Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Pokonaliśmy lidera!

Przed meczem z uwagi na nasze problemy kadrowe zwróciliśmy się do ZPRP o zmianę terminu tego spotkania. Rywale z Wągrowca nie wyrazili na to zgody i mecz planowo odbył się w niedzielę. Radosław Dzieniszewski oraz Michał Sikorski zagrali w tym meczu na własną odpowiedzialność. Do drużyny dołączył Bartosz Idzikowski i udało się skompletować kadrę dziesięciu zawodników do gry, w tym dwóch bramkarzy.

Na początku spotkania goście objęli prowadzenie, ale cieszyli się nim tylko do osiemnastej minuty, kiedy to Warmia Energa pierwszy raz wyszła na prowadzenie 10:9. Na przerwę schodziliśmy prowadząc 16:15. W 39. minucie udało się wyjść na trzy bramkowe prowadzenie 21:18. Im bliżej końca meczu, tym goście byli bliżej wyjścia na prowadzenie, ale w końcówce zespół pokazał charakter i zaangażowanie i ostatecznie wygraliśmy to spotkanie 27:25.

- Niektórzy zwodnicy grali na własne ryzyko - mówił po meczu trener Warmii Energa Olsztyn Daniel Żółtak. - Uważam, że ten mecz powinien być przełożony i dla Wągrowca nie miałoby to znaczenia, czy zagralibyśmy ten mecz teraz, czy za miesiąc, ale oni chcieli zagrać. Wzięliśmy tę całą sytuację na bok, skupiliśmy się tylko na meczu, bo to było w tym momencie najważniejsze. Chcieliśmy podreperować tych zawodników, żeby byli w stanie zagrać ten mecz i to się udało. Chłopacy dali z siebie sto procent, zrealizowali wszystkie założenia i to my się cieszymy.

I dodaje: - Chcieliśmy im udowodnić, że pomimo problemów, tego, że się nie zgodzili na przełożenie, utrzemy im nosa. Wimy, że nie była to decyzja zawodników czy trenera, bo to działacze z Wągrowca się nie zgodzili, więc to ukłon w ich stronę. Utarliśmy im nosa i się z tego bardzo cieszymy. Wiemy, że nawet w tym składzie możemy dać radę. Bo to się zaczęło od Zielonej Góry i od tego momentu z pięciu meczów wygraliśmy cztery, grając w ośmio- dziesięcioosobowym składzie. Przegraliśmy jedno spotkanie w Malborku, gdzie tak naprawdę cały mecz kontrolowaliśmy przebieg meczu. Wiemy, że można i powiedziałem to chłopakom. Liczy sie to, co pokazujemy na boisku. Były mecze, w których, mieliśmy problemy, czy to z karami, czy kontuzjami

Kolejny mecz być może rozegramy w najbliższą niedzielę z Grunwaldem Poznań. Działacze rywala zwrócili się do nas z prośbą o rozegranie tego meczu we wcześniejszym terminie. Na początku tygodnia zapadnie ostateczna decyzja w tej sprawie.

  • Warmia Energa Olsztyn - Nielba Wągrowiec 27:25 (16:15)

Warmia Energa: Pikura, Kłodziński - Hegier 3, Idzikowski, Pasymowski 2, Sikorski 7, Golks 2, Zółtak 1, Dzieniszewski 9, Koledziński 3

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

mokat (2018-04-22 22:37:48)

brawo PANOWIE CZAPKI Z GLOW