Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Sparingowa wygrana nad lokalnym rywalem

W olsztyńskiej hali Urania doszło do pojedynku dwóch drużyn z Warmii i Mazur rywalizujących na pierwszoligowych parkietach. Górą byli zawodnicy Warmii, dla których było to trzecie zwycięstwo z rzędu w meczach towarzyskich.
 

OKPR Warmia Traveland Olsztyn – KS Wójcik Meble Elbląg 21:20 (13:10)

Warmia: Maciej Koledziński, Mateusz Gawryś - Karol Królik 5, Mateusz Kopyciński 5, Aleksander Kryszeń 4, Jacek Zyśk 2, Oskar Kempiński 1, Adrian Wojciechowski 1, Paweł Deptuła 1, Piotr Pstrągowski 1, Sebastian Koledziński 1, Adam Bartczak, Bartosz Bonk, Marcin Prorok, Robert Nalewajek, Kamil Nogal, Michał Sikorski
Wójcik Meble: Henryk Rycharski, Jacek Krawczyk, Patryk Plaszczak - Tomasz Maluchnik 5, Damian Spychalski 4, Mikołaj Kupiec 3, Mateusz Kostrzewa 3, Damian Malandy 2, Marcin Malewski 2, Jakub Olszewski 1, Adam Nowakowski, Mirosław Ośko, Jakub Malczewski, Michał Gryz, Mateusz Mazur

kary: Warmia - 8 min (Kryszeń, Deptuła x3 - czerwona kartka w 40`);Wójcik Meble - 4 min (Ośko, Olszewski
sędziowie: Łazicki - Hycza

Marcin Prorok w roli rozgrywającego..

Marcin Prorok w roli rozgrywającego..


Olsztynianie wyszli do rywalizacji z elblążanami w zestawieniu z Mateuszem Gawrysiem, Karolem Królikiem, Jackiem Zyśkiem, Mateuszem Kopycińskim, Pawłem Deptułą, Aleksandrem Kryszeniem i Piotrem Pstrągowskim. Wydaje się, że obecnie jest to wyjściowa siódemka trenera Karola Adamowicza. Od pierwszych minut zdecydowanie lepiej prezentowali się Warmiacy, którzy po udanych akcjach w obronie i kontratakach szybko objęli prowadzenie (10. min. 5:2). Zawodnicy Wójcik Meble przede wszystkim razili nieskutecznością, w czym spora zasługa broniącego w bramce Gawrysia (m.in. obroniony rzut karny wykonywany przez Marcina Malewskiego). W ofensywie świetnie spisywał się tandem doświadczonych zawodników Królik - Zyśk. Po kolejnych bramkach dla gospodarzy reagować musiał trener elblążan, bo w 20. minucie podopieczni Adamowicza prowadzili już 10:5.W końcowych minutach kilka błędów olsztynian i słabsza obrona sprawiły, ze na przerwę gospodarze schodzili z przewagą trzech trafień.

W drugiej połowie trener Adamowicz częściej rotował składem, dając odpocząć bardziej doświadczonym zawodnikom. Na boisku na lewym rozegraniu grał Adrian Wojciechowski, a na środku grę prowadził Sebastian Koledziński. Gorzej wyglądała prawa strona olsztyńskiej ofensywy. Ani Paweł Deptuła ani Marcin Prorok nie mogą być zadowoleni ze swojej postawy. Znacznie lepiej prezentował się praktycznie bezbłędny Aleksander Kryszeń (3/3 z rzutów karnych). Właśnie dzięki bramkom tego ostatniego Warmia w drugiej odsłonie ponownie zwiększyła dystans do rywala i w 49. minucie po rzucie Wojciechowskiego prowadziła 21:15. Niestety to był ostatni moment dobrej gry gospodarzy. Kolejne minuty nie przynosiły bramek dla Zyśka i spółki, natomiast wyraźnie drugi bieg włączyli goscie. W nerwowej końcówce Warmiacy utrzymali jednak minimalne prowadzenie i ostatecznie pokonali Wójcik Meble jedną bramką.

Gra zespołu nabiera jakosci - tego nie można nie zauważyć. Martwi jedynie mała ilość doświadczonych zmienników, szczególnie na rozegraniu. W czwartkowy wieczór szwankowała współpraca z kołowym i nad tym elementem szczypironisći Warmii na pewno będą musieli popracować. Kolejnym sprawdzianem formy podopiecznych Adamowicza ma byc sparing ze Szczypiorniakiem Olsztyn.



shmon


 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: