Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Wysoka zaliczka przed środą. Warmia - Ostrovia Ostrów Wlkp 38:27

W pierwszym spotkaniu barażowym, który ma wyłonić rywala dla Pogoni Szczecin w walce o regulaminowy awans do Superligi górą byli Warmiacy, którzy wypracowali sobie 11-bramkową przewagę przed środowym rewanżem.

 

OKPR Warmia Traveland Olsztyn - KPR "Ostrovia" Ostrów Wlkp.  38:27 (19:12)

Warmia: Gawryś, Zakreta - Królik 12, Malewski 12, Sikorski 4, Dzieniszewski 3, Deptuła Paweł 2, Kopyciński 2, Kondracki 1, Żółtak 1, Krawczyk 1 oraz Droździk, Koledziński, Hegier
Karne: 4/6

Ostrovia: Adamczyk, Foluszny - Kuśmierczyk 10, Krzywda 4, Tomczak 4, Staniek 3, Gajek 3, Stempniak 1, Wojciechowski 1, Klara 1 oraz Śliwiński, Bielec, Olszyna, Łyżwa, Piosik
Karne: 0/2

kary: Warmia - 10 min. (Krawczyk 4 min., Królik 2 min., Kondracki 2 min., Droździk 2 min.), Ostrovia - 6 min. (Bielec 4 min., Olszyna 2 min.).
sędziowie: Chmielecki, Sulej (Kwidzyn)



Jeszcze przed spotkaniem zastanawiano się na trybunach nad potrzebą rozgrywania baraży w sytuacji, gdy jest coraz więcej szczegółów na temat powstającej ligi zawodowej drużyn piłki ręcznej. Wiadomo już, że zespoły, które chcą zagrać w elicie będa musiały spełnić wymagania finansowe (budżet na poziomie co najmniej 1,2 mln złotych) i to prawdopodobnie będzie decydowało o grze w rozgrywkach z takimi zespołami jak Vive Kielce, Wisłą Płock, czy tez Azoty Puławy. Zaproszenie do ligi zawodowej Warmia otrzymała już kilka tygodni temu, w momencie gdy piastowała fotel lidera rozgrywek I ligi grupy A. Od tego momentu rozpoczął się wyścig z czasem i... poszukiwania sponsorów oraz deklaracji wsparcia ze strony władz miasta i samorządu. Całą sytuacją są zaniepokojeni zawodnicy, dla których marzeniem jest powrót do Superligi, tym bardziej, że według planów działaczy związkowych, na trzy lata rozgrywki mają być zamknięte dla nowych klubów. Stąd też akcja szczypiornistów Warmii, którzy na rozgrzewkę weszli w koszulkach z napisami: „Czy Olsztyna nie stać na Superligę?” i „Szanowny zarządzie już czas na awans”.


- Gramy w barażach, ale od tych baraży nic nie zależy. Teraz wszystko w rękach szanownego zarządu. Pytanie skierowaliśmy także, do prezydenta Olsztyna oraz marszałka - czy nasze miasto stać na Superligę? Nie chcieliśmy robić czegoś agresywnego, ale pokazujemy, że zawodnicy chcą zrobić krok do przodu. Daliśmy impuls, żeby ktoś zadał sobie pytanie, czy tak jest trudno? Piłka ręczna na najwyższym poziomie, to i tak będzie nadal najmniejszy budżet spośród wszystkich sportów drużynowych. Liga ma być zamknięta na trzy sezony, to jak nie teraz, to kiedy? - powiedział w rozmowie ze sport.egit.pl Karol Królik.


Na parkiecie Warmiacy pokazali ponownie swój charakter i zagrali świetnie, jak miało to miejsce przez znakomitą część sezonu zasadniczego. Po początkowym prowadzeniu 3:0 gospodarzy gra się na chwilę wyrównała, ale wystarczyło, by olsztynianie złapali właściwy rytm w obronie i rywale "pękli" tracąc już w pierwszej połowie 19 bramek. Po drugiej stronie Ostrovia była w stanie tylko 12 razy pokonać dobrze dysponowanego Mateusza Gawrysia i po 30 minutach zaliczka podopiecznych Gienadija Kamielina wynosiła 7 trafień. Druga odsłona niewiele zmieniła bieg wydarzeń na parkiecie. Dwaj liderzy Warmii, Królik i Marcin Malewski co rusz trafiali do bramki rywali i przewaga ekipy ze stolicy Warmii i Mazur rosła. Najwyższe prowadzenie gospodarze osiągneli na dwie minuty przed końcem, kiedy to prowadzili 38:24. Zawodnicy z Ostrowa zdołali zmniejszyć straty i mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 38:27. To bardzo dobra sytuacja wyjściowa dla Warmii, która już w środę zagra rewanż na parkiecie rywala. W kolejce czeka już Pogoń Szczecin, a zwycięzca tego dwumeczu, zgodnie z regulaminem, otrzyma awans do Superligi.



shmon






 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

warmiak (2016-05-26 09:04:52)

jedno jest pewne - potrzeba dyrektora sportowego! sytuacja, w której zatrudnianiem zawodników zajmuje się Dublaszewski musi się skończyć, inaczej znowu będą do Olsztyna trafiali zawodnicy bez charakteru, a czasami wręcz umiejętności zapewniających odpowiedni poziom sportowy i atmosferę walki w drużynie; warto przypomnieć, że w sezonie, gdy Warmia spadła mieliśmy "na papierze" najmocniejszy skład... gdzie jest spora część tych zawodników i jak gra widać dzisiaj. najwyższy czas dogadać się z klubami młodzieżowymi, są 3 lata zamkniętej ligi i wszyscy będa grali równiez młodymi - to obniża potrzeby finansowe na płace

abc (2016-05-26 00:14:08)

@marcin, z jednej strony masz rację, natomiast sam wiesz jak jest :) AZS wyniki miał, najwyższą ligę rozgrywkową miał, rzutem na taśmę znalazł się Indykpol, inaczej tego klubu już by nie było. Stomil to aż szkoda strzępić ryja, bo to ogólnie jest żal co się wyprawia z kasą miejską na ten klub, ale też sami sobie sponsora znaleźć nie potrafią. Po prostu to jest praktycznie niewykonalne. I albo funkcjonujemy na takim poziomie na który nas stać i czekamy na sponsora, albo rozwiązujemy ten klub i zawodnicy szukają innego pracodawcy .. a sam zarząd - nie wiem czy jest ktokolwiek chętny by w nim zasiąść

marcin (2016-05-25 14:05:50)

@abc: odpowiedź na Twoje pytanie jest banalnie prosta; zarząd, który przez 3 sezony nie potrafił znaleźć solidnych partnerów/sponsorów i który przy ogromnym wzroście sportowym nie jest w stanie pozyskać środków powinien się podać do dymisji; to chyba oczywiste - należy ustąpić miejsca innym, bo się nie wykonało pracy; pytanie należy postawić inne: czy jest kim zastąpić???

abc (2016-05-24 11:54:07)

a waszym zdaniem co zarząd może w takiej sytuacj? skoro nie ma sponsorów chętnych zainwestować, to co oni mogą więcej? z pustego i salomon nie naleje, budżet trzeba mieć zapięty na ligę, a tych 2mln (?) po prostu w Olsztynie bez pomocy miasta nie będzie .. znowu ma się powtórzyć sytuacja, że klub zostanie z długami? po co pchać się w coś, na co nie ma się wystarczających środków? każdy by chciał by Warmia grała w ekstraklasie, ale jakim kosztem?

marcin (2016-05-23 14:22:00)

pokłony za walkę, pomimo, że moga to być baraże o pietuszkę; zostanie to zapamietane przez kibiców; wstyd dla działaczy, bo przekaz, jaki dają nie pomaga:/

Wierny kibic (2016-05-23 11:19:34)

Brawo Warmiacy. Po raz kolejny zdrowie i serce zostawione na boisku. Szkoda że takiej samej walki nie widać że strony zarządu i władz miasta o udział w Lidze Zawodowej. Ale nie poddajemy się. Walczymy do końca. Szacunek dla was.