Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Olsztyński walec. Warmia - AZS UKW Bydgoszcz 38:27

 W 11. kolejce Warmiacy bez większych problemów pokonali outsidera ligi 38:27.

 

OKPR Warmia Traveland Olsztyn - AZS UWK Bydgoszcz 38:27 (22:13)

Warmia: M. Koledziński, - Kryszeń 10, Kopyciński 2, Deptuła 7, Kempiński 2, S. Koledziński 1, Hegier 2, Wojciechowski 7, Sikorski 3, Idzikowski 2, Bonk 2, Wierzbicki, Nogal, Terlecki
Kary: 6 min.
Karne: 2/2

AZS: Paulus - Rupp 4, Matlach 1, Łyszczarz , Wojdak 2, Żochowski 3, Andrzejewski 3, Kłoś 3, Wolski 1, Zaborowski 3 , Zakrzewski 1, Wiśniewski 3,
Kary: 4 min.
Karne: 1/1

sędziowie: Biernacki, Leszczyński (Gdańsk)
widzów: 200


Jeszcze przed meczem wiadomo było, że w spotkaniu nie wystąpi najbardziej doświadczony zawodnik gospodarzy, Jacek Zyśk. Niestety podczas treningu popularny Zyziek doznał kontuzji kolana, które od dłuższego czasu mu dokuczało i teraz wychowanek klubu z Olsztyna będzie czekał na diagnozę lekarzy. W tej rundzie rozgrywający najprawdopodobniej już nie zagra. Prócz Jacka na parkiecie zabrakło jeszcze dwóch zawodników pierwszej siódemki - Karola Królika i Mateusza Gawrysia, którzy tym razem usiedli na ławce rezerwowych.

Świadomość, że grają z najgorszą drużyną ligi, nie wpłynęła dobrze na podopiecznych Karola Adamowicza. Olsztynianie grali chaotycznie i nieskutecznie w ataku. Na początku spotkania Bydgoszczanie stawiali zacięty opór, ku zdziwieniu miejscowych kibiców wcale nie zapowiadało się na łatwe zwycięstwo Warmiaków. W 10. minucie było tylko 7:6 dla gospodarzy. Kiedy wydawało się, że AZS doprowadzi do wyrównania, zawodnicy Warmii zaczęli grać lepiej. Nie do zatrzymania był na prawym skrzydle Aleksander Kryszeń, wspomagali go Paweł Deptuła i Adrian Wojciechowski. W 15. minucie Warmia odskoczyła na trzy bramki i od stanu 11:8 tylko powiększała przewagę. Trener gości Jarosław Knopik próbował zmobilizować swoich podopiecznych, ale jego wskazówki nie pomogły zespołowi. Do przerwy Warmia prowadziła 22:13 i w zasadzie mecz już wtedy był rozstrzygnięty.

W drugiej połowie kolejny popis umiejętności dał Kryszeń, który rzucił łącznie 10 bramek. Trener Adamowicz widząc zdecydowaną przewagę swoich zawodników zaczął wprowadzać rezerwowych. Na parkiet weszli między innymi Bartosz Idzikowski i Kamil Nogal. Kilka efektownych akcji przeprowadził też Michał Sikorski, który zmienił bohatera meczu Kryszenia. W 45 minucie meczu Warmia prowadziła już czternastoma bramkami, co zdekoncentrowało olsztyniaków a do głosu zaczęli dochodzić akademicy z Bydgoszczy. Nie byli w stanie odrobić strat, ale przeprowadzili kilka niekonwencjonalnych akcji zakończonych bramkami i zmniejszyli rozmiary porażki do jedenastu "oczek".

Spotkanie zakończyło się wynikiem 38:27, dzięki czemu Warmia umocniła się na trzecim miejscu w tabeli. AZS UKW Bydgoszcz z zerowym dorobkiem punktowym nadal pozostaje na ostatnim miejscu ligowej tabeli.


źródło: SportoweFakty.pl




 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: