Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Szpital w zespole

Istny szpital zapanował w olsztyńskim zespole. Kontuzjowanych jest aż pięciu zawodników ze szczupłej, szesnastoosobowej kadry Warmiaków.


Na zdjęciu kontuzjowani Warmiacy: Kostrzewa, Kowalczyk, Garbacewicz

Na zdjęciu kontuzjowani Warmiacy: Kostrzewa, Kowalczyk, Garbacewicz

Od kilku tygodni do sprawności dochodzi nowy środkowy rozgrywający Warmii, Mateusz Kostrzewa. Były gracz Gwardii Opole ma pecha. Po długo leczonej kontuzji w poprzednim sezonie również ten rok go nie rozpieszcza. Popularny Mały, pomimo coraz lepszego stanu kolana, wciąż nie jest gotowy do gry na sto procent. Nie wykluczone jest natomiast, że wspomoże drużynę w najbliższej kolejce ligowej przeciwko AZS UW warszawa. Kontuzjowani są także Tomasz Garbacewicz i Arkadiusz Galewski. Ten pierwszy trenuje z zespołem, ale niestety nie zdąży z powrotem na parkiet do najbliższego spotkania. Natomiast Galot obecnie przechodzi żmudną rehabilitację kręgosłupa, która ma go uchronić przed stołem operacyjnym. Strata obu leworęcznych szczypiornistów jest tym bardziej dotkliwa, że wymusiła na sztabie szkoleniowym przestawienie Pawła Deptuły na rozegranie. Pomimo, iż nie jest to pierwszyzna dla młodego zawodnika, który na parkietach II ligi występował na tej pozycji, to wymagania pierwszoligowe są znacznie wyższe i skrzydłowy Warmii musi walczyć z wyższymi obrońcami. Dodatkowo, gra Pawła na "połówce" oznacza, ze Radosław Dzieniszewski gra bez zmiennika...

Po ostatnim wygranym meczu lista niezdolnych do gry się powiększyła. Na uraz kolano narzeka Szymon Hegier, który po przedmeczowej rozgrzewce musiał zejść z boiska. Jeszcze gorzej ma się sytuacja z Łukaszem Kowalczykiem, w  przypadku którego konieczna jest co najmniej 3-tygodniowa przerwa i wzmacnianie uszkodzonego lewego barku. W tej sytuacji Warmia ma zdrowych tylko trzech nominalnych rozgrywających (Karol Królik, Oskar Kempiński, Jacek Zyśk) i jednego kołowego - Bartosza Wusztera. Jak brzemienna w skutkach może być krótka ławka nie trzeba przekonywać nikogo, kto na bieżąco śledzi zmagania szczyprionistów. 60 minut walki wymaga zmian, a na to niestety olsztyńscy zawodnicy nie mogą liczyć. Do całej sytuacji spokojnie podchodzi natomiast trener, Krzysztof Maciejewski - Ćóż, musimy grać tymi zawodnikami, których mamy - relacjonuje. - Szkoda, ze do najbliższego meczu nie wyleczył się Tomek Garbacewicz. dobrze, ze trenuje już z nami Mateusz Kostrzewa - kwituje szkoleniowiec.

Po trzech wygranych z rzędu apetyty zawodników i kibiców wciąż rosną. Pomimo trudnej sytuacji w klubie, w najbliższy weekend szczypiorniści Warmii Traveland Olsztyn udadzą się do stolicy, aby walczyć o kolejny komplet punktów (mecz w sobotę o godz. 18).


shmon


 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

Shmon (admin) (2012-10-11 16:35:33)

Niestety Mateusz Kostrzewa nie zagra w najbliższym meczu-kontuzja się odnowiła (zebrał się płyn w stawie kolanowym) i na razie nie wiadomo jak będzie wyglądało leczenie...

kibic Warmii (2012-10-10 18:58:40)

Z Kostrzewą jest już chyba wszystko ok, bo uczestniczył w rozgrzewce przed meczem z Gdynią.

Jurandinho (2012-10-10 09:37:19)

Oj, żeby nie skończyło się jak rok temu... Dwa sezony pod rząd szpital od początku ligi?