Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Wydarli jeden punkt liderowi. Nielba Wągrowiec - Warmia Energa 23:23 <5:3k>

W 9. kolejce spotkań Warmia Energa na wyjeździe stawiła czoła liderowi rozgrywek, Nielbie Wągrowiec.



Nielba Wągrowiec - OKPR Warmia Energa Olsztyn 23:23 (5:3 p. k.) (12:11)

Warmia: Gawryś - Sikorski 5, Żółtak 4, Deptuła 4, Malewski 4 (3/2k), Golks 3, Koledziński 2, Dzieniszewski 1 (1/1), Królik, Dzido, Pasymowski
Nielba: Pietrzkiewicz 9, Smoliński 6, Gregor 4, Wojtas 2, Witkowski 1, Gąsiorek 1
kary: Nielba - 12 min; Warmia - 10 min (Żółtak x2, Deptuła, Dzieniszewski, Koledziński)


Olsztynianie jechali do Wągrowca w świetnych nastrojach po serii wysokich zwycięstw i awansie na trzecią lokatę w tabeli. Mecz z liderem miał być kolejną weryfikacją formy podopiecznych Daniela Żółtaka. I trzeba przyznać, że Warmiacy stanęli na wysokości zadania! Po słabym starcie (8.min - 5:1; 17. min - 9:3) goście potrafili jeszcze przed przerwą zewrzeć szyki obronne i doprowadzić do minimalnej straty. Motorem napędowym był m.in. skuteczny Wojciech Golks, autor dwóch ostatnich trafień. Po przerwie to gospodarze dalej nadawali ton rywalizacji, ale Dzieniszewski  i spółka nie poddawali się. Efektem tego było dogonienie rywala, a nawet prowadzenie 18:19 na dziesięć minut przed końcem. W nerwowych ostatnich minutach żadna z ekip nie potrafiła przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Ostatnia bramkę na remis dla Warmii rzucił Michał Sikorski. Tym samym dosżło do przepisowych rzutów karnych. W tym elemencie lepsi okazali się niestety zawodnicy Nielby, którzy nie pomylili się w pięciu wykonywanych rzutach. Po stronie gości w drugiej kolejce pomylił się kapitan, Radosław Dzieniszewski i na nic zdały się udane podejścia Malewskiego, Sikorskiego i Deptuły.

Mimo porażki jeden punkt należy uznać za spory sukces drużyny. Na parkiecie w Wągrowcu olsztynianie pokazali kolejny raz ducha walki, odrabiając nawet sześciobramkową stratę. Karne to dyspozycja dnia - tego dnia więcej szczęścia było po stronie lidera.

W najbliższą niedzielę Warmia Energa Olsztyn zmierzy się z wracającym do zwycięstw zespołem Pomezanii Malbork. Będzie to okazja do obejrzenia na parkiecie wieloletniego zawodnika drużyny ze stolicy Warmii i Mazur, Mateusza Kopycińskiego. Mecz rozpocznie się o godzinie 16:00.




shmon


 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: