Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Faworyt nie zawiódł. Warmia - ŚKPR Świdnica 30:16

Olsztyńska Warmia odniosła 19. zwycięstwo w lidze i utrzymała czteropunktową przewagę w tabeli I ligi nad ekipą Meble Wójcik Elbląg.

OKPR Warmia Traveland Olsztyn - ŚKPR Świdnica 30:16 (13:6)

Warmia: Gawryś, Pikura - Malewski 9 (2), Dzieniszewski 7, Deptuła Piotr 3, Krawczyk 3 (3), Kopyciński 2, Deptuła Paweł 2, Droździk 2, Koledziński 1, Sikorski 1, Hegier, Żółtak
Karne: 5/5
ŚKPR: Bajkiewicz, Wasilewicz - Jefimienko 7, P.Rogaczewski 3, K.Rogaczewski 2, Bruy 2, Motylewski 1, Dziwiński 1, Kijek, Grochowski, Piędziak, Makowiejew, Biełżyński, Chaber
Karne: 1/2

Kary: Warmia - 6 min. (Deptuła Piotr 2 min., Kopyciński 2 min., Sikorski 2 min.), ŚKPR - 10 min. (Piędziak 2 min., Makowiejew 4 min., Chaber 4 min.)
Sędziowie: Chmielecki, Sulej (Kwidzyn)
Widzów: 200


Warmiacy nie zawiedli kibiców, którzy przyszli w sobotnie popołudnie do hali Urania. Przy pełnej małej trybunie podopieczni Gienadija Kamielina odprawili z bagażem 14 bramek przedostatni zespół ligowej tabeli. Różnica klas była wyraźna, ale liderów ze stolicy Warmii i Mazur należy pochwalić za wysoką koncentrację przez całe spotkanie i nie zlekceważenie przeciwnika. W meczu zagrać nie mogli: Karol Królik, Aleksander Kondracki i Łukasz Zakreta. Mimo to w drużynie gospodarzy nie było nerwowych ruchów, a zmiennicy mieli już okazję pokazać, że również potrafią wziąć ciężar gry na swoje barki.

W pierwszych minutach Malewski i spółka przede wszystkim imponowali grą obronną, która stała się już znakiem firmowym szkoły trenerskiej Kamielina. Duży wpływ na to miał fakt, że w składzie są już obaj fachowcy od defensywy: Daniel Żółtak i Michał Krawczyk. O ile gospodarze bramek nie tracili, to już w ataku brakowało skuteczności i to nawet w sytuacjach stuprocentowych. To było powodem niskiego wyniku na tablicy. Impas strzelecki nie trwał jednak długo i olsztynianie ostatecznie do przerwy "zbudowali" przewagę, która pozwalała spokojnie kontrolować drugą część spotkania (13:6).

Pikura udanie zadebiutował w Uranii

Pikura udanie zadebiutował w Uranii


Ponownie w rolę lidera zespołu wcielił się prowadzący w tabeli strzelców ligi Malewski. Skuteczny był także Radosław Dzieniszewski. Ostatnie dziesięć minut w bramce spędził debiutujący przez olsztyńską publicznością Jakub Pikura i było to bardzo udane wejście. Wychowanek Szczypiorniaka bronił ze szczęściem, notując kilka udanych interwencji. Jedynym mankamentem spotkania była kontuzja Żółtaka, który podkręcił kostkę i ponownie musi odpoczywać. Uraz nie powinien mu jednak przeszkodzić przed powrotem na najważniejsze mecze.

W następnej kolejce Warmia zmierzy się w Kaliszu z tamtejszym MKS-em. Będzie to pierwszy z serii trudnych spotkań, w których liderzy muszą wznieść się na wyżyny swoich możliwości. MKS to obecnie 5. drużyna I ligi, ale na swoim parkiecie jest szczególnie groźna (m.in. wygrana ze Spójnią Gdynia 28:25 w 18. kolejce).




shmon


 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

marcin (2016-04-04 20:57:29)

no to trzeba wygrać 3, zremisować 2 i 1. miejsce! jestem za obniżką pensji dyrektora za brak efektow!!

. (2016-04-04 14:41:22)

Czapki z głów Maleś! Szacunek!

Tomasz (2016-04-04 10:19:08)

Brawo chłopaki! Maleś jesteś wielki! Apel do "wielkiego" zarzadu: ukarajcie starym zwyczajem siebie i dyrektora za złą postawę (nic wam nie wychodzi z kasa na awans) i nie wypałcajcie dyrektorowi 20% pensji, tak jak zawodnikom w zeszlym sezonie! Oddać jak znajdzie pieniadze:-D

karol (2016-04-04 10:14:10)

brawo Warmia! zaangażowanie i koncentracja godne podziwu! Wy awansujcie, działacze wszystkie ręce na pokład, stanowiska zobowiązują!

Tomasz (2016-04-04 10:07:46)

Brawo chłopaki! Maleś jesteś wielki! Apel do "wielkiego" zarzadu: ukarajcie starym zwyczajem siebie i dyrektora za złą postawę (nic wam nie wychodzi z kasa na awans) i nie wypałcajcie dyrektorowi 20% pensji, tak jak zawodnikom w zeszlym sezonie! Oddać jak znajdzie pieniadze:-D