Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Finał rundy z przytupem! Warmia - SMS Gdańsk 36:19

W meczu kończącym pierwszą rundę I ligi gr. A Warmiacy bez problemów wygrali z młodzieżą Szkoły Mistrzostwa Sportowego z Gdańska 35:19.




OKPR Warmia Traveland Olsztyn - SMS ZPRP Gdańsk 35:19 (18:10)

Warmia: Zakreta, Gawryś - Malewski 9 (2/2), Przytuła 5, Dzieniszewski 5, Sikorski 5 (1/1), Fugiel 4, Dzido 3, Pakulski 2, Deptuła 2, Dworaczek, Królik
SMS: Pyrka, Bartosik, Pawelec - Mauer 6 (3/4), Milewski 3, Gądek 3, Rogalski 2, Komarzewski 2, Rybski 1, Orpik 1, Sobczyk 1, Jarosiewicz, Koselski, Zarzycki, Beczek

Kary: Warmia - 6 min. (Fugiel - 4 min., Deptuła - 2 min.); SMS - 4 min. (Koselski, Zarzycki - po 2 min.)
Sędziowie: Ariel Dobosz (Bydgoszcz), Karol Piernicki (Grudziądz)

 

Olsztynianie do środowego meczu rozgrywanego na prośbę gości awansem podchodzili w 12-osobowym składzie. Dodatkowo, spośród wpisanych do protokołu zawodników dwóch zgłaszało poważne urazy [Karol Królik i Marcin Malewski - shmon]. Dlatego też, przed rywalizacją z ambitną młodzieżą SMS- panował umiarkowany optymizm, zachwiany słabszymi występami przeciwko Nielbie i MKS-owi Wieluń. Boisko zweryfikowało jednak obawy Warmiaków, na co duży wpływ miała dobra forma zmienników...


Damian Przytuła zdobył 5 bramek

Damian Przytuła zdobył 5 bramek

Goście prowadzili tylko raz, gdy w pierwszej minucie na liste strzelców wpisał się drugi strzelec pierwszej rundy rozgrywek, Patryk Mauer. To było wszystko, na co pozwolili Dzieniszewski i spółka tego dnia. Ponownie liderował Malewski, który prócz zdobywania bramek asystował do kolegów. Z dobrej strony pokazał się Damian Przytuła, który od początku imponował aktywną grą i pomimo kilku nieskutecznych prób zdecydowanie spotkanie może zaliczyć na plus. Jego dorobek mógłby być wyższy ale licealiści z Gdańska w jednej z akcji pierwszej połowy mocno poturbowali wychowanka Jeziora Iława i w drugiej odsłonie musiał zejść z parkietu z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu. Gospodarze przez całe spotkanie nie spuścili z tonu, co jest zasługą skutecznej gry zmienników. Dobrą partię w bramce rozegrał Łukasz Zakreta, który po raz ponowny pokazał, że na dobre zadomowił się w pierwszej lidze. Warto wspomnieć, że kolejny mecz w defensywie rozegrał z kontuzjowanym barkiem Królik. 19 straconych bramek jest najlepszą wizytówką efektywnej obrony podopiecznych trenera Gienadija Kamielina. Po spotkaniu było sporo radości, którą zmąciła jednak kontuzja reżysera gry, Malewskiego. Niestety w przypadku najskuteczniejszego Warmiaka powiększył on długą listę niezdolnych do gry.

W przyszłym tygodniu olsztynian czeka mecz w ramach 1/16 Pucharu Polski. Warmiacy udadzą się na Podlasie walczyć o awans do kolejnej rundy. Zapowiada się, że pierwszoligowiec na ten mecz pojedzie w zaledwie 10-osobowym składzie i to pod warunkiem, że trener skorzysta z usług Karola Królika. W tym kontekście Warmiaków czeka nie lada przeprawa z Bestiosem Białystok.




shmon


 

 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: