Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Poszli za ciosem! Warmia - MKS Kalisz 29:19

Rozpędzona Warmia nie dała żadnych złudzeń gościom z Kalisza i pewnie wygrała w 9. kolejce we własnej hali 29:19.

OKPR Warmia Traveland Olsztyn - MKS Kalisz 29:19 (14:6)

Warmia: Gawryś, Zakreta - Królik 8, Malewski 8 (3/3), Dzieniszewski 5 (1/2), Sikorski 4, Kopyciński 2, Krawczyk 2, Deptuła Piotr, Hegier, Kondracki, Żółtak, Deptuła Paweł, Droździk, Koledziński
Karne: 4/5
Kary: 4 min (Kondracki 2 min., Dzieniszewski 2 min.)

MKS: Jarosz, Potocki - Wawrzyniak 4, Drej 3, Gomółka 3, Adamski 3, Czerwiński 2, Misiejuk 2, Książek 1, Bałwas 1 oraz Sieg, Kobusiński, Nowakowski, Galewski, Nieradko.
Karne: 1/1
Kary: 8 min (Kobusiński 4 min., Sieg 2 min., Adamski 2 min.)

Sędziowie: Mystkowski, Patyk
Widzów: 280



Podopieczni Gienadija Kamielina nie spuszczają z tonu i po wygranej w 9. kolejce I ligi zwiększyli swoją przewagę nad ligowymi rywalami. Już przed meczem wiadomo było, że faworytem jest olsztyńska ekipa, która w meczu ligowym nie przegrała od 7 spotkań. Dodatkowo doszły dwa zwycięstwa z Pucharze Polski, co składa się na bardzo dobrą serię byłego superligowca.

W niedzielne popołudnie Królik i spółka dzielili i rządzili na boisku. Już po kilku mintach na tablicy wynik brzmiał 5:0 dla gospodarzy. Wydawało się, że kaliszanie byli zaskoczeni agresywną defensywą rywala, co skutecznie wykorzystali Warmiacy. Po kwadransie gry i kolejnych efektownych akcjach Królika i Malewskiego przewaga osiągnęła 5 trafień. To wpłynęło nieco usypiająco na drużynę ze stolicy Warmii i Mazur. O ile nie można mieć pretensji do defensywy, to w ataku gospodarze popełnili kilka niewymuszonych błędów. Mimo to różnica bramkowa rosła, aby na koniec pierwszej odsłony sięgnąć 8 bramek (14:6).

Druga połowa niewiele zmieniła w obrazie gry. Warmia kontrolowała wydarzenia na parkiecie, skutecznie grali liderzy: Królik i Malewski. Mało widoczny był za to Paweł Deptuła, który został zastąpiony przez Kondrackiego. Powoli podopieczni Kamielina powiększali przewagę, co było zasługą doskonale zorganizowanej obrony. Doskonale funkcjonował tercet: Żółtak - Królik - Krawczyk. Ostatecznie liderzy tabeli wygrali 29:19 i dopisali sobie kolejne dwa punkty. Porażka Wybrzeża Gdańsk w Lesznie sprawiła, że Warmia ma już 4 oczka więcej niż drużyna z Trójmiasta oraz ekip z Elbląga i Leszna.

W następnej kolejce Warmiacy udadzą się do Kościerzyny, gdzie na trudnym terenie powalczą o kolejne ligowe punkty.



shmon



 

 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

marcin (2015-11-16 08:04:21)

brawo Warmia, jak jeszcze prawa połówka przypomni sobie o grze to zespół kompletny na I ligę!

kibic Warmii (2015-11-15 19:53:04)

Kondrackiego*