Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Przed meczem punkt braliby w ciemno. Sokół Kościerzyna - Warmia 22:22

W 19. kolejce spotkań trapiona szeregiem kontuzji Warmia wywalczyła cenny punkt na trudnym terenie w Kościerzynie.

 

Sokół Browar Kościerzyna - OKPR Warmia Traveland Olsztyn 22:22 (10:9)

Sokół: Sokołowski, Skowron - Czaja 6, J. Reichel 4, Kmieć 3, Konkel 3, Jasowicz 2, Szala 2, A. Bronk 1, Kuczyński 1, Piechowski, Derdzikowski, Chyła
Karne: 4/5
Kary: 20 min. (Kuczyński 6 min., czerwona kartka, Jasowicz 4 min., Piechowski, Szala, Bronk, Czaja, Derdzikowski - po 2 min.)

Warmia: Gawryś, Zakreta - Malewski 9, Królik 5, Dzieniszewski 4, Sikorski 2, Pakulski 1, Kozakiewicz 1, Dzido, Krawczyk, Dworaczek, Deptuła
Karne: 1/2
Kary: 24 min. (Deptuła 6 min., czerwona kartka, Królik, Kozakiewicz, Dzieniszewski, Malewski - po 4 min., Dzido 2 min.)

Sędziowie: Bartosz Kowalik, Wojciech Marciniak (Poznań)



Nie końcąca się passa kontuzji skutecznie utrudnia życie szkoleniowcom i zawodnikom zespołu Warmii. W gronie niezdolnych do gry znalazł się teraz Tomasz Fugiel i jest to niepowetowana strata, bo popularny Fuga to obecnie drugi strzelec drużyny. Przy osłabionej sile ofensywnej ekipy duetu Kamielin/Malewski każdy mecz urasta do miana arcytrudnego. Nie inaczej było przed wyjazdem do Kościerzyny, gdzie Warmiaków miał podjąć osławiony niedawnym zwycięstwem nad liderem z Gdyni zespół Sokoła...



relacja www.sportowefakty.wp.pl
Rozegrany w Kościerzynie mecz 19. kolejki I ligi rozpoczął się dość chaotycznie - obu drużynom przytrafiało się sporo niefortunnych zagrań i nieskutecznych rzutów. Zarówno Warmia Traveland Olsztyn jak i Sokół Browar Kościerzyna postawiły na twardą, wręcz agresywną defensywę. Po 16 minutach gry i znakomitym rzucie z dystansu Szymona Kmiecia było dopiero 3:3. Inicjatywę na boisku zaczęli powoli przejmować zawodnicy kaszubskiego zespołu, których świetna komunikacja na boisku pozwalała im przebić się przez obronę olsztynian. W szeregach Sokoła wyróżniał się Mariusz Czaja, który w całym meczu sześciokrotnie trafił do bramki rywali. Po bardzo wyrównanej i pełnej emocji pierwszej połowie na tablicy wyników widniał rezultat 10:9.

Znakomita dyspozycja strzelecka Marcina Malewskiego po przerwie pozwoliła Warmii na objęcie prowadzenia. Także mocne rzuty z dystansu w wykonaniu Karola Królika sprawiły szczypiornistom Sokoła sporo problemów. Przez cały czas oba zespoły ostro walczyły o przejęcie piłki. Sędziowie nie żałowali kar - aż czterokrotnie odgwizdali jednoczesne wykluczenie zawodnikom obu drużyn. Łącznie na ławce kar szczypiorniści Warmii spędzili aż 24 minuty, a gospodarze 20! W końcówce meczu w hali Sokolnia zapanowała bardzo nerwowa atmosfera. Jeszcze w 55. minucie jedną bramką prowadzili olsztynianie, chwilę później wyrównali podopieczni Andrzeja Gryczki. Półtorej minuty przed końcowym gwizdkiem sędziowie zadecydowali o jednoczesnej karze dwuminutowej dla Bartosza Kuczyńskiego i Łukasza Szali, minutę później dołączył do nich Aleksander Bronk. Kościerzynianie musieli więc stawić czoła ofensywie Warmii grając bez trzech zawodników.

To, co wydawało się niemożliwe, udało się dzięki Łukaszowi Skowronowi. Bramkarz Sokoła został bohaterem meczu, zachowując zimną krew i odbijając rzuty olsztynian. Dzięki jego interwencjom Sokół obronił remis 22:22.




 

 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: