Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Obrona na piątkę. Warmia - Pomezania Malbork 28:23

Inauguracyjny mecz Warmiaków w hali Urania w ramach drugiej kolejki I ligi zakończył się pewnym zwycięstwem gospodarzy 28:23.

OKPR Warmia Traveland Olsztyn - Polski Cukier Pomezania Malbork 28:23 (16:13)

Warmia: Gawryś, Zakreta - Królik 7, Koledziński 6, Dzieniszewski 4, Malewski 4/1, Fugiel 3, Pakulski 2, Sikorski 1, Deptuła 1 oraz Dworaczek, Dzido, Krawczyk, Przytuła
Karne: 1/3
Pomezania: Kądziela, Kochański - Dawidowski 6/4, Gryz 5/1, Spychalski 3, Cielątkowski 3, Baraniak 3, Michałów 1, Maluchnik 1, Ossowski 1 oraz Dukszto, Nowaliński
Karne: 5/6

Kary: Warmia - 10 min. (Fugiel, Malewski, Krawczyk, Deptuła, Pakulski - po 2 min.; czerwona kartka: Fugiel w 48. minucie, za faul), Pomezania - 4 min. (Gryz, Maluchnik - po 2 min.)
Sędziowie: Sebastian Patyk (Warszawa) oraz Wojciech Kuliński (Płock)



Pierwszy mecz przed olsztyńską publicznością w zbliżającym się sezonie 2016/2017 był okazją dla nowych zawodników do pokazania się przed własnymi kibicami. Po bardzo udanych poprzednich rozgrywkach i zmianach w kadrze ekipy trenera Gienadija Kamielina wiele osób zastanawiało się, czy Warmiacy są w stanie powrócić do formy sprzed kilku miesięcy oraz nawiązać do waleczności, jaką prezentowali podczas ligi. Jeśli ktoś miał wątpliwości, czy zespół będzie stanowił siłę w rozgrywkach I ligi grupy A, to w niedzielę mógł się o tym doskonale przekonać. Rywalem olsztynian był zespół, który dysponuje lepszym bilansem spotkań bezpośrednich, ponadto na zakończenie sezonu 2015/2016 odebrał Warmii tytuł lidera... Dalsza historia jest już znana.

Po obu stronach zabrakło ważnych ogniw - w olsztyńskim zespole Mateusza Kopycińskiego, a w drużynie z Pomorza Marka Boneczki. Trudno było wskazać zdecydowanego faworyta tego pojedynku, chociaż w przedsezonowym sparingu górą byli Dzieniszewski i spółka. Przed spotkaniem m.in. Michał Krawczyk wskazywał, że najważniejszym elementem w grze będzie defensywa, która uległa sporym przemeblowaniom po odejściu trzech obrotowych, na których między innymi opierała się obrona. Spotkania w okresie przygotowawczym nie pozwoliły na optymalne ustawienie, dlatego dopiero potyczka z silnym rywalem miała stać się papierkiem lakmusowym, na ile trenerowi udało się ustawić tą formację. Od pierwszych minut Warmia była w natarciu, prezentując solidną obronę i skuteczność w ataku. Z przyjemnością patrzyło się na zaangażowanie, również nowych twarzy w zespole. Defensywa, w połączeniu z udanymi interwencjami Mateusza Gawrysia i kontratakami sprawiły, że na przerwę gospodarze schodzili przy trzymbramkowej przewadze.

W drugiej odsłonie spotkania sytuacja na boisku nie uległa wielkim zmianom. Nieco obaw mogli mieć kibice przez moment, gdy Pomezania rzuciła bramkę kontaktową, ale wtedy świetnie do gry włączył się Sebastian Koledziński, odbudowując przewagę. W końcówce goście ryzykując taktycznie próbowali odwrócić losy meczu, ale tym razem Warmiacy byli na to gotowi. Drużyna z Olsztyna pokonała ekipę z Malborka 28:23 i utrzymała fotel lidera. Jedyną złą informacją jest kontuzja Kopycińskiego, która wyklucza go z gry na 3-4 tygodnie.

Tymczasem już w ten weekend Warmiacy podejmą kolejnego rywala - Stal Gorzów. Na życzenie gości mecz zostanie rozegrany w Olsztynie, a rewanż odbędzie się w Gorzowie. Będzie to okazja do powrotu do hali Urania dla dwóch byłych zawodników ekipy ze stolicy Warmii i Mazur: Aleksandra Kryszenia i Dominika Droździka. Gorzowianie zaliczyli udany start sezonu i na pewno będą bardzo groźnym rywalem. Konfrontacja rozpocznie się w niedzielę o godzinie 15:00.




shmon


 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: