drugiego rzędu tabeli zapowiada się ciekawie, bo w tym sezonie mogą spaść nawet trzy zespoły (drużyna, która zajmie 10. miejsce zagra baraż z drugim zespołem I ligi - red.). Dobrą wiadomością jest to, że mecze ekstraklasy będzie pokazywał Polsat Sport. Jest szansa, że piłka ręczna w ligowym wydaniu wyjdzie z cienia siatkówki.



żródło: Gazeta Olsztyńska

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: