Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Na właściwych torach. Gwardia Koszalin - Warmia Energa 20:30

Po wysokiej wygranej na własnym parkiecie olsztynianie odnotowali kolejny imponujący wynik w meczu wyjazdowym przeciwko Gwardii Koszalin.



KPR Gwardia Koszalin – OKPR Warmia-Energa Olsztyn 20:30 (7:14)


Gwardia: Rycharski, Bugaj, Gryzio - Kiciński 10, Laskowski 3, Goerig 2, Tołłoczko 2, Czerwiński 1, Steege 1, Hertig 1, Tałaj, Pawlak, Jakutowicz, Kamiński, Dzierżawski
Warmia Energa: Gawryś, Pikura - Malewski 10, Golks 3, Żółtak 3, Królik 3, Dzieniszewski 4, Koledziński 3, Sikorski 2, Deptuła 2, Dzido, Pasymowski, Kozakiewicz



wypowiedź grającego trenera, Daniela Żółtaka dla portalu www.sport.egit.pl
- Cieszymy się ze zwycięstwa, bo znów gra była dobra. Tak jak w poprzednich dwóch wyjazdowych meczach, ale tym razem konsekwentnie realizowaliśmy nasze założenia. Byliśmy przygotowani na wyłączenie i Marcina Malewskiego  i Sebastiana Koledzińskiego, który dziś zagrał na środku. Przeciwnik próbował nas w jakiś sposób zaskoczyć pod koniec pierwszej płowy, ale mu się to nie udało. Od poczatku postawiliśmy trudne warunki w obronie, a w bramce świetnie spisywał się Mateusz Gawryś. Prowadziliśmy 4-5 bramkami i to prowadzenie cały czas zwiększaliśmy. Do przerwy wynik 14:7 dla nas, więc ta pierwsza połowa była pod naszą kontrolą. Cieszymy się z tego, że zawodnicy realizowali nasze założenia w drugiej połowie. W przerwie powiedzieliśmy sobie, że chcemy dorzucić jeszcze bramek, powiększając przewagę, żeby ten mecz był spokojny dla nas, bo wiadomo, że jeżeli gra się na wyjeździe, a mecz jest na styku, to różne rzeczy mogą się wydarzyć. Połowę tez utrzymywaliśmy znaczną przewagę i cieszę się, że zagrali wszyscy zawodnicy oprócz Kacpra Kłodzińskiego. Zwycięstwo mogło być wyższe, bo w końcówce mieliśmy kilka sytuacji, w których przestrzeliliśmy. Zaczynamy powoli robić to, co powinniśmy robić na boisku i to pierwsze zwycięstwo na wyjeździe, do tego 10 bramkami, było nam bardzo potrzebne. Cały czas wracam do spotkań w Kościerzynie czy w Gdańsku, bo tam też, do pewnego momentu graliśmy dobrze, ale od pewnego momentu zaczynaliśmy wariować. Tym bardziej, że w Gdańsku, w pewnym momencie też prowadziliśmy siedmioma bramkami. Nie umieliśmy jednak utrzymać naszej gry, spokoju w grze i dobić przeciwnika. Z kolei w tych meczach z Płockiem i z Koszalinem potrafiliśmy utrzymać tę grę i jeszcze dorzucić. Jest konsekwencja, jest realizacja założeń przedmeczowych. Każdy z zawodników bierze ciężar gry na siebie. W poprzednich meczach był to Paweł Deptuła, teraz na pewno odczuł poprzednie spotkanie i nie był może już tak skuteczny. Inni brali za to ten ciężar grania i realizowali plan. Z tego bardzo się cieszę. Każdy zawodnik zagrał i pomógł i to też mnie cieszy. Radujemy się dzisiaj, ale już od poniedziałku przygotowujemy się pod kolejnego przeciwnika.




shmon


 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: