Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Ograli superligowca! Co dalej?? Warmia - Pogoń Szczecin 30:29

W pierwszym meczu barażowym II stopnia o wejście do Superligi Warmiacy pokonali po zaciętym boju spadkowicza, Pogoń Szczecin 30:29.


Walki wręcz na parkiecie nie brakowało...

Walki wręcz na parkiecie nie brakowało...


To, co osiągnęła skromna grupa Warmiaków w tym sezonie to istna rewolucja! W meczu barażowym grający z kontuzjami zawodnicy ze stolicy Warmii i Mazur pokonali drużynę Superligi, Pogoń Szczecin. Już przed spotkaniem było wiadomo, że goście, w których składzie grają m.in. Bruna, Gierak, Zaremba, Walczak i Morawski do Olsztyna przyjeżdzają po solidną zaliczkę przed rewanżem. Jednak Królik i spółka nie zamierzali łatwo oddawać im pola. Końcowy sukces w tym meczu, to zasługa całego zespołu i ogromnej woli walki i zwycięstwa. Warto nadmienić, że zawodnicy nadal nie wiedzą, czy klub spełni wymogi tworzonej ligi zawodowej... Po końcowym gwizdku była radość, ale i bezradność w obliczu niepewnej sytuacji, gdzie Warmia zagra w przyszłym sezonie. Apetyty rosną.


wypowiedzi dla sport.egit.pl:

Gienadij Kamielin: Zespół z Superligi pokonany i cieszymy się z tego powodu. Pierwsze starcie z Superligą, ostatni mecz na własnym parkiecie, przed własną, piękną publicznością, jeszcze ten mecz wygrany, to cieszy podwójnie. Oczywiście, że popełniliśmy błędy, ale w ciągu tygodnia rozgrywamy już trzeci mecz, a nasi przeciwnicy odpoczywali dwa tygodnie po lidze i przyjechali tylko na mecz z nami. Wypoczęci, odświeżeni. My mieliśmy walkę w Olsztynie, daleką wyprawę do Ostrowca. I z tego wynikają błędy, ten horror w końcówce. Zobaczymy, jak będzie w Szczecinie, ale będzie tam ciężko. Idzie już dwunasty miesiąc naszej pracy i jesteśmy zmęczeni. Praktycznie gramy 8-9 zawodnikami i materiał jest wyczerpany. Dziękuję chłopakom za tę walkę, za to, że mając kontuzje i problemy zdrowotne, wychodzą na boisko i walczą. Za to dziękuję zespołowi.
 

***

sport.egit.pl: Wygraliście z Pogonią, ale było ciężko.

Karol Królik (kapitan Warmii): To był ciężki mecz i ciężko mi teraz w to uwierzyć, bo chciałbym podkreślić, że nasz budżet wynosi około 600 tysięcy, a ich około 3 milionów. Jednak można powalczyć i myślę, że Pogoń nas nie zlekceważyła, bo mieliśmy przecieki, że nie będzie wśród nich grało 2-3 zawodników. Wszyscy byli jednak zdrowi, wszyscy grali. Walczyliśmy do końca, już było 3 dla nich, 28:25, ale naprawdę zostawiliśmy wszystko na parkiecie. Mam nadzieję, że daliśmy argumenty naszym zarządzającym, żeby się postarali, że może jednak warto, że warto przeżywać takie widowiska w Olsztynie. Warto zaprosić do nas Pogoń czy Wisłę Płock lub Vive Kielce. Wiadomo, że to inna półka, ale będzie widowisko, będziemy mogli powalczyć. Myślę, że warto. Chłopaki zostawili serce, płuca i jaja na boisko i dziękuję im bardzo. Jestem dumny z drużyny i mam nadzieję, że będziemy tak grać dalej.

Jak oceniasz szanse w Szczecinie? To będzie wasz czwarty mecz w ciągu tygodnia.

- Oczywiście, że będzie ciężko. Zupełnie inaczej nasze zespoły wyglądają, oni są profesjonalistami, a my amatorami, lub półamatorami. Ja w poniedziałek idę na 7 do pracy, potem trening, potem dwa dni wolnego z pracy i jadę na mecz, bo jedziemy dzień wcześniej. Na pewno zostawimy tyle, ile w Olsztynie na boisku. Co to nam da,  zobaczymy w środę. Nie chcę mówić, że musimy być realistami, bo gdybyśmy mieli nimi być, to dziś taki wynik nie mógłby się zdarzyć. Myślę, że będzie dobrze, będziemy walczyć.

Błędy, które dziś się przydarzyły, wynikały ze zmęczenia?

- Oczywiście, błędy się zdarzają, nawet w Lidze Mistrzów. To się zdarza, to jest sport, to są ludzie i błędy się pojawiają i będą się zdarzać. To gra błędów, kto zrobi ich mniej, ten wygrywa. My dziś wygraliśmy i za to jeszcze raz chłopakom dziękuję.


***
 

Łukasz Zakreta: Obrona nam dużo pomogła. Nie było wcale tak łatwo, ciężko się broni tak mocne rzuty. Musieliśmy sporo czasu z Mateuszem (Gawryś - red.) poświecić na przygotowanie, oglądaliśmy dużo wideo, ale dzięki temu jakoś to wyglądało na boisku. Mateusz bardzo dobrze bronił i mi się udało, także myślę, że mecz bardzo udany, jeśli chodzi o bramkarzy. Stać nas na grę w ekstraklasie, w sensie fizycznym. Pogoń nas niczym nie zaskoczyła. Oglądaliśmy ich mecze, mniej więcej wiedzieliśmy jak rzucają. Może sporo było rzutów z podłoża, ale wiedzieliśmy, że tak grają, ze będzie ciężko, że są silni. Daliśmy jakoś radę, też jesteśmy silni. Fizycznie przestajemy wyrabiać, siadają stawy, wszystko siada, w środę ostatni mecz i damy z siebie wszystko. Potem zasłużony urlop.


PETYCJA kibicki Warmii Traveland Olsztyn -> TUTAJ



OKPR Warmia Traveland Olsztyn - KS Pogoń Szczecin 30:29 (14:17)

Warmia: Gawryś, Zakreta - Malewski 8, Kopyciński 6, Królik 6, Deptuła Paweł 5, Dzieniszewski 3, Krawczyk 1, Żółtak 1 oraz Droździk, Koledziński
Karne: 3/5

Pogoń: Morawski, Tatar - Zaremba 8, Bruna 6, Walczak 4, Krysiak 3, Jedziniak 3, Gierak 3, Grzegorek 1, Kniaziew 1 oraz Fedeńczak
Karne: 1/2

Kary: Warmia - 12 min. (Królik 2 min., Kopyciński 2 min., Sikorski 2 min., Żółtak 2 min., Deptuła Paweł 2 min., Koledziński 2 min.), Pogoń - 10 min. (Walczak 4 min., Gierak 4 min., Kniaziew 2 min.)
Sędziowie: Kaszubski, Wojdyr (Gdańsk)
Widzów: 450


shmon
źródło wywiadów: www.sport.egit.pl



 

 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

Ic (2016-06-03 20:09:47)

I co z Warmią? Dalej będziemy bez żadnego komunikatu, aż w połowie czerwca usłyszymy, że klub nie startuje w Superlidze?

Prezes (2016-06-01 23:37:16)

AMEN

rut (2016-06-01 08:27:03)

czytam wiadomości z olsztyńskich mediów i:
- zawodnicy nie mają nawet wstępnych rozmów o przyszłym sezonie
- na wyjazd do Szczecina zebrali się pod Uranią i... spytali, co z kończącymi umowami (wygasały wczoraj)
- jak z rękawa dyrektor wyciąga in blanco aneks przedłużający umowę o 5 dni, bez żadnych warunków dla zawodników
- temat zajęcia 2. miejsca, przejścia I etapu baraży nie tknięty - przecież grają za uścisk ręki prezesa
- po meczu pierwszym przeciwko Pogoni jeden z działaczy klubu (odpuszczę sobie podawanie który) powiedział mniej więcej "wygraliście, bo tamtym się nie chciało i przyjechali bez kilku zawodników"
- brak jakichkolwiek oficjalnych informacji nt stanu rozmów z miastem o budżecie
- trener ma dalej umowę, czy już go ktoś podkupił?
- petycje do miasta przygotowuje kibicka i nie za bardzo stosuje się do PR-u, punktując bez sensu niedawne akcje ze stomilem - co robi w tej sprawie klub???

reasumując: co władze tego klubu robią dalej na swoich stołkach???!!! przecież w innych ligach już dawno wywieźliby na taczkach za taki brak profesjonalizmu! ręce opadają...