Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Wygrane derby, awans na podium! Warmia - Meble Wójcik 34:27

Olsztyńscy szczypiorniści stanęli na wysokości zadania i wygrali derbowe spotkanie w dobrym stylu. Dzięki wygranej podopieczni Karola Adamowicza awansowali na 3. miejsce w tabeli.
 

Warmia Traveland Olsztyn - Meble Wójcik Elbląg 34:27 (18:15)

Warmia: Gawryś, M. Koledziński - Jankowski 9 (1/1), Królik 8, Kryszeń 7 (2/3), Kopyciński 3, Deptuła 2, S. Koledziński 2, Kempiński 1, Hegier 1, Droździk 1, Bonk, Wojciechowski
Kary: 12 min, czerwone kartki: Droździk i Hegier
Karne: 3/4.

Meble Wójcik: Plaszczak, Rycharski -  Kupiec 7, Ośko 5 (5/6), Kostrzewa 4, Maluchnik 3, Malewski 3 (0/1), Nowakowski 2, Malandy 1, Malczewski 1, Mazur, Spychalski. Olszewski
Kary: 6 min.
Karne: 5/7.

Widzów: 200

Kto był najlepszym zawodnikiem meczu z Meble Wójcik Elbląg? [ SONDA ]


Historia spotkań z drużyną z Elbląga jest długa, a kolejne rozdziały tej walki zostały dopisane w sobotnie popołudnie. W odwiecznej rywalizacji lokalnych ekip tym razem górą była Warmia, dla której zwycięstwo oznaczało takze awans na trzecie miejsce w tabeli I ligi grupy A. Oba zespoły zapewniły ciekawe widowisko, w którym ponowny raz nie zabrakło emocji i ostrej gry. Wszystko odbywało się jednak w ramach zasady fair play. Przed samym spotkaniem podziękowania za grę w Olsztynie z rąk dyrektora Warmii Traveland Olsztyn otrzymali: Marcin Malewski i Mateusz Kostrzewa.


Trener Adamowicz wystawił swój żelazny skład, z Mateuszem Gawrysiem w bramce oraz: Radosławem Jankowskim, Karolem Królikiem, Pawłem Deptułą, Mateuszem Kopycińskim, Arkadiuszem Kryszeniem i Szymonem Hegierem. W pierwszym minutach to goście mieli lekką przewagę, głównie za sprawą słabszej postawy defensywy gospodarzy. Po pierwszych dziesięciu minutach Królik i spółka "złapali" właściwy rytm i zaczęli odskakiwać gościom. Duża w tym zasługa Królika i Kryszenia, którzy skutecznie punktowali rywala. Aktywny od początku meczu był także Jankowski, któremu do pełni szczęścia zabrakło kilka razy precyzji przy rzucie. Warmiacy prowadzili pod koniec pierwszej połowy różnicą nawet 5 bramek (16:11), ale udane wejście byłego gracza Warmii, Mateusza Kostrzewy i solowe akcje sprawiły, że ostatecznie przewaga została nieco zmniejszona i wynik do przerwy wynosił 18:15. Skrzydłowy Warmii, Aleksander Kryszeń w tym momencie notował już na swoim koncie 6 bramek.

Świetne wejście Sebastiana Koledzińskiego

Świetne wejście Sebastiana Koledzińskiego

Drugie trzydzieści minut, podobnie jak pierwsza połowa, rozpoczęło się pod dyktando gości. Warmiacy grali mało skutecznie, przez co po 15 minutach drugiej odsłony na swoim koncie mieli ledwie 5 zdobytych bramek, a tablica świetlna wskazywała remis - 23:23. Niestety swoje "trzy grosze" dołożyli sędziowie, którzy swoimi niezrozumiałymi decyzjami podnosili emocje spotkania. Tak było w przypadku Dominika Droździka, który po komentowaniu decyzji o nieprzyznaniu rzutu karnego zobaczył najpierw 2 minuty, a potem czerwoną kartkę. Kilka minut potem olsztynianie grali także bez drugiego kołowego, Szymona Hegiera. Szymon, wypychany juz po gwizdku przez jednego z obrońców niefortunnie odwrócił się, trafiając przypadkowo zawodnika z Elbląga łokciem w twarz. Sędziowie zinterpertowali tą sytuację jako zagranie celowe i odesłali obrotowego na trybuny. Mimo tej sytuacji gospodarze nie stracili nic ze swojego charakteru. Odpowiedzialność w swoje ręce wzięli Królik i Jankowski, a świetną zmianę na prawym rozegraniu dał Sebastian Koledziński. Dodatkowo jego brat, Maciej ze szczęściem bronił w bramce, a na środku obrony dobrze sobie radził Adrian Wojciechowski. Pomoc zmienników i coraz mniej sił i pomysłu na grę gości pozwoliły Warmii uciec na kilka bramek i spokojnie zakończyć mecz. Co ciekawe, w drugiej części gry dopiero w końcówce pojawił się na parkiecie lider elblążan, Malewski. Ostatnie trzy trafienia Warmii to pierwsze w tym spotkaniu kontrataki: Kopycińskiego i Oskara Kempińskiego oraz dziewiąte trafienie Jankowskiego, który niepodzielnie dzielił i rządził na boisku.


Już w najbliższą środę (30.04) Warmia na wyjeździe będzie walczyła o utrzymanie trzeciego miejsca w tabeli. Zadanie to arcytrudne, bo rywal z Malborka dysponuje wieloma doświadczonymi zawodnikami i na własnym parkiecie nie zwykł przegrywać. Warmiacy nie mają jednak nic do stracenia. Jeśli ominą ich przestoje w grze, to są w stanie powalczyć o remis lub zwycięstwo, które zagwarantują miejsce na podium.




shmon

 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

kibic Warmii (2014-04-28 20:46:35)

Uszy*

kibic Warmii (2014-04-28 17:41:46)

Brawo!!!!!!! Hegier będzie mógł wystąpić w środowym meczu??? Powinien pauzować, ale z tego co mi wiadomo to różnie z tym bywa, dlatego pytam. Lepiej żeby mógł, bo bez Niego będzie niezwykle ciężko pokonać Pomezanię. PS : obiło mi się o ucho, że Maciej i Sebastian K. nie są rodzonymi braćmi, ale mogę się mylić.