Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Gawryś show w Olsztynie. Warmia Energa - AZS UZ Zielona Góra 32:23

W niezwykle zaciętym spotkaniu 6. kolejki I ligi olsztynianie wygrali z beniaminkiem z Zielonej Góry 32:23.



OKPR Warmia Energa Olsztyn — KU AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego 32:23 (13:8)

Warmia Energa: Gawryś 1, Pikura - Malewski 10, Dzieniszewski 7, Deptuła 5, Królik 5, Żółtak, Dzido 2, Kozakiewicz 1, Golks 1, Pasymowski, Sikorski, Koledziński
AZS: Zieniewicz 8, Kociszewski 5 Jaśkowski 3, Jasiński 2, Łukaczyn 3, Więdłocha 1

kary: Warmia - 16 min (41' czerwona kartka: Koledziński, za brutalny faul)  AZS - 18 min


SONDA: Kto był najlepszym zawodnikiem spotkania przeciwko AZS Zielona Góra? [TUTAJ]



Warmiacy odnotowali trzecie z rzędu zwycięstwo, awansując tym samym w górne rejony tabeli. Przed spotkaniem gospodarze byli stawiani w roli faworyta, jednak beniaminek z Zielonej Góry już przed meczem zgłaszał ambicje do zdobycia punktów na olsztyńskim terenie. Nie pomylili się ci, którzy spodziewali się wyrównanej walki. Przyjezdni lepiej weszli w mecz, zdobywając cztery bramki, na które Dzieniszewski i spółka byli w stanie odpowiedzieć tylko raz. Prym w ekipie AZS- wiódł Jędrzej Zieniewicz, zdobywca trzech trafień. Agresywna gra obronna beniaminka sprawiła, ze dość szybko na ławce kar znalazł się Adam Szarłowicz, jednak Warmia Energa nie potrafiła tego skutecznie wykorzystać. Przy drugiej karze gości i trafieniach Pawła Deptuły i Marcina Malewskiego (dwa razy) na tablicy pojawił się remis 4:4. Za chwilę to Deptuła, a potem Karol Królik  powędrowali na ławkę kar i wynik w 17. minucie brzmiał 5:7. W tym momencie nastąpił przełom w spotkaniu. Olsztyńską bramkę "zamurował" Gawryś i przez następne dwanaście minut nie dał się pokonać ani razu(!). W tym samym czasie koledzy zdołali ośmiokrotnie znaleźć miejsce w siatce bramki zielonogórzan. Po "honorowym" trafieniu Jaśkowskiego na kilka sekund przed upływem trzydziestu minut, trzecia ekipa poprzedniego sezonu schodziła z pięciobramkową przewagą (13:8).

W drugiej połowie obraz wiele się nie zmienił. Na parkiecie trwała zażarta walka, a goście pomimo sporych strat nie tracili animuszu. Na ich nieszczęście świetnie spisywała się defensywa Warmii, a gdy już udawało się przez nią przedrzeć piłki padały łupem Gawrysia. W jednej z popisowych akcji Parki nie tylko wybronił rzut, ale jeszcze zdołał trafić przez całe boisko do bramki przeciwnika, wzbudzając aplauz trybun. Gospodarzom nie przeszkodziła nawet czerwona kartka dla Koledzińskiego ani osłabienie i gra...w trójkę w polu! Ten moment gry zremisowali 1:1. Ostatecznie, po zaciętym meczu, w którym "kości trzeszczały" olsztynianie odnieśli wysokie zwycięstwo, awansując o kolejne pozycje w tabeli. Co ważne, spotkanie udało się zakończyć bez poważniejszych urazów, chociaż trzeba czekać na diagnozę kciuka Królika...

Zespół czeka ponad 2 tygodnie przerwy, a kolejnym rywalem będzie ekipa Astromalu Leszno, obecnego lidera rozgrywek.






shmon


 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: