Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Niedany start ligi. MKS Poznań - Warmia 27:22

Na inaugurację ligowych zmagań olsztyńscy szczypiorniści zaliczyli dość niespodziewaną porażkę na parkiecie w Poznaniu. Drużyna MKS-u Poznań pokonała Warmię 27:22.



Po udanym zakończeniu okresu przygotowań przez Warmiaków wydawało się, że faworytem inauguracji ligi w Poznaniu jest ekipa gości. Tym bardziej, że to zespół ze stolicy Warmii i Mazur posiada korzystniejszy bilans spotkań bezpośrednich. Boisko zweryfikowało jednak obecną formę obu ekip.


Jak przystało na pierwszy mecz sezonu nie brakowało emocji, obie ekipy od pierwszej minuty pokazywały, że dobrze przepracowały okres przygotowawczy. Premierową bramkę w nowym sezonie zdobył Maciej Tokaj wyprowadzając MKS na prowadzenie. Na odpowiedź gości nie trzeba było długo czekać, a znakomitą akcją popisał się Karol Królik. Przyjezdni minutę później mieli szansę na wyjście na prowadzenie ale rzut karny wykonywany przez Radosława Dzieniszewskiego obronił Bartosz Badowski.

Gra była bardzo wyrównana i obfitowała w emocje jak i błędy zarówno z drużynie gospodarzy jak i gości. Żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie przewagi. W szeregach Warmii Olsztyn było widać dobrą współpracę z skrzydłami i obrotowym, natomiast w ekipie MKS-u Poznań dobrze funkcjonowała bramka, gdzie z każdą minutą co raz lepiej prezentował się Bartosz Badowski. Dodatkowo znakomicie grał nowy nabytek Miłosz Bekisz. Wyrównana gra toczyła się do 29. minuty, od tego momentu gospodarze zdobyli dwie bramki pod rząd i prowadzili do przerwy 12:10.

W drugiej połowie poznaniacy zacieśnili obronę, podopieczni Giennadija Kamielina mieli problemy z sforsowaniem bramki przeciwnika. Zawodnicy Domana Leitgebera skrpulatnie to wykorzystywali i wypracowali sobie bezpieczną przewagę. Na dziesięć minut przed końcem spotkania gospodarze prowadzili już róźnicą sześciu trafień. Zawodnicy Warmii starali się odrabiać straty ale dobrze dysponowany tego dnia Bartosz Badowski zamurował bramkę. Ostatecznie to poznaniacy cieszyli się z pierwszych dwóch punktów w tym sezonie.


MKS Poznań - OKPR Warmia Traveland Olsztyn 27:22 (12:10)

MKS: Góral, Badowski - Tokaj 7, Bekisz 6/2, Pochopień 4, Przedpełski 3, Łączkowiak 3, Leder 2, Klopsteg 1, Bartłomiejczyk 1, Narożny, Niedzielski, Niedzielak
Karne: 2/3
Kary: 6 min

Warmia: Zakreta, Gawryś - Malewski 8/4, Królik 5, Żółtak 2, Droździk 2, Dzieniszewski 2, Koledziński 2, Sikorski 1, Deptuła Piotr, Krawczyk, Deptuła Paweł
Karne: 4/5
Kary: 4 min

Kary: MKS - 6 min. (Leder, Bekisz, Niedzielak - po 2 min.); Warmia - 4 min. (Żółtak - 4 min.)
Czerwona kartka: Warmia - Krawczyk (53 min.)

Sędziowie: Habierski, Skrobak (Głogów).
Widzów: 270.


relacja dla SportoweFakty.wp.pl: Michał Halski z Poznania




Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: