Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Czarna seria trwa. Warmia - MKS Wieluń 27:30

W 11. kolejce spotkań osłabiona Warmia na własnym parkiecie uległa beniaminkowi z Wielunia.

 

OKPR Warmia Traveland Olsztyn - MKS Wieluń 27:30 (15:16)

Warmia: Zakreta, Gawryś - Malewski 7 (2/2), Królik 7, Dzieniszewski 3, Deptuła 2, Fugiel 2, Dworaczek 2, Przytuła 2, Sikorski 1, Koledziński 1
Wieluń: Matulski, Cieślak, Waloch - Dutkiewicz Paweł 9 (0/1), Wawrzyniak 6, Krzaczyński 4, Więcek 3, Bernaś 3, Dutkiewicz Krzysztof 3 (1/1), Torchała 2, Młodzieniak, Kaźmierczak, Piwnicki (0/1)

Kary: Warmia - 2 min. (Królik - 2 min.); MKS - 8 min. (Każmierczak - 4 min., Więcek, Bernaś - po 2 min.)


"Marcin Malewski grającym asystentem trenera Kamielina" - tuż przed meczem to była dobra wiadomość z obozu olsztyńskiego... niestety jedyna. Debiut trenerski popularnego Malesia wyszedł słabo, bo przetrzebiona kontuzjami ekipa ze stolicy Warmii i Mazur nie sprostała beniaminkowi. MKS Wieluń rozegrał swietną drugą połowę i wywiózł punkty z trudnego terenu. Kolejną złą wiadomoscią jest kontuzja jednego z liderów Warmii, Karola Królika. "Szpital" wydaje sie nie mieć końca. W niedzielnym spotkaniu do dyspozycji trenera gospodarzy było zaledwie 9(!) zawodników w polu, w tym narzekający na uraz Sebastan Koledziński. Warto dodać, że również nowomianowany asystent gra z dość uporczywą kontuzją ręki...

Mimo tych przeciwności Warmiacy podchodzili do spotkania z wielkim animuszem i chęcią zwycięstwa. Po nieudanej końcówce w Wągrowcu chcieli szybo wrócić na właściwe tory i zainkasować 2 punkty. Pierwsze minuty nie wskazywały na to, aby to beniaminek rozdzielał karty w tym spotkaniu. Jednak juz pod koniec pierwszej odsłony pojawiły się momenty przestoju w grze faworytów. Do przerwy 15:16 dla gości i to Dzieniszewski i spółka musieli "gonić" rywala. Ta sztuka jednak się nie udawała. Po przerwie MKS grał lepiej i ich przewaga rosła. Punktem przełomowym była kontuzja Królika, po której Warmiacy stracili nieco z animuszu, a przewaga sięgnęła w pewnym momencie nawet 7 trafień (23:30). Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 27:30 i dość nispodziewanie druga ekipa poprzedniego sezonu kolejny raz schodziła przegrana z własnego parkietu.


Do końca rundy pozostały dwa mecze. Trudno oczekiwać poprawy sytuacji w ekipie trenera Kamielina, dlatego w rywalizacji z Mazurem Sierpc [na wyjeździe: 3. grudnia - g.17:00] i SMS-em Gdańsk [Urania: 7. grudnia - g.19:00] o sukcesie mogą decydować charaktery i wola walki. Tych olsztynianom nie brakuje.




shmon

 

 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

mokat (2016-12-04 12:16:47)

WSTYD

mokat (2016-12-04 12:16:12)

żeby miasto wojewódzkie nie miało pieniędzna na utrzymanie nawet 1 ligi a czemu elbląg stać