Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Męki z happy-endem. Warmia - Wolsztyniak Wolsztyn 29:28

Idący jak burza Warmiacy w 17. kolejce spotkali się z drużyną, która na własnym parkiecie wyrwała im zwycięstwo. Tym razem role się odwróciły i to zespół z Olsztyna mógł się cieszyć z dwóch punktów....

 

OKPR Warmia Traveland Olsztyn - KS Wolsztyniak Wolsztyn 29:28 (14:14)

Warmia: Gawryś, Zakreta - Królik 5, Malewski 4, Deptuła 4, Krawczyk 4, Kopyciński 3, Sikorski 3, Jankowski 3, Droździk 2, Koledziński 1, Hegier
Kary: 6 min.
Karne: 1/1.

Wolsztyniak: Płóciniczak, Piskorski - N.Szutta 5, Chrapa 4, Pietruszka 3, Gessner 3, Wajs 3, P.Szutta 2, Rogoziński 2, Raczkowiak 2, Radny 2, Kuta 2 oraz Głowacki, Podleśny
Kary: 10 min.
Karne: 3/5.

Kary: Warmia Traveland - 6 min. (Deptuła 4 min., Malewski 2 min.), Wolsztyniak - 10 min. (Podleśny 4 min., Chrapa 2 min., Wajs 2 min., Kuta 2 min.).
Sędziowie: T.Filipiak, A.Filipiak
Widzów: 150


Nie zawiódł się ten, kto szukał emocji w sobotnim meczu Warmii z goniącym ich w ligowej tabeli Wolsztyniakiem. Olsztynianie, choć zagrali przeciętny mecz, zdobyli cenne punkty dzięki walce i determinacji do ostatniego gwizdka spotkania. Z perspektywy olsztyńskiego kibica przebieg rywalizacji możnaby porównać do niedawnych meczów reprezentacji Polski w piłce ręcznej w Katarze – nierówna gra, stracone szanse na zbudowanie przewagi, a potem świetna końcówka i euforia na koniec…

Olsztynianie do spotkania 17. kolejki I ligi przystąpili już bez Oskara Kempińskiego, który zrezygnował z gry. Pozostali zawodnicy byli do dyspozycji trenera. W pierwszym kwadrancie meczu trwała równa walka – Warmiacy grali skutecznie w ataku, natomiast obrona pozostawiała wiele do życzenia. Stąd w 10. minucie wynik na tablicy brzmiał 8:10 dla gości. Dziurawa obrona nie pomagała Mateuszowi Gawrysiowi, który w pierwszych minutach zaliczył jedynie jedną udaną interwencję. Zawodnicy z Wolsztyna wykorzystywali przede wszystkim brak współpracy defensywy w kryciu kołowego – to z tej pozycji padało najwięcej bramek dla przyjezdnych. Poprawa koncentracji i kilka obron popularnego Parkiego pozwoliło gospodarzom na dogonienie rywala, a następnie wyjście na prowadzenie 14:12 (28. min). Swój udział w tym miał Łukasz Zakreta, który dwukrotnie zatrzymywał rzuty podopiecznych Wojciecha Hanyża z 7. metra. Niestety ostatnie dwa trafienia w tej połowie należały do gości i ostatecznie po trzydziestu minutach wynik był nierozstrzygnięty.

W drugiej części trwała dalsza walka na parkiecie. Olsztyńska defensywa wciąż popełniała błędy, a co gorsza szczypiornistom ze stolicy Warmii i Mazur przytrafiały się proste błędy techniczne w ataku. Kolejne roszady w ofensywie nie przynosiły korzyści, a szczególnie widoczny był brak Karola Królika, który po niezłej pierwszej połowie na początku drugiej odsłony odpoczywał na ławce. Nieco mniej widoczny był Radosław Jankowski, a udane akcje Pawła Deptuły z pierwszej części meczu nie miały kontynuacji po przerwie. Goście mieli swoje problemy. Całkowicie z gry wyłączony został Krystian Kuta. Było to zasługą Szymona Hegiera, który doskonale powstrzymał byłego zawodnika Superligi. Zawodnicy z Wolsztyna radzili sobie grając dużo z pierwszą linią. Dobra gra przyjezdnych sprawiła, że w 48. minucie, po kolejnym skutecznym karnym w wykonaniu Norberta Szutty na tablicy zobaczyliśmy wynik 21:24. W tym momencie sprawy w swoje ręce wziął Marcin Malewski. Po słabszym wejściu w pierwszej połowie tym razem nominalnemu skrzydłowemu, grającemu na środku rozegrania szło znacznie lepiej. Pierwsza bramka i wykluczenie przeciwnika nie dały jeszcze sukcesu, ale gra się zdecydowanie wyrównała, a Warmiacy przede wszystkim grali bardziej skoncentrowani w obronie i w ataku. Goście nie potrafili poradzić sobie z Malewskim, przez co kolejny raz obrońca ujrzał karę dwóch minut, tym razem za uderzenie w twarz. Co gorsza, zawodnik z Wolsztyna wykluczony chwilę wcześniej popełnił kolejny błąd, bo już po minucie pojawił się na parkiecie pomimo nałożonej kary. Tej okazji olsztynianie nie zamierzali wypuścić z rąk. Kolejne trzy trafienia bez odpowiedzi doprowadziły do remisu (52. min – 26:26). Goście co prawda odpowiedzieli bramką, ale za chwilę punktowali także Malewski i Michał Sikorski. Ostatni raz Warmiacy trafili do bramki gości w 56. minucie przy stanie 29:27 i wiadomo było, że czeka na nerwowa końcówka. Podopieczni Karola Adamowicza zagrali jednak konsekwentnie, nie pozwalając na niepotrzebne wykluczenia. Alan Raczkowiak rzucił bramkę kontaktową, ale to Królik i spółka mieli piłkę w ostatniej akcji, a do końca było nieco ponad 50 sekund. Warmiacy grali długo, ale na kilkanaście sekund przed końcem, po kolejnym faulu, sędziowie unieśli w górę rękę sygnalizując grę pasywną. Rzut wolny został rozegrany do Królika, który pod presją obrony nie zdołał oddać skutecznego rzutu i przy piłce byli przyjezdni. Jak się okazało, 10 sekund nie wystarczyło walecznej ekipie z Wolsztyna na wyrównanie strat i po złym podaniu do koła piłkę przechwycili obrońcy z Olsztyna, unosząc jednocześnie ręce w górę w geście triumfu. Dwa punkty pozostały w Olsztynie!

W następnej kolejce Warmiacy zagrają na wyjeździe z Sokołem Kościerzyna.



shmon


 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

haha (2015-02-23 00:53:14)

Troche się zagalopowaliście bo ja nie jestem żadnym yeti.

ŁOpkA (2015-02-22 17:18:51)

Pamiętam kiedyś, dawno temu :
Uniwersytecki turnie PR międzywydziałowy.
Drużyna zlepiona z ochotników i pytam się jednego...grałeś kiedyś w ręczną?
On zdecydowanie odpowiedział: No pewnie! Pomyślałem ok. Pytam gdzie grałeś a on:
No nie pamiętasz w tamtym roku na tym turnieju? haha Człowiek ni w ząb, rzucał z 30m do bramki... Mam nadzieje że tacy fachowcy tu o ustawieniach się nie wypowiadają! PS.Ten człowiek rok wcześniej pytał czy będzie grał na na ataku czy obronie..hahaha
Pozdraiewiam

marcin (2015-02-22 09:27:56)

@yeti vel @haha: widze, ze ci spokoju nie daje "prawdziwy sportowcu" opinia innych... pomysl moze o zajeciu sie w zyciu czyms innym, np modnym teraz bieganiem po lesie; wtedy nikt nie bedzie cie krytykowal jak zwolnisz na chwilke:/

kolejny wyjazd turystyczny zaliczyłeś, co?:P

kibic Warmii (2015-02-22 09:00:23)

Chociaż u nas aż dwa razy więcej kar (12 min.), więc to też musiało się jakoś odbić na grze.

kibic Warmii (2015-02-22 08:55:27)

Tak czytam teraz relację z meczu na SF i widzę, że wczoraj to był istny rollercoaster. Najpierw 7:1 dla Sokoła, potem tylko -1 do przerwy. W drugiej połowie już +6 dla nas, pościg gospodarzy (26:27) i znów pięć bramek z rzędu "Warmiaków" w końcówce - SZALONY MECZ! Przed chłopakami tydzień ciężkiej pracy, bo z Legionowem takie coś z całą pewnością nie przejdzie.

kibic Warmii (2015-02-22 08:23:38)

Szanowny "yeti" (bo założę się, że jesteś autorem poniższego wpisu), póki co, to TY się tu ośmieszyłeś najbardziej. Nie wnikam w newsy o mojej osobie, bo po pierwsze mało mnie one interesują, a po drugie nie muszą być prawdziwe. Piszę to co uważam za słuszne, a opinie innych osób dstawiam na bok. Tobie natomiast proponuję przestać płakać po każdym słabszym meczu i wykłócać się na forum (to wygląda naprawdę dziwnie i niesmacznie), tylko wziąć się na poważnie do roboty, bo do miana profesjonalisty jeszcze Ci niestety trochę brakuje. PS : 01:46? Jak tam droga powrotna?

Haha (2015-02-22 01:49:35)

Warmii *

Haha (2015-02-22 01:46:48)

Kibicu warmii, z ciebie (celowo z małej litery) śmieje się 3/4 drużyny, oszczędź już wypocin.

warmiak (2015-02-21 21:26:32)

brawo warmia! wygrana w Kościerzynie na trudnym terenie i tylko 2 punkty do 2. miejsca. za tydzien weryfikacja potencjalu, warto przyjsc!

karol (2015-02-21 16:31:08)

z tego co czytam, to yeti nie masz prawa pozdrawiać kogokolwiek uzywając okreslenia "prawdziwy sportowiec". dramat.
powodzenia dla reszty chłopaków!

kibic Warmii (2015-02-21 12:08:02)

Yeti, hmm... Bartosz Bonk?

karol kłos (2015-02-21 10:28:01)

prawdziwy zawodnik zajmuje się treningiem, meczem (szczególnie na dzień przed kolejka ligową), a nie wdaje się w polemikę z byłymi zawodnikami klubu, który (niestety) reprezentuje i robi to na stronie klubu; osobiście uważam, że interwencję powinni podjąć działacze klubu i utemperować zapędy internetowe niektórych, bo wpływa to na postrzeganie całego zespołu; yeti: to, ze grzejesz ławę, to nie wina kibiców - pojmij to; to, ze zespół zagrał słabszy mecz i ktoś to zauważył, to normalne - pojmij to; skoro chcesz idealnych kibiców to graj na playstation, bo w sporcie z takim charakterem sukcesu nie osiągniesz - zjedz snickersa, bo zachowujesz się jak gwiazda

kibic Warmii (2015-02-20 16:58:21)

Nie chciałem się wtrącać, ale ta sytuacja robi się już powoli bardzo niezdrowa i mi, jako prawdziwemu kibicowi tej drużyny ręce opadają, że takie coś się tutaj dzieje. Drogi "yeti", mimo iż nie przepadam za użytkownikiem "z małej trybuny" i całą tą resztą tych mentorów i umoralniaczy, wyjątkowo jestem skłonny stanąć po Ich stronie. Uważam, że niepotrzebnie zrobiłeś tutaj przysłowiowo "z igły widły". Sytuacja jak każda inna. Przydarzył się słabszy mecz, to i jest krytyka. Jasne, że łatwiej jest skarcić aniżeli pochwalić, ale nic z tym nie zrobisz i wyciąganie z racji tego wniosków, że wpisują się tutaj sami kibice sukcesu i sezonowcy jest delikatnie mówiąc nie na miejscu. Kierujesz się emocjami. W mojej opini prawdziwego kibica cechuje właśnie to, że potrafi zarówno pochwalić, jak i wytknąć błędy. Proponuję zatem okazywać więcej szacunku do obecnych tu użytkowników, bo nikt pierwszoligową Warmią nie musi się interesować, a jednak są tu osoby które kochają ten klub i zależy Im na Jego dobru. Jest nas mało, dlatego moim zdaniem powinniśmy się trzymać razem, a nie wzajemnie eliminować. A sytuacja z Garbacewiczem to już przeszłość i nie ma co do tego wracać. Pozdrawiam :)

yeti (2015-02-20 13:41:07)

Prawdziwi sportowcy pozdrawiaja prawdziwych kibicow....kibicom sukcesu i sezonowcom dziekujemy ;)

yeti (2015-02-20 13:34:55)

A o co chodzi z panem garbacewiczem bo nie znam dokladnie jego historii??

kibic AZS (2015-02-20 13:07:05)

nie wiem, za co mi się oberwało, bo czytać umiem znakomicie - chyba faktycznie jak piszą inni mamy do czynienia z frustratem
jeszcze raz gratuluję prawdziwym sportowcom w tym klubie i współczuję takiego "kolegi"

marcin (2015-02-19 20:23:50)

miękki jak aksamit... jak tam staty lajków na SF?:D

kibic Warmii (2015-02-19 19:23:53)

Spoważniej w końcu człowieku. Jeśli nie stać Cię na wklapanie czegoś bardziej sensownego, to po prostu odpuść sobie te pisanie, bo momentami aż przykro się robi jak się patrzy na Twoje wypociny. Poziom Twoich "wypowiedzi" zdradza Twój niezbyt zaawansowany wiek, więc zanim kolejny raz zechcesz wyzwać mnie od "dziecka neo" itp. to niech Ci się w mózgu włączy ta czerwona lampeczka, bo słowa te wypowiadane przez 15-latka brzmią zwyczajnie komicznie. Ja nie mam nic do ukrycia. Mogę Ci swój dowód dać do łapy, tylko podejdź do mnie na meczu, choć dobrze wiemy, że tego nie zrobisz.

marcin (2015-02-19 15:52:06)

ach, jak ja uwielbiam te cięte riposty naszego dziecka neostrady.. chusteczkę velvet? podzielisz się z yeti :D

z małej trybuny (2015-02-19 15:12:37)

chyba spędzasz dużo czasu na ławce stąd taka frustracja; charakteru na pewno nie masz, a już na pewno nie czytałeś regularnie moich wpisów, skoro przypinasz mi łatkę krytyka; nie zamierzam się tłumaczyć, szczególnie zawodnikowi, który ma grac a nie się wymądrzać na forum; swoją opinia i tekstem w stylu "jak sie oglada mecze "strasznie" to siedz w domu i wpierd.... slonecznik przed TV" dałeś obraz swojej osoby przede wszystkimi tym, którzy tu wchodzą czytać o meczach warmii; i na koniec - podziwiam twoje teorie spiskowe dot. "kolesiostwa", może kolegujesz się z Garbacewiczem, bo to był jego styl prowadzenia retoryki na stronie:/

yeti (2015-02-19 08:55:30)

Dramatyczne jest to ze przyznajac sie ze byles kiedys zawodnikiem udajesz ze nie wiesz o co mi chodzi...odwracasz umiejetnie opinie innych do gory nogami do tego insynujac jakies skandaliczne tresci podkrecajac atmosfere...nigdy nie mialem nic przeciw jakielkolwiek krytyce druzyny ale jesli wyczuwam ze ktos ewidentnie czeka na moment slabszej postawy calego zespolu i chce to wykorzystac zeby zaistniec swoim negatywnym podejsciem i krytykanctwem to wybacz nie jest to na miejscu...kibicow sie poznaje po tym ze z druzyna sa na dobre i zle a tutaj wyczuwam ze im gorzej tym lepiej sorry...to jest moje prywatne odczucie do sprawy i nikogo wiecej...ponizej pasa sa twierdzenia i przeinaczenia moim slow jakobym krytykowal kibicow bo pisalem do jednej osoby, nie wiem gdzie jest jakis PR kogokolwiek??? no a tykanie trenera to juz sorry?? Nie wiedzialem ze zadajac pytanie moge kogos obrazac???Kibicu AZSu widac ze rzeczywiscie jestes pierwszy raz bo nie znasz tematu ale chociaz czytaj ze zrozumieniem chyna ze kolesiostwo przez Wasza trojke przemawia to zrozumiem ;)

yeti (2015-02-19 00:02:57)

Dramatyczne jest to ze przyznajac sie ze byles kiedys zawodnikiem udajesz ze nie wiesz o co mi chodzi...odwracasz umiejetnie opinie innych do gory nogami do tego insynujac jakies skandaliczne tresci podkrecajac atmosfere...nigdy nie mialem nic przeciw jakielkolwiek krytyce druzyny ale jesli wyczuwam ze ktos ewidentnie czeka na moment slabszej postawy calego zespolu i chce to wykorzystac zeby zaistniec swoim negatywnym podejsciem i krytykanctwem to wybacz nie jest to na miejscu...kibicow sie poznaje po tym ze z druzyna sa na dobre i zle a tutaj wyczuwam ze im gorzej tym lepiej sorry...to jest moje prywatne odczucie do sprawy i nikogo wiecej...ponizej pasa sa twierdzenia i przeinaczenia moim slow jakobym krytykowal kibicow bo pisalem do jednej osoby, nie wiem gdzie jest jakis PR kogokolwiek??? no a tykanie trenera to juz sorry?? Nie wiedzialem ze zadajac pytanie moge kogos obrazac???Kibicu AZSu widac ze rzeczywiscie jestes pierwszy raz bo nie znasz tematu ale chociaz czytaj ze zrozumieniem chyna ze kolesiostwo przez Wasza trojke przemawia to zrozumiem ;)

kibic Warmii (2015-02-18 20:45:48)

No zakochał się... Ehh Ty trollu :D PS : Patrz piewszy wpis gumisiu :)

marcin (2015-02-18 20:08:55)

jak ma jaja niech sie przedstawi, trener sie ucieszy:/
nie byłem na meczu ale z zasady zgadzalem się z opinią "warmiaka" i "z malej trybuny"; brakuje tylko kibca warmii, naszej alfy i omegi olsztynskiego szczypiorniaka i fachowca z SF hue hue

kibic AZS (2015-02-18 19:35:13)

witam. z zaciekawieniem wszedłem na stronę klubu, który miał dwóch przedstawicieli w plebiscycie Gazety Olsztyńskiej i pomimo, ze na co dzień kibicuje AZS-owi chciałem pogratulować piłkarzom ręcznym za duży sukces, moim zdaniem; kilka razy byłem na meczu Warmii i musze stwierdzić, ze liczba kibiców nie zachwyca, brak dopingu i w porównaniu do ekstraklasy jest po prostu pusto - tym bardziej wysokie miejsca w plebiscycie są sukcesem; dziwi mnie, ze zawodnicy wypowiadają się na stronie i krytykują trenera oraz internautów - to chyba nie ich sprawa, oni maja grać; w każdym razie życzę powodzenia jednemu z ostatnich przedstawicieli drużyn zespołowych w Olsztynie

z malej trybuny (2015-02-18 19:12:43)

dramatyczne wpisy yeti, idź lepiej na trening, bo udzielanie się w takiej formie na klubowej stronie zespołu, w którym grasz zdecydowanie nie przysporzy ci zwolenników...o co ci chodzi z udostępnianiem danych osobowych?? - spróbuj zrozumieć dobre rady starszego kolegi Warmiaka, bo twoje opinie tworzą obraz całej drużyny, a jestem przekonany, ze większość z nich się pod twoimi wypocinami nie podpisze

przy okazji: nie chcesz słyszeć krytyki, a sam przyznałeś, ze taktyka była zła zrzucajac ją na trenera, więc tutaj cytuję ze swojej opinii: "mam wrażenie, ze trener nie zna innych ustawień"

yeti (2015-02-18 11:38:55)

Aha i prosze daruj sobie straszenie czy upominanie mojej osoby co moge a co nie moge pisac na forum..jak dobrze znam prawo to udostepnianie danych osobowych przez moderatora jest w Polsce karalne...

yeti (2015-02-18 11:27:56)

Aha i prosze daruj sobie straszenie czy upominanie mojej osoby co moge a co nie moge pisac na forum..jak dobrze znam prawo to udostepnianie danych osobowych przez moderatora jest w Polsce karalne...

yeti (2015-02-18 11:21:25)

Czy ja kogos chwale albo robie pod kogos PR...mowie tylko o tych wszystkich komentarzach ktore sie pojawiaja po wylacznie slabszych meczach...jak byly 4 mecze z rzedu wygrane no nikt komentarza nie wipsal a jak jest gorzej do odzywaja sie ojcowie krytykanci...musicie sobie zdawac sprawe ze Warmia na dzien dzisiejszy to nie Vive, Wisla czy nawet takie Opole...wlasnie po takim ciezkim meczu jak z Wolsztynem to tylko trzeba dziekowac zawodnikom ktorzy walczyli do konca...Wolsztyn byl zdecydowanie lepiej przygotowany pod wzgledem taktycznym i wyciagnal wnioski po pierwszej rundzie...no ale kto wedlug Was odpowiada za przygotowanie taktyczne druzyny??

Warmiak (2015-02-18 09:28:16)

niestety @yeti, ale @z małej trybuny napisał w zasadzie całą prawdę o meczu - był słaby, bo nie uznasz takiej liczby błędów za dobrą, tak samo zresztą sposobu prowadzenia gry i obrony; na Twoim miejscu - jako zawodnika -zająłbym się trenowaniem, a nie udzielaniem na forum, bo grało już w Olsztynie kilku, którzy próbowali sobie PR zrobić w necie, zamiast grac dobrze; ja nie widzę w poscie @ z małej trybuny obrażania więc skąd ta spinka? grałem z @małej trybuny razem, zanim się pewnie zająłeś szczypiorniakiem, więc Twój ostatni komentarz jest nie na miejscu... tak samo jak sugerowanie komukolwiek, żeby nie oglądał meczów na hali, bo napisał, ze mu się mecz nie podoba - przy tym, co się dzieje (a raczej nie dzieje) na trybunach Warmii pisanie takich głupot to podcinanie gałęzi, na której się siedzi - pomyśl o tym, bo klub nie będzie Ci płacił za granie dla czystej satysfakcji

yeti (2015-02-18 08:22:09)

Jak w pilke reczna grales tylko na sali gimnastycznej w podstawowce to nie komentuj rowniez...

z małej trybuny (2015-02-18 08:02:16)

@yeti: jak się nie znosi krytyki, to lepiej nie uprawiać sportu:/

yeti (2015-02-17 10:19:40)

Nie spinaj sie jak bycze jaja tylko pomysl bo odnosze sie do pierwszej czesci Twojej profesjonalnej oceny meczu..jak sie oglada mecze "strasznie" to siedz w domu i wpierd.... slonecznik przed TV.

kibic Warmii (2015-02-17 09:04:17)

http://www.sportowefakty.pl/kibice/2655 - zapraszam! Takie dyrdymały, a jednak lubiane.

kibic Warmii (2015-02-17 08:51:53)

Ja szukam zaczepki? No świat oszalał! "Mam opinię, to ją wyrażam" - ŚWIĘTE SŁOWA!

z małej trybuny (2015-02-17 07:45:39)

@yeti: "mimo wszystko brawo, bo jedno może cieszyć - jest zespół, walka i ambicja, a to jest najważniejsze; po takim meczu ważne są 2 punkty i trzeba wyciągnąć wnioski na następne spotkania - za tydzień nikt stylu nie będzie pamiętał" - skoro znasz pojecie czytania ze zrozumieniem, to zacznij od siebie - ja tutaj nie widzę narzekania;

co do "swoich mądrości" - mam opinię, to ją wyrażam; jak nie masz swojej, to odpusć sobie pisanie dyrdymałów w stylu kibica warmii i szukanie zaczepki

yeti (2015-02-16 22:55:42)

A kto pisal ze jest wakat...czytaj ze zrozumieniem

marcin (2015-02-16 21:24:25)

yeti, a od kiedy jest wakat w meskiej kadrze?? coś ci sie z Rasmussenem pomyliło ciapku:D

warmiak (2015-02-16 21:08:19)

faktycznie po ostatnich wysokich wynikach można było się spodziewać lepszej gry; wygraliśmy, bo rywal w końcówce zaliczył przestój, a my mamy Malewskiego i Królika; źle się patrzy na strasznie nierównego Jankowskiego - świetne zagrania przeplata ze słabiutkimi; oby złapał formę, bo czekają nas ciężkie mecze; "z małej trybuny" - z ta obrona masz racje, bez wyjścia grać to można było w II lidze

yeti (2015-02-16 17:00:15)

Najlepiej pisac swoje madrosci po slabszym wystepie druzyny albo po przegranej...coz moze zastanowicie sie o wystartowaniu w plebiscycie na trenera kadry po Bieglerze...krytykanctwo i nic poza tym ...zal

yeti (2015-02-16 16:59:39)

Najlepiej pisac swoje madrosci po slabszym wystepie druzyny albo po przegranej...coz moze zastanowicie sie o wystartowaniu w plebiscycie na trenera kadry po Bieglerze...krytykanctwo i nic poza tym ...zal

z małej trybuny (2015-02-16 15:33:31)

oglądało się strasznie, brak taktycznego ustawienia zespołu w obronie, bezsensowna gra 6-0 gdy środkowy wchodził jak chciał i przy 180 rzucał z 8. metra; mimo grania na kresce, kupa podań do koła; mam wrażenie, ze trener nie zna innych ustawień. ciekawe, czy wyjście na plusa w końcówce spowodowane było wykluczeniami, czy ktoś pomyślał o jedynej słusznej obronie na w sumie nie grających żadnych zagrywek gości; w ataku słabiutko Jankowski, który z reżysera zrobił się postacią drugoplanowa; Malewski skutecznie w końcówce i w zasadzie on uratował mecz w ataku (zaliczył 3 wykluczenia dla zespolu); mając takich kołowych w I lidze powinniśmy zdobywać znacznie więcej bramek z tej pozycji, ale najwyraźniej zawodnicy o tym zapomnieli; mimo wszystko brawo, bo jedno może cieszyć - jest zespół, walka i ambicja, a to jest najważniejsze; po takim meczu ważne są 2 punkty i trzeba wyciągnąć wnioski na następne spotkania - za tydzień nikt stylu nie będzie pamiętał

kibic Warmii (2015-02-15 09:47:39)

Mecz ciężki dla oka, ale liczy się ważna wygrana. Atak do poprawki, bo ostatnio został zaniedbany kosztem obrony, która wciąż momentami kuleje. Akcje bardzo szarpane (w dodatku większość przez środek), dużo indywidualnych prób, a tak się z Legionowen czy Malborkiem niestety nie wygra. Mam nadzieję, że ten słabszy występ był spowodowany tylko i wyłącznie brakiem Kempińskiego (obrona) i niespodziewanymi emocjami, a nie czymś większym.