Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Szczypiorniści wrócili do treningów

 
Zawodnicy Warmii Traveland Olsztyn wznowili zajęcia i już za nieco ponad miesiąc staną do pierwszoligowej rywalizacj.


Olsztynianie tradycyjnie już w przerwie zimowej przygotowują się do ligi na własnych obiektach. W planie są treningi w Hali Urania, siłowni (Planeta Formy) oraz w terenie. Niestety, nie ma zbyt wielu dobrych wieści co do składu drużyny duetu trenerskiego Kamielin/Malewski. W czwartek (5.01) operacji barku poddany zostanie Sebastian Koledziński. To oznacza, że przy absencji rekonwalescenta, Mateusza Kopycińskiego Warmia pozostaje bez nominalnego lewego skrzydłowego. W związku z tym działacze klubu starają się o wzmocnienie na tej pozycji. Nadal niezdolny do gry jest wracający do zdrowia Paweł Deptuła, a na ostateczną diagnozę urazu czeka Karol Królik. Gotowość gry zgłasza Michał Krawczyk i prawdopodobnie już niedługo do treningów z obciążeniem stawi się Marcin Malewski. W kontekście absencji tak wielu zawodników dużym plusem jest zawiązanie jeszcze bliższej współpracy z zespołem Szczypiorniaka Olsztyn, którego zawodnicy biorą udział w części zajęć pierwszoligowca.

Zespół ma zaplanowane rozegranie turnieju w Sierpcu w dniu 21.01.2017 r. oraz co najmniej dwa mecze sparingowe. Początek rundy rewanżowej zaplanowany został na 05 lutego (niedziela). Rywalem trzeciej ekipy pierwszej rundy będzie KS "Śląsk" Wrocław, zajmujący ostatnie miejsce w tabeli.




shmon







 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

mokat (2017-01-11 20:57:48)

czy w olsztynie zapanuje kiedyś sport za grzymowicza

ręcznik (2017-01-04 08:04:29)

powodzenia dla zespołu, chociaż wiele wskazuje, że to może być schyłek dla klubu; zawodnicy robią co mogą, wyniki są ponad to, co dzieje się wokół klubu i miasta, które nie wspiera wystarczająco drużyny, a sponsorów szukać ze świeczką... szkoda, że tradycje szczypiorniaka umierają śmiercią naturalną, ale sądząc po frekwencji, to miasto Olsztyn na dobry handball po prostu nie zasługuje; impreza rangi światowej jak siatkówka plażowa zabiera cała kasę, a mimo to ludzi na trybunach trzeba szukać z latarką - "sorry, taki mamy klimat" :(

życzyłbym sobie i Warmii, aby znalazł się przedsiębiorca, który doceni waleczność i ambicję zawodników i wyłoży odpowiednie środki na awans, który jest na wyciągnięcie ręki