Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Z tarczą z Elbląga! Wójcik Meble Elbląg - Warmia 21:27

Po falstarcie na inaugurację ligi Warmiacy nie zwalniają tempa i w 3. kolejce na wyjeździe pewnie pokonali lokalnych rywali z Elbląga w stosunku 27:21.

Meble Wójcik Elbląg - OKPR Warmia Traveland Olsztyn 21:27 (10:17)

Wójcik: Głębocki, Fiodor- Gębala 5, Tórz 4/3, Malczewski 2, Szopa 2, Adamczak Piotr 2, Malandy 2, Kupiec 2/1, Adamczak Paweł 1, Nowakowski 1, Spychalski, Dorsz, Serpina, Olszewski, Netz
Kary: 4 minuty (Malandy, Gębala)
Karne: 4/5

Warmia: Gawryś, Zakreta - Malewski 9/3, Królik 7, Kopyciński 4, Żółtak 2, Deptuła Paweł 2, Dzieniszewski 2, Sikorski 1, Deptuła Piotr, Hegier, Kondracki, Krawczyk, Droździk, Bonk, Koledziński
Kary: 10 minuty (2 x Królik, Hegier, Żółtak, Krawczyk)
Karne: 3/3



Po ostatniej wygranej w Olsztynie podopieczni Gienadija Kamielina w dobrych nastrojach wyboierali się na derbowe spotkanie w Elblągu. Przed spotkaniem to gosapdoarze byli stawiani w roli faworyta, głównie za sprawą przedsezonowych wypowiedzi, stawiajacych zespół Wójcik Meble w roli kandydata do walki o awans do Superligi.

Przed sezonem oba zespoły miały okazję trzykrotnie ze sobą grać. Dwukrotnie padł remis, a raz olsztynianie zwyciężyli 30:24. Rozgrywki ligowe lepiej rozpoczęli elblążanie. Meblarze pokonali Astromal Leszno oraz Wolsztyniaka Wolsztyn, Warmia z kolei przegrała z MKS Poznań, a u siebie wysoko wygrała ze Spójnią Gdynia.

Wynik meczu otworzył Mikołaj Kupiec, który był również autorem drugiego trafienia (2:0). Kolejne akcje należały już do przyjezdnych, którzy w ciągu siedmiu minut trafili do siatki sześć razy, a stracili w tym czasie tylko jedną bramkę. Od początku meczu bardzo dobrymi interwencjami popisywał się Mateusz Gawryś, który również świetnie podawał do kontry. W 18. minucie, po bramce Mateusza Kopycińskiego, Warmia prowadziła już 10:5. Do końca pierwszej połowy gra była bardziej wyrównana, jednak do przyjezdni podwyższyli prowadzenie i na przerwę schodzili przy wyniku 17:10.

W drugiej odsłonie zawodów gospodarze zabrali się za odrabianie strat i wydawało się, że będą jeszcze w stanie powalczyć o korzystny rezultat w tym spotkaniu. W 43. minucie, do siatki trafił Stanisław Gębala i Wójcik przegrywał już tylko trzema bramkami. Po przerwie zarządzonej na prośbę Giennadija Kamielina, olsztynianie wrócili do gry i rzucili dwie bramki. Dobre interwencje Marcina Głębockiego, pozwoliły elblążanom zniwelować straty do dwóch goli (21:23). W kolejnych minutach gra gospodarzy znów się zacięła. Podopieczni Dariusza Molskiego razili nieskutecznością, a olsztynianie nie marnowali danych im okazji. W ataku świetnie radził sobie Marcin Malewski, który ustanowił wynik spotkania na 27:21.


źródło: SportoweFakty.wp.pl /Anna Dembińska/

 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

KKS (2015-10-04 18:48:06)

Wystarczyło chłopakom pokazać jak się gra - czyli Geniadij to chłop na swoim miejscu.
Krew zalewała jak nic chłopaki nie grali w tamtym roku

dawid (2015-09-30 20:56:35)

Ta jasne Elblaąg i awans , z czym do ekstaklasy...

warmiak (2015-09-29 08:26:02)

brawo Warmia! ta wygrana cieszy szczególnie!!:)
chyba na jakiś czas wójcik odłoży swoje górnolotne plany awansu, zresztą jak co roku