Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsoraSPONSOR TYTULARNY

Udany rewanż. Warmia Energa Olsztyn - KPR Elbląg 28:22 (13:12)

W 14. kolejce ligowej Warmia Energa Olsztyn pokonała w hali Urania zespół KPR Elbląg 28:22.


Warmia Energa Olsztyn – KPR Elbląg 28:22 (13:12)

Warmia Energa
: Makowski, Kaczmarczyk – Malewski 7 (4/4), Gruszczyński 5, Golks 4, Konkel 3, Kopyciński 3 (0/1), Chełmiński 2 (1/1), Didyk 2, Klapka 1, Dzido 1, Sikorski, Zemełka, Starzec
KPR: Szupyk, Plak – Solecki 4, Nowakowski 3, Muracki 3, Pałasz 3, Załuski 2, Peret 2, Budzich 2, Stępień 1, Robak 1, Nowak 1, Sparzak, Sucharski, Reseman

kary: Warmia Energa - 8 min (Chełmiński - 4 min, Didyk - 2 min, Kopyciński - 2 min); KPR - 4 min


Podopieczni Jarosława Knopika udanie zrewanżowali się elblążanom za przegraną w pierwszej rundzie (w 2. kolejce KPR wygrał 24:22), ale droga do sukcesu nie był prosta. Młody zespół z Elbląga długo stawiał zacięty opór, a końcowy wynik rozstrzygnął się w ostatnich 11 minutach.
 

Olsztyniacy lepiej „weszli” w mecz. Dzięki szczelnej obronie i udanym akcjom w ataku Kopyciński i spółka byli w stanie wyjść na kilkubramkowe prowadzenie. Dobrze w bramce spisywał się Daniel Makowski. Warmiacy mieli szansę na zbudowanie wysokiej przewagi w pierwszej części spotkania, ale ich plany postanowił pokrzyżować Volodymyr Shupyk. Ukraiński bramkarz często wychodził obronną ręką z pojedynków z gospodarzami, a jego koledzy poprawili swoją skuteczność. Efektem tego był przestój olsztynian: od stanu 12:7 w 21. minucie to goście zdobyli kolejne 4 bramki i pod koniec pierwszych odsłony zbliżyli się do rywala na jedną bramkę. Pierwszą połowę zakończył nieskuteczny rzut Kopycińskiego z 7. metra i przewaga faworyta ze stolicy Warmii i Mazur była minimalna. To zapowiadało dużo emocji w dalszej części meczu.

I faktycznie. Goście „poszli za ciosem” i w 33. minucie wyszli na pierwsze prowadzenie w meczu. Jeszcze pięć minut później goście prowadzili 16:17, jednak wtedy przebudzili się podopieczni Jarosława Knopika. Różnicę zrobił powrót między słupki Makowskiego, który zastąpił Kaczmarczyka. Daniel zamurował bramkę, a rywale zaczęli grać nerwowo, popełniając coraz więcej błędów. Wiele wskazywało, że końcówka może być bardzo emocjonująca, bo w 48. minucie Warmiacy wygrywali jedynie dwiema bramkami (23:21). Wcześniej elblążanie byli w stanie odrobić 5 bramek. Tym razem było jednak inaczej. Drużyna przyjezdna kompletnie stanęła. Cztery trafienia Warmii Energa Olsztyn sprawiły, że ostatni fragment spotkania kibice mogli oglądać w spokoju. Ostatecznie gospodarze pokonali KPR 28:22 i udowodnili, że przegrana w Gdańsku była jedynie wypadkiem przy pracy. Dzięki zdobytym 3 punktom ekipa z Olsztyna zajmuje 2. miejsce w tabeli i ma jedno spotkanie mniej od liderującego MKS-u Grudziądz.

W następnej kolejce Warmia Energa Olsztyn zagra z SMS ZPRP Kwidzyn.




Ł.Sz.


 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

mokat (2021-03-01 20:03:23)

brawo tylko szkoda meczu z gdanska