Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Wojna nerwów dla Warmii! Warmia - Astromal Leszno 32:29

Olsztyńscy zawodnicy w spotkaniu z Astromalem Leszno przez długi czas gonili przeciwnika. Zadanie się powiodło i to podopieczni Karola Adamowicza schodzili z parkietu w roli wygranych.

 

OKPR Warmia Traveland Olsztyn - MKS Real-Astromal Leszno 32:29 (14:17)

Warmia: Gawryś, M. Koledziński - Jankowski 8 (1/1), Deptuła 5, Kryszeń 4 (0/1), Hegier 4, S. Koledziński 4, Królik 3, Sikorski 2, Kopyciński 1, Droździk 1, Idzikowski, Kempiński,
Kary: 6 min (Kryszeń, Deptuła, Droździk - po 2 mn)
Karne: 1/2

Real: Musiał, Maziarz -  Przekwas 8 (3), E. Szkudelski 6, H. Szkudelski 5, Wierucki J. 4, Łuczak 4, Krystkowiak 1, Jasiczek 1
Kary: 4 min (Krystkowiak, H. Szkudelski - po 2 min)
Karne: 3/3

Widzów: 185


Zawodnicy Warmii nie mieli łatwej przeprawy w sobotnim spotkaniu 23. kolejki I ligi. Ekipa z Leszna udowodniła, że jest zespołem nieobliczalnym, a zajmowana w tabeli pozycja nie odzwierciedla ich potencjału. Ale po kolei...

Gospodarze po kilku pierwszych chaotycznym minutach wyszli na dwubramkowe prowadzenie (8. min - 7:5) i wydawało się, że podobnie jak w dotychczasowych spotkaniach w Uranii Królik i spółka będą "pilnować" wyniku. Tymczasem obraz gry się zmienił na korzyść gości. Kolejny kwadrans to nieskuteczna gra Warmiaków (m.in. nieudany rzut Aleksandra Kryszenia z linii 7 metrów), co sprawiło, że w 23. minucie na tablicy pojawił się wynik... 9:15! W końcowym momencie pierwszej połowy po dwa trafienia Radosława Jankowskiego i Pawła Deptuły oraz bramka Sebastiana Koledzińskiego nieco zmniejszyły rozmiary przewagi Astromalu. Ostatecznie wynik brzmiał 14:!7.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli gospodarze. Bramki Kryszenia i Jankowskiego sprawiły, że już w 36. minucie straty zostały odrobione. Zawodnicy z Leszna nie oddawali jednak pola rywalowi, ponownie odskakując na 2 bramki. Z linii 7 metrów nie mylił się Michał Przekwas, a "swoje" dorzucili Szkudelscy, Hubert i Eryk. Jeszcze na trzynaście minut przed końcem przewaga gości wynosiła 3 bramki, ale wtedy ostatni zryw Warmii zaczął przynosić efekty. Skuteczność Michała Sikorskiego oraz Koledzińskiego wyprowadziły Warmię na bezpieczną przewagę. Ostatnią bramkę meczu zdobył Dominik Droździk i olsztynianie mogli cieszyć się z  kolejnych punktów.


Drużyna z Olsztyna zbliżyła sę do zajmującej 3. miejsce Pomezanii Malbork na jeden punkt. Do zakończenia sezonu pozostały Warmiakom 3 spotkania: z outsiderem ligi - AZS Bydgoszcz, notującycm spadek formy Meble Wójcik Elbląg oraz... Pomezanią.



shmon



 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

z małej trybuny (2014-03-30 19:42:07)

faktycznie od dwóch sezonów to zupełnie inny zespół - walka, poświecenie, bez gwiazdorstwa i pseudo-grajków tzw najemników w stylu Rumniaka, Moszczyńskiego czy Jankowskiego; fajnie byłoby zbudowac budżet i awansowac ponownie, chociaż w Olsztynie będzie ciężko o kasę...

hipis (2014-03-30 16:17:37)

Bardzo emocjonujący mecz, z przyjemnością oglądało się walkę chłopaków na dochodzenie:). Troszkę denerwowały wtopy w 1 połowie, ale na szczęście skończyło się bardzo pozytywnie. Wybiegane zwycięstwo, gra do końca, brawo! Na następny mecz w Uranii wpadam w rodzinką na pewno i spróbuję nagonić paru kolegów!