Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Chwila dekoncentracji i punkty stracone. Stal Gorzów - Warmia 23:19

Zespół Warmii doznał w Gorzowie pierwszej porażki w rundzie rewnażowej I ligi gr. A, ale utrzymał drugą pozycję w ligowej tabeli.



Kancelaria Andrysiak Stal Gorzów - OKPR Warmia Traveland Olsztyn 23:19 (11:9)

Stal: Nowicki, Marciniak - Starzyński 5, Turkowski 5, Kryszeń 4/1, Stupiński 4, Gębala 1, Serpina 1, Bekisz 1, Droździk 1, Kłak 1, Smolarek
Warmia: Zakreta, Gawryś - Malewski 9/3, Fugiel 4, Dzieniszewski 3, Królik 1, Dzido 1, Krawczyk 1, Deptuła, Pakulski, Sikorski

Karne: Stal 1/2; Warmia 3/3
Kary: Stal - 10 min. (Serpina - 4 min., Gębala, Bekisz, Turkowski - po 2 min.); Warmia - 14 min. (Dzieniszewski, Krawczyk - po 4 min., Deptuła, Fugiel, Królik - po 2 min.)
Sędziowie: Artur Lipka, Marcin Walczak (Świdnica)
Delegat: Zbigniew Uszyński (Szczecin)
Widzów: ok. 500 osób



relacja: www.wama-sport.pl
Olsztynianie przed tygodniem wygrali podobnej wagi spotkanie w Malborku, tym razem się nie udało. W dużej mierze zadecydowała zbyt krótka ławka wartościowych rezerwowych. W meczach, gdzie trzeba walczyć przez 60 minut to poważny problem. Olsztynianie rozpoczęli spotkanie w dobrym stylu i po pięciu minutach prowadzili 3:1. Po kwadransie było już 4:4. Padało mało bramek, a to głównie z uwagi na bardzo agresywną grę w obronie obu zespołów. To wymagało dużego nakładu sił. Do 25 minuty Warmia Traveland trzymała się dzielnie (7:7), ale w końcówce zarysowała się niewielka przewaga miejscowych, którzy odskoczyli na dwa trafienia.

Oczywiście była do strata do odrobienia, ale do tego potrzeba mocnych atutów, a Warmii ich brakowało. Podziwiać należy Marcina Malewskiego, który mimo, że jest zawodnikiem znanym i pilnowanym przez rywali, zdobył dziewięć bramek. Ale jeden zawodnik meczu nie wygra. Gospodarze przez kwadrans utrzymywali nieznaczny dystans, potem powiększyli różnicę do sześciu bramek (50 min 21:15) i już do końca kontrolowali przebieg wydarzeń. Oprócz kłopotów kadrowych wpływ na taką a nie inna postawę zespołu (mamy na myśli wytrzymałość) miała podróż. Zawodnicy odbyli ja w dniu meczu, a przejechanie prawie 500 kilometrów ma swoje negatywne skutk.

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: