Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Zawodnicy Travelandu Społem w oczach trenera Strząbały

Adam Wolański
- Zawodnik niezwykle doświadczony, który potrafi wyjść obronną ręką z nieprawdopodobnych sytuacji. Jego mocną stroną jest bezpośrednia kontra, którą przy takich skrzydłowych jak Malewski, Waśko, Kopyciński i Frelek może być naszą najgroźniejszą bronią.

Piotr Frelek

- Doskonały technik, który umiejętnościami dorównuje Mariuszowi Jurasikowi, a w kadrze nie występuje tylko dla tego, że „Józek” jest młodszy. Piotr to doskonały gracz, który jeśli tylko będzie zdrowy w dużej mierze pomoże spełnić oczekiwania pana prezesa dotyczące wysokiej lokaty.

Igor Petrikeev
- Prawdziwy mózg zespołu, gracz o doskonałej technice. Potrafi przygotować całą akcję drużyny, świetnie rozprowadza kontrataki. Moim zdaniem to świetny nabytek.

Daniel Urbanowicz
- Były reprezentant Polski obdarzony jest niesamowicie silnym rzutem zarówno z wyskoku jak i z biodra. Daniel jest nieobliczalny – może wprowadzić nas na pudło, ale może też przyczynić się do siwych włosów na głowie. Trenuje bardzo dobrze, z pełnym zaangażowaniem. Mam nadzieję, że w Olsztynie przeżywać będzie drugą młodość.

Maciej Wasilenko
- Człowiek od czarnej roboty, który zdecydowanie lepiej czuje się w destrukcji niż pod bramką rywala. Jestem przekonany jednak, że w niektórych meczach Maciek przyda nam się również w ofensywie.

Krzysztof Maciejewski
- Zawodnik o niezwykłym charakterze. Na początku nie widziałem go w drużynie, jednak teraz przekonał mnie do siebie. Jest doskonałym kołowym. Skutecznie gra w ataku, doskonale współpracuje z rozgrywającymi. Musi jednak poprawić grę w defensywie.

Krzysztof Kłosowski
- To prawdziwa historia Travelandu. Krzyśka pamiętam jak Traveland walczył o ekstraklasę. Dwa lata spędzone w Głogowie pozwoliły mu zdobyć cenne doświadczenie, na które też po cichu liczymy. Ma piekielnie silny rzut. Trudno w teorii porównać jego siłę, do rzutu Karola Bieleckiego, ale niewątpliwie w tym elemencie należy do czołówki. Krzysiek na początku miał nadwagę, teraz nadrobił zaległości, złapał szybkość. Podstawowy gracz mojej siódemki.

Adam Waśko
- Nazywany przeze mnie „Warszawianka” z uwagi na to, że właśnie stamtąd pochodzi. Jest szybki, dynamiczny, lubi nowoczesną piłkę ręczną. Jego domeną są uwielbiane przez publiczność wkrętki, ale wolałbym żeby na początku dwa razy rzucił normalnie, a dopiero później chodził „na Jurasika”. Niezwykle przydatny przy wyższej obronie, gdyż czuje piłkę i idealnie wyłączy z gry rywali.

Wojciech Boniecki

- To jeszcze duży „dzieciak”, gdyż ma dopiero 21 lat. Podczas przygotowań poprawił sprawność i regularnie robi postępy. Podczas turnieju na Kłajpedzie, w meczu z Granitasem dał taką zmianę Wolańskiemu, że hej! Odbił dwa rzuty karne, kilka akcji sam na sam. Nie bez powodu został wybrany na najlepszego zawodnika drużyny.

Jacek Zyśk
- Drużynowy księgowy. Technicznie potrafi wszystko. Ma doskonały zwód, a rywali mija jak slalomowe tyczki. Nie obrażę się, jak dołączy do drużyny również podczas porannych treningów. W nadchodzącym sezonie liczę na niego i mam nadzieję, że poprowadzi drużynę razem z Igorem.

Konrad Misiewicz
- Co potrafi pokazał podczas jednego ze spotkań turnieju na Litwie. Siedem bramek na osiem rzutów budzi respekt. Ma duże możliwości i jeśli weźmie się w obroty, to nadchodzący sezon może być jego.

Tomasz Garbacewicz
- Nasz 20-letni „dzieciak”, podobnie jak Boniecki, musi wziąć się do pracy bo ma niesamowite papiery na granie. Przyszłość jest dopiero przed nim. Ma lekkość ruchów niczym murzyn, jednak musi się wzmocnić, lepiej odżywić. Bardzo dobre spotkanie rozegrał z MMTS podczas turnieju w Szczytnie. To z całą pewnością przyszły reprezentant Polski.

Mateusz Kopyciński
- Zawodnik bardzo szybki, skoczny i dobrze wybiegany. Potrafi bardzo dobrze wyjść na szybki atak, ale także swobodnie rzucić ze skrzydła. To również przyszły reprezentant kraju. W nadchodzącym sezonie o miejsce w składzie będzie rywalizował z Adamem Waśko, a taka rywalizacja wyjdzie im obu na dobre.

Marcin Żelazek
- Ciekawa postać, obdarzona fantastycznymi warunkami fizycznymi. Rękę prowadzi tak swobodnie, że mało który bramkarz jest w stanie przewidzieć miejsce, gdzie Marcin pośle piłkę. Mam nadzieje, że wróci do formy po długiej kontuzji i będziemy mieli z niego pożytek. Nie ukrywam, że liczę na młodych jak Żelazek i Garbacewicz. Gdyby obaj stanęli na środku defensywy, naszej bramki strzegłby dwumetrowy mur.

Krzysztof Szymkowiak
- Powraca do zespołu po dwuletniej przerwie. To prawdziwy dżentelmen i świetny chłopak. Pracuje kapitalnie i moim zdaniem jest najlepszym obrońcą Travelandu, ale wysoko stoi też w klasyfikacji defensorów całej polskiej ligi. Mam nadzieję, że pomoże nam też w ataku. Jeśli mniej będzie szukał kołowego, a więcej rzucał z 9-10 metra, to będę miał kolejnego pewniaka do pierwszego składu.

Michał Krawczyk
- Krakus, czyli prawdziwy bystrzak. To świetny chłopak, filar obrony ale także dobry „playmaker”. Niestety, przytrafiła mu się kontuzja, która pokrzyżowała plany nam wszystkim. Mocno liczymy na niego, że wróci do zdrowia i pomoże w trudnych momentach.

Marcin Malewski
- Kapitan drużyny, jak najbardziej zasłużenie. Mocny, szybki, świetnie biega do kontry i kończy wszystko, co dorzuci mu Adam. Dar wyjścia do szybkiego ataku ma wrodzony podobnie jak Frelek. Jest ostoją drużyny i świetnie odnajduje się w nowoczesnym handballu.

Marek Boneczko
- Tego zawodnika może pozazdrościć mi nie jeden trener. Ma nos do gry na kole i oczy dookoła głowy. Mało jest takich zawodników w naszym kraju. Jest szczupły, ale niesamowicie zwinny i silny. Pewny punkt zespołu.

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: