Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Turniej w Legionowie: Dobra defensywa, atak do poprawki

W piątek zakończył się towarzyski turniej rozgrywany w Legionowie w ramach przygotowań drużyn I ligi do sezonu 2014/2015.



Warmiacy w ramach meczów kontrolnych przed sezonem "zaliczyli" bardzo dobre przetarcie podczas turnieju organizowanego przez KPR Legionowo. Obok gospodarzy w zawodach wystartowały ekipy Piotrkowianina Piotrków Trybunalski i Gwardii Opole. Wszyscy rywale olsztynian otwarcie mówią o chęci powrotu do Superligi, o czym świadczą m.in. dokonane transfery i skład kadrowy zespołów. Na tle takich rywali podopieczni Karola Adamowicza wypadli dobrze, tracąc kontakt z rywalami dopiero w końcówkach spotkań. Trener, mimo klasy rywala, dal pograć wszystkim zawodnikom i kolejny raz mógł sprawdzić zmienników w sparingach. Wysoką formę przed początkiem ligi zgłaszają Dominik Droździk i Radosław Jankowski. Obaj stanowili o sile ofensywy Warmii. Ostatecznie Warmiacy zajęli w turnieju ostatnnie miejsce, ale w grze czwartego zespołu ostatniego sezonu I ligi gr. A było więcej plusów. Najlepiej wypadła defensywa.
 
***

Gwardia Opole - Warmia Traveland Olsztyn 24:19 (11:10)

Gwardia: Buchcic, Malcher - Swat 1, Trojanowski, Knop 6, Rumniak 1, Scepanović 3, Zeljić 2, Simić 7, Ciosek 1, Prokop, Oszenda, Lasoń 2, Wojcieszek 1, Zając.
Warmia: Zakręta, Gawryś - Królik 4, Terlecki, Kempiński 1, Krawczyk 1, Nogal, Kopyciński 2, Sikorski 2, Malewski, Jankowski 4, Droździk 3, Bonk, Koledziński 1, Deptuła 1.
Kary: Warmia - 4 min. (Krolik, Kempiński - 2 min.).


W drugim turniejowym meczu zdecydowane zwycięstwo odnieśli Gwardziści. Pierwsza połowa spotkania była jeszcze wyrównana, a zawodnicy z Olsztyna dzielnie stawiali czoła wyżej notowanym rywalom. Dobra gra obronna Warmii sprawiła, że w przerwie obie ekipy dzieliło ledwie jedno trafienie, druga część spotkania była już jednak popisem opolan.

Podopieczni Rafał Kuptel w ciągu dwudziestu minut stracili tylko trzy bramki, na dobre odskakując rywalom. Na parkiecie dobrze spisywali się zwłaszcza Wojciech Knop i Rok Simić, który zdobyli ponad połowę bramek dla swojego zespołu. Cały mecz Gwardziści wygrali ostatecznie różnicą pięciu goli.

***

KPR Legionowo - Warmia Traveland Olsztyn 22:21 (10:13)

KPR: Ner - Bożek, Prątnicki 4, Suliński 1, Kasprzak 4, Wuszter 1, Titow 2, Brinovec, Gawęcki 9, Ciok 1, Dzieniszewski.
Warmia: Zakręta, Gawryś - Królik 3, Terlecki, Kempiński 1, Krawczyk, Nogal, Kopyciński 2, Sikorski, Malewski, Jankowski 6, Droździk 5, Bonk, Koledziński, Deptuła 4.
Kary: KPR - 12 min. (Ciok, Titow - 2 min., Kasprzak, Wuszter - 4 min.) oraz Warmia - 6 min. (Kempiński, Królik, Deptuła - 2 min.).
Czerwona kartka: Titow 39' (za uderzenia bramkarza piłką w twarz)

Drugi dzień turniejowej rywalizacji otworzyli gospodarze, którym przyszło stawić czoła gościom z Olsztyna. Pierwsza połowa porannego meczu była pełna błędów, a pod bramką lepszą skutecznością wykazywali się gracze Warmii. Przyjezdni grali dobrze i konsekwentnie, dzięki czemu na przerwę schodzili z trzema bramkami zaliczki nad rywalem.

Wraz z rozpoczęciem drugiej części spotkania podopieczni Roberta Lisa rzucili się w pościg za rywalem. Znakomite zawody między słupkami rozgrywał Piotr Ner, liczne wykluczenia sprawiły jednak, że odrabiania strat szło gospodarzom opornie. Legionowianie mieli spore problemy z zatrzymaniem Dominika Droździka, przez co w ciągu kilku minut obrotowi gospodarzy na ławkę kar odsyłani byli aż trzy razy.

Na kwadrans przed finałową syreną olsztynianie wciąż mieli dwie bramki przewagi nad rywalem. Jakby tego było mało, kilka chwil później gospodarze stracili Witalija Titowa, który przy rzucie karnym trafił bramkarza piłką w twarz.

Legionowianie, mimo problemów, nie spuścili głów, a w górę zespół pociągnął znakomicie dysponowany Paweł Gawęcki. Rodowity kielczanin rzucał i dogrywał, rywali zaś dopadła bramkowa niemoc. Gracze Lisa w ciągu kilku minut wyszli na prowadzenie, w pewnym momencie zyskując nawet dwa trafienia zaliczki nad rywalem. Warmia o korzystny wynik walczyła do samego końca, podopieczni Karola Adamowicza miejscowych doścignąć już jednak nie zdołali.

***


Warmia Traveland Olsztyn - Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 27:28 (13:14)

Warmia: Zakręta, Gawryś - Królik 4, Terlecki, Kempiński, Krawczyk, Nogal, Kopyciński 4, Sikorski 1, Malewski 5, Jankowski 5, Droździk 6, Bonk, Koledziński 2, Deptuła.
Piotrkowianin: Pietruszka, Procho, - Hejniak 1, Głowacki 3, Góralski 1, Mróz 1, Swat 2, Szczukocki, Pożarek 3, Różański 2, Pacześny 4, Jankowski, Iskra 2, Kozłowski, Woynowski, Zinchuk 7, Chełmiński 2.
Kary: Warmia - 2 min. (Droździk - 2 min.) oraz Piotrkowianin - 4 min. (Chełmiński, Mróz - 2 min.).


Piąty mecz towarzyskiego turnieju lepiej rozpoczął zespół Janusza Szymczyka. Zawodnicy Piotrkowianina prowadzili 2:0 i 4:2, Warmia mocniej rywalom odskoczyć jednak nie pozwoliła, w czym duży udział miał Dominik Droździk, który w pewnym momencie zaliczył trzy trafienia z rzędu.

Olsztynianie bramki zdobywali głównie po natarciach pozycyjnych, potencjał ofensywny Piotrkowianina opierał się za to na szczelnej formacji obronnej, znakomitych kontrach oraz akcjach doświadczonych rozgrywających, dzięki czemu do przerwy to gracze Szymczyka mieli na swoim koncie o jedno trafienie więcej od rywali.

Drugą część spotkania lepiej rozpoczęli olsztynianie, którzy potrafili nawet wyjść na prowadzenie, seria błędów w ataku sprawiła jednak, że trzy kolejne trafienia zaliczyli rywale. W zespole z Olsztyna pierwsze skrzypce grali Marcin Malewski oraz Dominik Droździk, po drugiej stronie boiska skutecznością imponowali z kolei Adam Pacześny oraz Dmytro Zinchuk.

Na pięć minut przed finałową syreną zawodnicy Karola Adamowicza wyrównali stan meczu. W decydujących akcjach spotkania nie brakowało nerwów, a na pierwszy plan wysunęli się bramkarze obu ekip. Wreszcie najpierw do stanu 27:27 doprowadził Karol Królik, po chwili z koła odpowiedział Tomasz Mróz, a okazję do rozegrania finałowej akcji mieli olsztynianie, do siatki trafić oni jednak nie zdołali.



źródło: www.SportoweFakty.pl





 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

(2014-09-03 08:10:56)

czy naprawdę zespół rozegra tylko te kilka sparingów przed sezonem i tyle??? po prawdzie to grali 3 dobre mecze, a teraz laba przez 2 tygodnie? to znowu będzie piękny start ligi coś czuję:/

(2014-09-01 09:38:50)

koleżko rozwiń swoją myśl...

(2014-08-30 21:20:42)

Jak ktoś gra w piłkę ręczną od 7 lat to o awans trudno!