Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsoraSPONSOR TYTULARNY

Ruszyła liga! Warmiacy czekają na inaugurację

W mijający weekend doszło do inauguracji rozgrywek I ligi. Do ciekawych rozstrzygnięć doszło w grupie A, w której występują Warmia Energa Olsztyn.



W starciu dwóch beniaminków: SMS Kwidzyn i MKS Grudziądz wysoko wygrali ci drudzy. W składzie zespołu z Grudziądza występuje były zawodnik Warmii, Sebastian Rumniak (zdobywca 2 trafień). Zaskoczeniem była wysoka przegrana Nielby Wągrowiec w Żukowie. Miejscowi cieszyli się ze zwycięstwa 35:26, w czym zasługa m.in. bramkostrzelnego Dorsza (9 bramek). W potyczce elblążan z USAR-em górą byli goście (26:31). Warmiacy pauzowali.

 

Podopieczni Jarosława Knopika w piątek rozegrali sparing z ekipa Szczypiorniaka. To miało być ostatnie przetarcie przed ligowymi zmaganiami. Druga ekipa poprzedniego sezonu uległa sporemu przemeblowaniu. Dość powiedzieć, że po exodusie zawodników zespół zasiliło 7 nowych szczypiornistów młodego pokolenia. Obecnie Warmia Energa to bardzo młoda drużyna, z dwoma ligowymi wyjadaczami: Mateuszem Kopycińskim i Marcinem Malewskim. Ten pierwszy pełni dodatkowo rolę kapitana. Ciekawa historia dotyczy natomiast popularnego Malesia, który w zespole pełni rolę zawodnika, drugiego trenera i… menedżera sportowego. Pomimo uciekającego wieku Marcinowi nie brakuje animuszu i pasji do piłki ręcznej i olsztyńskiego klubu.

Wracając do sparingu, trener Knopik miał do dyspozycji znaczną większość zawodników. Na parkiecie zabrakło Szymona Hegiera (rekonwalescencja), Jakuba Kozłowskiego (przeszedł operację po załamaniu piątej kości śródstopia w Artro-Klinika Bieniecki), Roberta Targońskiego (wraca do zdrowia po skręceniu kostki)  i Damiana Didyka. Bardziej doświadczeni Warmiacy wygrali 34:16 (21:5). W ataku formą błysnęli: Malewski (9 bramek), Laskowski (6), Kopyciński i Sikorski (po 5).

 

Na kilka dni przed ligowymi zmaganiami trudno przewidywać formę zespołu z Olsztyna. W okresie przygotowawczym Warmia Energa Olsztyn grała z wymagającymi rywalami i większość potyczek kończyła się na korzyść rywali. Faktem jest, że Jarosław Knopik mocno rotował składem, szukając najlepszych ustawień. W grze zespołu znajduje się kilku zawodników dysponujących mocnym rzutem z drugiej linii: Didyk, Chmieliński, Laskowski czy Golks dysponują dobrymi warunkami fizycznymi i mogą zagrozić bramce rywali rzutem zza 9 metrów. Nie można zapominać także o Pawle Deptule, który również potrafi „zaskoczyć”. Co ciekawe, na prawe skrzydło powrócił Michał Sikorski, a z pozycji rozegrania przesunięty został Marek Starzec – i trzeba przyznać, że w sparingach zbierał dobre recenzje.

W najbliższą niedzielę Kopyciński i spółka zmierzą się na własnym parkiecie z nieprzewidywalnym zespołem Szkoły Mistrzostwa Sportowego z Gdańska. Młodzi szczypiorniści w swoim pierwszym meczu pokonali Tytanów Wejherowo 33:27. Olsztyniacy nie zamierzają jednak tracić na swoim parkiecie punktów, tym bardziej, że prawdopodobnie jest to ostatni sezon, w którym spotkania I ligi piłki ręcznej będą rozgrywane na leciwej Hali Urania. Ponadto Warmiacy chcą przerwać pasmo przegranych olsztyńskich klubów (Stomil Olsztyn, AZS Indykpol Olsztyn) w ostatnich kolejkach ligowych.


 

shmon



 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: