Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Falstart Warmiaków. Warmia - Sokół Kościerzyna 26:28


W środowy wieczór zmagania na pierwszoligowych parkietach rozpoczęli szczypiorniści Warmii. Niestety inauguracja ligi nie należała do udanych. Warmia Traveland przegrała z Sokołem Kościerzyna 26:28.



Dla kilku olsztyńskich zawodników był to debiut w spotkaniu I ligi i niestety lekcja udzielona przez gości była brutalna, również w dosłownym tego słowa znaczeniu. Boiskowi rozjemcy dopuścili do ostrej gry, w  której znacznie lepiej radzili sobie zawodnicy z Kościerzyny. Dobre zawody zagrał także duet bramkarzy przyjezdnych, dzięki czemu Ringwelski i spółka mogli się cieszyć z dwóch punktów.

OKPR Warmia Traveland Olsztyn - Vertrex Sokół Kościerzyna 26:28 (11:12)

Warmia: Boniecki, Gawryś - Dzieniszewski 6, Malewski 5, Zyśk 3, Wuszter 3, Kowalczyk 3, Garbacewicz 2, Galewski 1, Kempiński 1, Hegier 1, Deptuła 1, Królik, Kopyciński, Kostrzewa
kary: 10 minut (Wuszter x2, Galewski, Zyśk, Kopyciński)
rzuty karne: 3/5 (Dzieniszewski 0/1, Malewski 3/4)
Sokół: Pieńczewski, Kulas - Reichel M. 6, Ringwelski 6, Reichel J. 5, Gryczka 4, Żynda 4, Lisiewicz 2, Janusiewicz 1
kary: 16 min (Janusiewicz x2, Reichel J. x2, Reichel M. x2, Ringwelski, Zynda)
rzuty karne: 2/2 (Żynda 2/2)



Olsztynianie rozpoczęli spotkanie w defensywie, a na pierwszy ogień, dość nieoczekiwanie, poszli: Boniecki w bramce oraz Dzieniszewski, Kowalczyk, Wuszter, Galewski, Kempiński i Malewski. Lepiej w mecz „weszli” goście, którzy po 4 minutach prowadzili 2:0. Pierwszą bramkę dla Warmii w obecnym sezonie rzucił debiutujący na pierwszoligowych parkietach Radosław Dzieniszewski. Przez kolejne pięć minut gospodarze nie pozwolili sobie rzucić bramki sami punktując trzykrotnie (m.in. kolejny debiutant w I lidze, Łukasz Kowalczyk). Dzięki temu olsztynianie wyszli na dwubramkowe prowadzenie (4:2). Od tego momentu gra się jednak wyrównała. Na parkiecie dominowała ostra walka, w której prym wiedli goście. Widząc brak zdecydowania sędziów często łapali się do nieczystych zagrań. Niestety nie miał swojego dnia Wojciech Boniecki, który co rusz musiał wyciągać piłkę z bramki. Znacznie lepiej prezentował się jego vis a vis, Maciej Pieńczewski, który kilkakrotnie powstrzymywał rzuty Warmiaków. Pomimo niezłej zmiany w bramce w wykonaniu Mateusza Gawrysia zespół z Olsztyna nie był w stanie wypracować zdecydowanej przewagi bramkowej. Składne akcje w ataku kończyły się nieskutecznymi rzutami. Problemów ze zdobywaniem łatwych bramek nie mieli natomiast przeciwnicy, bazujący na zagraniach „jeden na jedne” i dograniach do doświadczonego kołowego, Kamila Ringwelskiego. Jeszcze w 23. minucie prowadzili gospodarze 11:10, ale kolejne dwa trafienia należały do zawodników Sokoła. Pierwsze 30 minut zakończył niecelny rzut karny najskuteczniejszego wśród Warmiaków Dzieniszewskiego.

Druga połowa nie zmieniła zbyt wiele w poczynaniach obu drużyn. Szczypiorniści z Olsztyna wciąż mieli duże problemy z pokonaniem bramkarzy gości. Słabo na parkiecie prezentował się również przymierzany do roli lidera w drugiej linii Karol Królik. Sygnał do ataku dał Jacek Zyśk, który po wejściu na „połówkę” dwukrotnie trafił z drugiej linii, ale niemoc w olsztyńskiej bramce i słaba dyspozycja defensorów sprawiły, ze na każde trafienie Warmii szybką bramką odpowiadali goście. W 41. minucie na tablicy widniał wynik 17:17 i wydawało się, ze olsztynianie złapali drugi oddech. Niestety kolejną dyskusyjną karą zostali ukarani gospodarze (Zyśk),a goście znakomicie wykorzystali okres gry w przewadze zdobywając 3 kolejne trafienia. Jeszcze gorzej sytuacja wyglądała w 51. minucie, kiedy zespół Sokoła Kościerzyna wyszedł na sześciobramkowe prowadzenie (25:19). Wtedy w końcu przebudzili się gospodarze. Trzy kolejne bramki sprawiły, że w poczynaniach przyjezdnych wdało się nieco chaosu. Szybsza gra w ataku i skuteczne wykańczanie akcji dawało jeszcze szanse na pozytywny wynik. Cóż z tego, skoro w czasie gry w przewadze w czystej sytuacji nie trafia Dzieniszewski, chwilę później pochopną decyzję o rzucie podejmuje Królik, a karnego nie rzuca Malewski. Pomimo gradu kar w końcówce dla brutalnie grających gości (Reichel M. 54. min, Reichel J. 57. min, Żynda 58. min, Janusiewicz 59. min) i ambitnej postawy olsztynian mecz ostatecznie zakończył się przegraną w stosunku 26:28.

Z przebiegu spotkania wynika jedna prawda – zespół nie był przygotowany na ostrą walkę z przeciwnikiem. Doświadczeni zawodnicy, którzy mieli za zadanie wziąć na siebie ciężar gry zarówno w obronie, jak i w ataku tyko momentami byli liderami zespołu. Trudno oczekiwać po debiutujących na pierwszoligowych parkietach zawodnikach z Olsztyna, aby przez całe spotkanie grali na wysokim poziomie. Mimo to należy pochwalić za występ Radosława Dzieniszewskiego i Łukasza Kowalczyka. Swoje „pięć minut” miał także Mateusz Gawryś. Przeciwnicy grali schematycznie, ale bardzo skutecznie, na co nieprzygotowana była defensywa Warmii. Nieskuteczność w ataku to jednak największa bolączka zespołu. Przy ofensywnym potencjale zawodników ze stolicy Warmii i Mazur 26 rzuconych bramek na własnym parkiecie to jednak za mało. Cieszyć może natomiast fakt, że na listę strzelców wpisało się dziesięciu zawodników, co dobrze wróży na przyszłość. Należy mieć tylko nadzieję, że lekcja pierwszoligowej rzeczywistości zostanie szybko odrobiona i już w kolejnym spotkaniu z Grunwaldem Poznań Warmiacy będę opuszczali parkiet w lepszych nastrojach.


Powiedzieli po meczu:
Jacek Zyśk (kapitan Warmii Traveland Olsztyn): No cóż, debiut się nie udał. Bardzo chcieliśmy tutaj zwyciężyć. Może było trochę nerwowości, bo dla wielu zawodników był to debiut w I lidze. Na pewno chcieliśmy i na pewno podeszliśmy do tego spotkania ambitnie. Uważam, że zawiodła obrona – straciliśmy 28 bramek u siebie i nawet przy wielu naszych niewykorzystanych sytuacjach w ataku przegraliśmy tylko dwoma bramkami. Oczywiście skuteczność to druga sprawa. Mieliśmy wiele niewykorzystanych rzutów z drugiej linii i sytuacji 100-procentowych, ale te 28 bramek straconych w obronie-przy czym Sokół nie wyprowadził ani jednej kontry – to za dużo. Przegrywaliśmy rywalizację jeden na jeden. Zespół z Kościerzyny pokazał, że jest zespołem bardziej doświadczonym, zagrał cwaniacko, a my zapłaciliśmy frycowe. Pierwsze koty za płoty, mam nadzieję, że wraz z chłopakami wyciągniemy szybko wnioski.



shmon

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

abc (2012-09-14 20:21:00)

No i co w tym takiego dziwnego? Gdybyś tylko choć trochę znał człowieka to byś inaczej o nim myślał, a tak z niego zrobiło się kozła ofiarnego, bo ktoś komuś kiedyś tak powiedział i każdy dalej powtarzał. Gdyby nie ten człowiek Warmii już dawno by nie było bo to on trzyma organizacyjnie klub. To prezes jest/był odpowiedzialny za organizacje struktur w klubie i nie działały one dobrze, bo wiele zadań otrzymywały osoby niekompetentne (np wszystkim znane transfery). Teraz powolutku się to zmienia, nowy prezes - nowe zarządzanie klubem, do tego Bartek Wuszter robi fajną robotę. Oby tak dalej, a powolutku wszystko wróci do normy, oby tylko sponsorzy się pojawili.

"Każdy sponsor, każda złotówka będzie na wagę złota dla klubu. Zobaczymy też, jak spiszą się nasi kibice. Mamy nadzieję, że nie odwrócą się od nas, tylko wesprą zespół w tym trudnym momencie – zakończył Dublaszewski." - Puenta trafia w samo sedno. Mimo, że tylko 300 miejsc i możliwe że nie każdy da radę oglądnąć, trzeba wesprzeć klub w tych ciężkich chwilach, i tymi paroma złotymi i dopingiem!

blady (2012-09-14 12:28:59)

"Dyrektor Dublaszewski wykonał dobrą robotę, bo z trudem „skleił” zespół z młodymi szczypiornistami oraz namówił do kontynuowana kariery m.in. doświadczonego kapitana Jacka Zyśka (...)" - o ja pierd..ę!!!

czytat tutaj: http://www.express.olsztyn.pl/artykuly/takiej-biedy-w-klubie-nie-bylo-od-dawna-sponsor-pilnie-poszukiwany?destination=node%2F19

karol (2012-09-14 07:40:01)

o, mamy rodzynka szkoda tylko że oleum w głowie mało i tekst na poziomie koziej wólki (nie obrażając tej ostatniej); proponuję odkryć prawde nt słowa "rozbić" np na wikipedii...

Kiedy powiem sobie dość (2012-09-14 01:34:25)

Jejku Jejku, Rany Rany, a ja myslalem ze 'rozbiła' nas Koscierzyna : D Widocznie ubrała się cała w numer 5, musiałem coś pomieszać : (

kościerzyna (2012-09-13 23:23:48)

rozbił was facet z nr5 zapamiętajcie ten numer to jest zawodnik który powinien grać nieco wyżej on tworzy ten zespol

karol (2012-09-13 22:06:58)

wow, ile mamy fachowców od piłki ręcznej w Olsztynie:/

kibic Warmii (2012-09-13 20:56:47)

Nie, sorry, tak jednak nie znajdziecie, musicie wpisać "Warmia Olsztyn" i lecieć w dół :)

kibic Warmii (2012-09-13 20:51:22)

Fragment meczu (9min.) można obejrzeć na YouTube wpisując "Warmia Olsztyn - Vetrex Kościerzyna" :)

KKS (2012-09-13 20:47:28)

Ekipa z Kościerzyny - solidna,bez fajerwrków ale nadrabiająca swoje braki walecznością,charakterem,jakimś pomysłem na grę.Solidny sredniak.
Warmia-to przeciwnośc Koscierzyny.Słyszac w radiu wywiad,chyba z J.Zyśkiem jak to ostro trenowali tak jak w poprzednim sezonie pomyślałem - to nie bedzie dobrze,spadli.
No i na meczu dało sie zauważyć po ok. 10 min.problemy zdrowotne.
Sedziowanie rzeczywiście marne - marnie wyglądali,marnie sędziowali - popełniajac błedy na dwie strony nie byli wstanie zmienić szarej rzeczywistości.
Panie Jacku proszę nie pisać o frycowym bo to wstyd - naprawdę.

Ned (2012-09-13 16:27:56)

Oby w następnych trzech meczach odnieśli komplet zwycięstw, bo patrząc jeszcze wczoraj rano na terminarz pomyślałem - "lepszego początku ligi wymarzyć sobie nie mogli". Gramy z czterema drużynami, które poważnie się osłabiły. Z Kościerzyna odszedł trener i największe gwiazdy (Cieślak, Boneczko), w Poznaniu nie ma kasy i bieda aż piszczy, Gorzów wystawił 12-osobowy skład, a KAR-DO Gdynia to zespół w budowie oparty na młodszych zawodnikach niż Warmia. 6 punktów po 4 meczach? - Jak najbardziej realne i bardzo w to wierzę!

KapitaN Bomba (2012-09-13 16:00:37)

blady: o sedziowaniu bylo do ogolu rozmowy :) co do wypowiedzi Pana Ktoś uwazam ze ma racje, no druzyna to druzyna i zawodnicy bardziej doswiadczeni sami meczu nie wygraja ale ja nie napisalem ze oni sami maja wygrac, tylko wniesc cos do gry pozytywnego prowadzi ta gre i jakos sie wyrozniac. rozumiem moze nie wyjsc mecz jednemu moze dwom zawodnikom mogli miec slabszy dzien ale nie czterem na raz. Wiadomo ze sa.zespolem razem przegrali i razem musza dalej walczyc w dalszych spotkaniach. miejmy nadzieje ze w przyszlym meczu bedzie lepiej :)

ktoś (2012-09-13 14:46:28)

Jak czytam relacje z meczu w prasie, internecie itp., oraz komentarze do tych artykułów to mam wrażenie że wszczyscy oczekują że zawodnicy z przeszłością superligową powinni wyjść na mecz w 4 czy 5 i ogrywać wszystkie zespoły po kolei. Wydaje mi się że gra cały zespół a nie tylko tych 4-5 gości. Oczywiście można oczekiwać od nich wiecej ale wydaje mi się że warmia nie sprostała Kościerzynie jako cały zespół a nie tylko superligowcy. Zastanówcie się trochę. Pierwszy mecz przegrała WARMIA a nie tylko doświadczeni zawodnicy!!!!!!!!

blady (2012-09-13 14:08:28)

kapitanie, ale przecież ja właśnie napisałem, ze wszyscy superligowcy zdają sobie sprawę, ze nawalili... poza tym nie udzieliłem komentarza nt sędziowania, co sugeruje Twoja odpowiedź do mojej osoby - to jest oddzielny temat i podobnie jak Ty uważam, ze nie w tym był problem...

KapitaN Bomba (2012-09-13 13:42:20)

blady: Wierzę, że Jacek miał do siebie dużo pretensji, ale ja nie tylko mówiłem o Nim i nie tylko do siebie może mieć pretensje. Można wymieniać od kogo oczekiwało się więcej w tym meczu. Rachunek sumienia powinni zrobić sobie wszyscy i wyjść na boisko w Poznaniu mega naładowani i mega skoncentrowani, każdy ma dać 100% siebie na boisku. Nie można chłopaków skreślać po jednym meczu. Oni zdają sobie sprawę z tej porażki, duet trenerów wyciągnie odpowiednie wnioski z meczu i tchnąć ten zespół, bo ma on duży potencjał. Co do sędziów nie można mieć pretensji... to tylko sędziowie i gdyby Warmia zagrała o 50% lepiej to sędziowie mogli gwizdać różne rzeczy a wynik byłby korzystny dla Olsztynian. Czemu Kielcom w Superlidze nigdy sedziowie nie przeszkadzają a mogłoby się wydawać że również gwiżdżą różne kwasy? Bo są od każdej drużyny o dwie klasy lepsi i sędziowie swoimi decyzjami nie są w stanie "przegwizdać" im meczu. Dlatego nie mówmy :" ee co oni gwizdali, to jakieś dzieciaki" tylko skupmy się na własnej drużynie i to ich gra ma dawać punkty a nie decyzje sędziowskie.

gąsior (2012-09-13 13:28:12)

Maleś- zrób sobie rachunek sumienia, bo z taka grą i skutecznością to Ty nie za prędko wrócisz na parkiet ekstraklasy, a i w I-ej lidze zaczniesz grzać ławę. Nie pomogła Ci nawet reklama prowadzącego... "niezawodny Maleś"... ha ha ha. Zacznij wnosić do drużyny coś więcej, bo jesteś potrzebny!

kibic Warmii (2012-09-13 11:29:45)

Bezkarnie :)

kibic Warmii (2012-09-13 11:28:14)

A tak wgl. to jestem pod wielkim wrażeniem zdolności aktorskich gości z Kościerzyny, którymi mogli ajezkarnie się popisywać, przez amatorów z gwizdkami, o których wspomniałem w poprzednim komentarzu.

kibic Warmii (2012-09-13 11:23:42)

Amatorzy z gwizdkami którzy "sędziowal" to spotkanie, to chyba z piłki kopanej na ręczną się przenieśli. Praktycznie zawsze kiedy była jakaś przerwa w grze, to czas sobie spokojnie leciał bo ci go nie zatrzymywali, przez co zawodnicy grali o jakąś minutę krócej.

blady (2012-09-13 10:57:34)

@KapitaN Bomba: wierz mi, ze Jacek do siebie miał dużo pretensji... zresztą jak wszyscy "superligowcy" - szkoda takiego startu ale da przynajmniej do myślenia i będzie lepiej! Malesiowi należy się ostra nagana za ten karny, co zresztą nie omieszkałem mu po meczu powiedzieć:)

aha! najważniejsze. brawo dla chłopaków tworzących KK, oby tak dalej!

KapitaN Bomba (2012-09-13 10:12:35)

A ja myślę Jacku, że w wyjściowej 7 bardziej doświadczeni zawodnicy wyglądali jakby debiutowali w rozgrywkach 1 ligi a nie na odwrót. Dzieniszewski i Kowalczyk przez pierwsze 10 minut ciągnęli Wam grę. Nie chcę być złośliwy, ale jeżeli rzuca się gwiazdorskie wkrętki na karnym (Malewski) przy wyniku możliwym do wyciągnięcia i się nie rzuca, to jaki przykład dają starsi, bardziej doświadczeni zawodnicy.... Jednak zostawiając poczynania w ataku, słabą postawę sędziów chciałbym nadmienić fatalną grę w obronie! Dziwi mnie fakt, że gość prawa ręka prawe rozegranie i bezkarnie rzuca z 10 metra po przeskoku trzy bramki chyba nawet z rzędu. Jest walka w obronie wszyscy pracują jak woły, aż w końcu podchodzi jakiś mietek i rzuca sobie bramkę, a ciężka praca w defensywie idzie na marne... Szkoda punktów na własnym parkiecie jeszcze z taką drużyną, która jak najbardziej jest w zasiegu. Moim zdaniem Warmia dysponuje bardzo silnym składem tylko musi to udowadniać i zdobywać punkty! Życzę powodzenia w następnych meczach i absolutnej dominacji w meczu z Grunwaldem!

Piasek (2012-09-13 09:39:50)

Niestety, poziom sędziowania jest niski. Prawda jest taka, że im niższa liga, tym gra zawodników jest zdecydowanie bardzie niesportowa, a sędziowie są po prostu jeszcze gorsi. Szkoda, bo bardzo często dochodzi później do takich sytuacji jak w Olsztynie. Widowisko, które miało cieszyć oko kibica, a dla zawodników być sprawdzeniem swoich (drużyny) możliwości, przekształca się w coś co ze sportem ma już mało do czynienia, a zasady fair play przestają istnieć.

Szkoda, że z meczu pamięta się najbardziej "akcje" sędziów, bo to przecież nie oni mieli być głównymi postaciami tego meczu.

To pierwszy mecz, nie można zwieszać głów...wszystko jeszcze przed Wami :)
trzymam kciuki, powodzenia.

kibic (2012-09-13 09:29:44)

hehe w końcówce jak było po meczu zaczęli dawać kary żeby wyglądało na to, zę ii tak kościerzyna miała wiecej akr, a wczesniej za te same faule nie było nic; zyśka przy rzucie na proste ręce, odlatuj na 3 metry i ląduje na głowie i nic... rzeczywiscie sedziowali gimnazjaliści:(

ja (2012-09-13 09:29:12)

szkoda słów na tych sedziów. Pierwswza liga wita choć mam nadzieje ze kazdy mecz nie bedzie tak wygląał. Sedziowie suie gubili i nasi niestety tez ;-C

warmiak (2012-09-13 08:36:59)

ci sędziowie wyglądali chyba na gimnazjalistów/licealistów. odnieśliście może takie wrażenie?

mietek (2012-09-13 08:10:21)

swoją drogą to chciałem iść na mecz, a byłem na jakimś kabarecie z pajacami z Kościerzyny i sędziami oglądającymi i nagradzającymi te łabędzie, okrzyki bólu i grymasy

no cóż, I liga taka pewnie będzie:(

kibic Warmii (2012-09-13 06:11:16)

"Się" chciałem napisać :)

kibic Warmii (2012-09-13 06:09:36)

Meczu nie będę komentował, bo wszyscy widzieli jak było, powiem tylko że spodziewałem shpę niskiego poziomu sędziowania, ale to co wyprawiali panowie z gwizdkami, woła o pomstę do nieba.

karol (2012-09-12 23:38:40)

ból i cierpnie pożal się boże...
http://i.wm.pl/00/03/52/46/f/img-2592-kopia-resize-875565.jpg

trzeba będzie się przyzwyczaić do takich jarmarków w tej lidze:/

liber (2012-09-12 23:16:24)

Oby to, co tak źle się zaczęło, dobrze się skończyło... POWODZENIA!!!

blady (2012-09-12 22:34:07)

panowie, nikt nie mówił, że będzie łatwo! skuteczność bardzo licha, obrona padaka i w bramce kijek ale z każdym tygodniem będzie lepiej - gorąco w to wierzę!!