Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Z cyklu "Alfabety": Karol Królik

Rozpoczynamy nowy cykl artykułów na naszej stronie, w których zawodnicy Warmii Energa Olsztyn i nie tylko będą przygotowywać alfabet na swój temat.

A jak Audio: - Dźwięk ma dla mnie duże znaczenie. Lubię kojarzyć sytuacje z dźwiękami. Dużą przyjemność sprawia mi spędzanie wolnego czasu przy słuchaniu muzyki, odkrywaniu nowych wykonawców. Niestety również sprzęt na jakim muzyka jest odtwarzana ma znaczenie, a audiofilizm to choroba - nie poddaje się jej :).

B jak Bóg: - Jak powiedział św. Augustyn "Jeżeli Bóg w życiu jest na pierwszym miejscu, wszystko pozostałe jest na właściwym miejscu". Myślę, że dalszy komentarz jest zbędny.

C jak Czas: - Jest to coś co zawsze towarzyszy nam w życiu i przez niego jesteśmy w stanie określić każdą chwilę. Nigdy się nie zatrzymuje, a najbardziej widzę to obserwując swoje dzieci podczas snu - uwielbiam ten moment i najczęściej wtedy dziękuję Bogu za to że nam je dał.

D jak Dzieci: - Dopóki ich nie miałem nie rozumiałem tego zachwytu, od kiedy mam (córka i syn) życie nabrało innych barw i zmieniła się perspektywa w życiu. Wręcz można powiedzieć, że dzieci są sensem mojego życia. Bycie rodzicem to uczucie wyjątkowe i życzę każdemu by mógł tego zasmakować. Współczuję ludziom, którzy pomimo wielu starań nie mogą nie mogą doświadczyć tego szczęścia.

E jak Egoizm: - Chciałbym się całkowicie wyzbyć tej cechy, jak to często bywa jesteśmy u siebie na pierwszym miejscu. Moja próżność stoi na przeszkodzie. Nic bardziej nie wprowadza mnie w błąd w drodze do prawdziwego szczęścia.

F jak Francja: - Kazurowe wybrzeże. Miałem przyjemność mieszkać i grać tam w piłkę. Do tej pory najpiękniejsze miejsce w którym mieszkałem. Było to ponad 10 lat temu więc Nicea jak i cała Francja wyglądały nieco inaczej.

G jak Gra: - W sensie rywalizacji. Uwielbiam tą formę sprawdzania swoich możliwości. Bardzo dobry sposób na mobilizację do działania.

H jak Handball (ang.): - Piłka ręczna dlatego po angielsku bo "P" jak piłka i "R" jak ręczna są zajęte przez ważniejsze "hasła" w moim alfabecie - sport który kocham, niestety bez wzajemności :) Ale może życie ma jeszcze dla mnie rolę do odegrania w której poczuję tą wzajemność :)

I jak Interatellar: - Jeden z wielu moich ulubionych filmów. Jestem amatorem dobrego kina, ale ostatnio nie mam za wiele czasu by nadrobić zaległości.

J jak Joanna: - Imię mojej żony. Dziękuję jej za cierpliwość i wytrwałość. Przy moim trybie życia trzeba było się wykazać tymi cechami. Jest wspaniałą matką dla naszych dzieci i dba o dom. Pisząc to zaczynam sobie uświadamiać, że za mało okazuje swojej wdzięczności za to co robi.

K jak Koniec: - Nie wiem dlaczego, ale było to pierwsze słowo, które w tym momencie przyszło mi na myśl. Pierwsze wrażenie może siać pesymizm, natomiast wychodzę z założenia, że koniec jednego jest początkiem czegoś innego, nowego. A że lubię gdy w życiu dużo się dzieje to dla mnie słowo to ma jak najbardziej optymistyczne znaczenie.

L jak Las: - Moje ulubione miejsce do biegania, jest to obszar w którym człowiek niewiele zmienia przez co jest tak urokliwe. Jest jeden las w którym chciałbym się kiedyś zgubić z garstką przyjaciół - Las Vegas :)

M jak Matka: - Kobieta o diamentowym sercu. W domu się nie przelewało, ale Mama nigdy nie dała nam tego odczuć. Dopiero z perspektywy czasu dostrzegam jak było jej ciężko w tym wszystkim. Imponowało mi zawsze, że dbała nie tylko o swoje dzieci, a pamiętała o wszystkich. Mamie tak jak i Tacie dziękuję za wychowanie.

N jak Niebieski: - Jeden z trzech podstawowych kolorów, który był zawsze moim ulubionym. Dzisiaj najważniejszy jest błękit, który dostrzegam w oczach mojej żony i dzieci.

O jak Ojciec: - Zasadniczy, wymagający mężczyzna o miękkim sercu. Jest zawsze gdy go potrzebuje. Odnoszę wrażenie, że już kilkanaście lat temu relacja ojciec-syn przeistoczyła się w prawdziwą przyjaźń. Cenię sobie to bardzo.

P jak Przyjaźń: - wartość dodana w życiu. Czasami nurtuje mnie pytanie czy to, że nie mówię im tego jest fair? Przez co mogą sobie wcale z tego nie zdawać sprawy. W końcu przyjaźń to nie deklaracja słowna lecz faktyczna postawa.

R jak Rodzina: - Odkąd sobie przypominam zawsze marzyłem by mieć taką przystań. Móc poczuć ten niepowtarzalny spokój będąc z tymi ludźmi, których się kocha. Uwielbiam ten gwar i harmider. Bardzo lubię obserwować moją rodzinę gdy się bawią, gdy jest pełno radości.

S jak Sport: - Zawsze był w moim życiu. Żona się ze mnie śmieje jak mam chwilę czasu to oglądam każdy sport. Takim przykładem jest snooker i uwielbiany przeze mnie Ronnie O'sullivan - uwielbiam tego gościa. Innym sportowcem, którego podziwiam jest Ayrton Senna. Byłem chłopcem gdy zginął, ale jego życie może być inspiracją dla wielu.

T jak Talent: - Podziwiam ludzi. którzy są nim obdarzeni. Ja nawet w rzeczach na których najbardziej mi zależy i ciężko nad nimi pracuję co najwyżej jestem przeciętny.

U jak Umieranie: - "Jeśli umrę zanim umrę, to nie umrę gdy umrę" - piękne słowa, niestety nie jestem w stanie powiedzieć kto jest ich autorem. W tym jednym zdaniu zawarta jest istota mojej wiary. Niebywałe jak ciężko jest dzisiaj żyć w ten sposób i jak często upadam w kontekście tych słów. Najważniejsze jest to by po upadku się podnieść i iść dalej.

W jak Wiara: - Prawdziwie uwierzyć to musi być coś wspaniałego. Staram się iść w tą stronę, ale zdaję sobie sprawę, że robię to nieudolnie. Nie ma dla mnie znaczenia, kto jaką religię wyznaje, bo istotą wiary jest czynienie dobra, to powinno jednoczyć ludzi a nie ich dzielić.

X jak X-ray: - Najczęściej jestem u fotografa który wykonuje tego rodzaju zdjęcia. Cenię te fotografie za ich głębie ;). Nieodzowny element uprawiania piłki ręcznej.

Y jak Yeti: - Podobno istnieje tak samo jak mój talent do czegokolwiek. Może znajdzie się ktoś kto kiedyś znajdzie jedno i drugie, chociaż większe szanse daję znalezieniu yeti :)

Z jak Zapach: - Węch to zmysł, który ma dla mnie największe znaczenie spośród wszystkich zmysłów. Zapachy zapisują obrazy w mojej głowie na długie lata. Woń kminku, siana, kawy zbożowej czy upieczonego chleba wręcz wyryły wspomnienia, które przy ponownym napotkaniu na taki zapach stają przed moimi oczami niemal jak rzeczywistość.

Ż jak Żart: - Bardzo lubię to formę kontaktu. Dlatego po przeczytaniu tego co powyżej każdy musi ocenić sam co było w tym żartem. No bo w końcu taki ktoś jak Karol Królik (znany pewnie przez każdego z innej strony) nie może mieć takich przemyśleń... ;)


 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: