Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Udany start Warmiaków. AZS AWF - Warmia 30:37

Na inaugurację olsztyńscy szczypiorniści pokonali beniaminka z Białej Podlaski 37:30.

AZS AWF Biała Podlaska - OKPR Warmia Traveland Olsztyn 30:37 (14:15)

AZS AWF: Chmurski, Adamiuk - Zielonko, Warmijak 2, Chodur, Wasiłek 2, Stefaniec 5, Rusin, Antolak 4, Jaszczuk, Pezda 6, Krawczyk 3, Kubajka 2, Wędrak 6
Kary: 12 min.
Warmia: Zakreta (3 obrony/14 interwencji - 21%), Gawryś (12/31 - 38%) - Jankowski 11 (11/14), Królik 7 (7/12), Koledziński 4 (4/7), Malewski 4 (4/5), Krawczyk 3 (3/3k), Droździk 3 (3/4), Kopyciński 2 (2/2), Kempiński 1 (1/1), Sikorski 1 (1/3), Deptuła 1 (1/2), Nogal, Bonk
Kary: 8 min.

Kary: AZS AWF - 12 min. (Warmijak, Wasiłek, Antolak - wszyscy po 4 min.); Warmia - 8 min. (Kempiński, Deptuła, Malewski, Koledziński - wszyscy po 2 min.).

Sędziowali: Bryła, Kołodziej (obaj Kielce).
Widzów: 945



Podopieczni Karola Adamowicza w swoim trzecim sezonie w I lidze chcieli przełamać złą passę spotkań inauguracyjnych i wywieźć dwa punkty z Białej-Podlaski Okazja była ku temu znakomita, bo rywalem olsztynian był beniaminek, dla którego awans do wyższej klasy rozgrywkowej oznaczał nowe doświadczenia i jeszcze większe wyzwanie. Na korzyść Warmiaków przemawiał także fakt, że skład zespołu praktycznie nie uległ zmianie, a klubową 16-tkę wzmocnili Marcin Malewski i Michał Krawczyk.

Tymczasem pierwsze minuty pokazały, ze gospodarze sobotniego meczu wcale nie zamierzają oddawać pola bardziej rutynowanym rywalom. Kombinowana obrona i gra na dziewiątym metrze nieco popsuła szyki ofensywne Warmii. Skutkiem tego było prowadzenie AZS-u (15. min - 7:4). Kolejne minuty to początek Jankowski-show, który w pierwszych 30 minutach zdobył 6 bramek, myląc się tylko dwukrotnie.

Minimalna przewaga po pierwszej połowie była tylko znakiem do dalszej walki Królika i spólki. To właśnie kapitan zaliczył udane wejście w drugą część spotkania, odnotowując łącznie sześć trafień przez 30 minut. W sukurs Karolowi poszli Jankowski i Koledziński, a grający na prawym rozegraniu Malewski dołożył "swoje". Końcowe minuty to już utrzymywanie przewagi przez olsztynian i dowiezienie zwycięstwa do końca. Pomimo początkowych kłopotów Warmia Traveland wysoko wygrała wyjazdowe spotkanie z beniaminkiem. Dzięki temu od I kolejki olsztynianie plasują się na pozycji wicelidera tabeli. W kolejnym spotkaniu zmierzą się, ponownie na wyjeździe, z następnym beniaminkiem, MKS Henri Lloyd Brodnica.



shmon





Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

(2014-09-17 20:12:11)

No i do 3