Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Warmia 9. na półmetku. Nowy trener pomoże?

Do zakończenia pierwszej rundy pozostały dwa zaległe spotkania, które nie wpłyną jednak na lokatę Warmii Energa Olsztyn po pierwszej fazie sezonu 2018/2019.



Olsztynianie do rozgrywek podchodzili z dużą nadzieją na kontynuację znakomitej passy z poprzedniego sezonu, kiedy to zajęli drugie miejsce. Pomimo odejścia ważnych defensorów oraz licznych kontuzji, ekipa Daniela Zółtaka dobrze prezentowała się w przedsezonowych meczach kontrolnych. Również start ligi pokazał, że nawiązana współpraca ze Szczypiorniakiem i młodość w Warmii mogą dać szybką receptę na sukces. Warmia bez większych problemów pokonała w derby lokalnego przeciwnika z Elbląga, który powrócił z Superligi. Niestety, coś się zacięło już w drugim meczu z gdańską młodzieżą..

Warmiacy zagrali w tym meczu trzydzieści minut po czym... stanęli! Efektem była dość zaskakująca przegrana z SMS-em na własnym parkiecie. Kolejne trzy mecze Dzieniszewski i spółka przegrali i w zespole zaczęło brakować pewności w grze. Znacznie gorzej spisująca się obrona i eksperymenty w składzie związane z kontuzjami na pewno przyczyniły się do porażek. Bardzo zabolała szczególnie przegrana w Ciechanowie. Po drodze olsztynianie "wymęczyli" zwycięstwo z beniaminkiem z Tczewa, ale gra drużyny wciąż wyglądała blado w porównaniu do poprzedniego sezonu. To zadecydowało o tym, że do dyspozycji Zarządu oddał się trener, Daniel Żółtak. Działacze długo nie czekali z decyzją i łagodząc skutki słabszej gry drużyny zdecydowali się na dwa spotkania kończące krótką rundę jesienną powołać na ławkę trenerską Marcina Malewskiego. Popularny Maleś podjął rękawicę. Mało tego! Pod jego wodzą zespół pokonał lidera i drużynę, która wcześniej nie zaznała w lidze porażki - Nielbę Wągrowiec. Przez moment kibice w hali Urania znów zobaczyli Warmię, która zyskała sobie tylu fanów: walczącą, pewną siebie i konsekwentną. W meczu w Żukowie "czegoś" zabrakło i Warmia Energa w pechowych okolicznościach przegrała jedną bramką, ale ziarnko nadziei zostało zasiane.

Warmiacy rundę rewanżową zaczną z 9. pozycji w lidze. Z nowym trenerem i nadziejami na znaczną poprawę swojej lokaty. O tym, że jest to możliwe przekonać będzie ich musiał szkoleniowiec - Jarosław Knopik. Znany z nieszablonowego podejścia trener m.in. ekipy z Grudziądza, czy też Ruchu Chorzów (kobieca piłka ręczna) będzie miał za asystenta Malewskiego. Mieszanka charyzmy Marcina i trenerskiego doświadczenia Knopika powinny zafunkcjonować. Pod dwóch tygodniach treningów indywidualnych zaordynowanych przez Knopika zawodnicy 17. grudnia wrócą do przygotowań do rundy rewanżowej.




shmon

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: