Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

M.Kostrzewa: Moim zdaniem mamy fajny zespół

 
Mateusz Kostrzewa w akcji

Mateusz Kostrzewa w akcji


Zapraszamy do przeczytania wywiadu z nowym środkowym rozgrywającym Warmii Olsztyn, Mateuszem Kostrzewą.


Imię, Nazwisko
: Mateusz Kostrzewa
Pozycja: Środek rozegrania
Numer na koszulce: 17
Pseudonim boiskowy: Mały
Data urodzenia: 14 luty 1986
Wzrost/waga: 170 cm/ 80 kg

Stan cywilny
: kawaler
Hobby: sport, internet, muzyka
Wyuczony zawód: nauczyciel Wychowania Fizycznego
Wychowanek: UKS Olimp Grodków
Kariera zawodowa:
2005-2006 AWF Katowice - 2 liga
2006-2007 Viret Zawiercie - 1 liga
2007-2008 AWF Katowice - 1 liga
2008-2010 Piekary Śląskie - 1 liga
2010-2012 Gwardia Opole - 1 liga
Największe sukcesy: Udział w Akademickich Mistrzostwach Europy, Dwa srebrne medale Akademickich Mistrzostw Polski Baraż o ekstraklasę z drużyną Gwardii Opole
Idol na boisku: Ljubomir Vranjes
W zespole Warmii od: sezon 2012/2013




Co zadecydowało o tym, ze znalazłeś się w Olsztynie?

Mateusz Kostrzewa: Propozycja gry w Olsztynie troszeczkę mnie zaskoczyła. Szczerze mówiąc zastanawiałem się nad zakończeniem kariery sportowej, ale zadzwonił do mnie Bartosz Wuszter, przedstawił mi wizję budowy zespołu, która mi odpowiada, a dodatkowym argumentem była zmiana otoczenia – nowa drużyna, nowi przeciwnicy. Potrzebowałem czegoś takiego – powiewu świeżości. Pomyślałem: czemu nie? Spakowałem się i przeprowadziłem na drugi koniec Polski.

Czy miałeś okazję oglądać wcześniej spotkania Warmii?

- Powiem szczerze, że mogłem widzieć jakiś mecz w TV, ale nie śledziłem jakoś specjalnie poczynań drużyny z Olsztyna.

 O pozycję na środku będziesz walczył z doświadczonym Jackiem Zyśkiem. Jak oceniasz ta rywalizację?

- Bardziej określiłbym to współpracą, niż rywalizacją. Jesteśmy z Jackiem różnymi typami rozgrywających i wydaje mi się, że się uzupełniamy. On bazuje na rzucie z dystansu, ja na wejściach po zwodzie. Takie zróżnicowanie może wyjść drużynie i nam tylko na dobre. Dodatkowo Jacek jest doświadczonym zawodnikiem i mogę się od Niego jeszcze dużo nauczyć, a to kto będzie wychodził w pierwszym składzie tak naprawdę nie jest ważne. Sezon jest długi i na pewno i ja i Jacek dużo pogramy.

Co prawda za wami dopiero kilka tygodni wspólnej gry i kilka sparingów, ale poproszę Cię o ocenę, z kim współpracuje Ci się na parkiecie najlepiej?

- Jako środkowy rozgrywający muszę umieć grać ze wszystkimi „pozycjami” w drużynie i tak też staram się robić. Dopiero poznaję poszczególnych zawodników na parkiecie czy to pod względem poruszania się, tempa gry, ulubionych zagrywek, nawyków czy wielu innych rzeczy. Na chwilę obecną nie mam „faworyta”. Mam tylko nadzieję, że do ligi poznam wszystkich do tego stopnia, że będziemy się dobrze rozumieć i będzie nam się dobrze grało.

Jakie cechy, poza szybkością, są Twoimi atutami w grze?

- Trudne pytanie i chyba nie do mnie. Nie jest łatwo oceniać samego siebie. Może trzeba spytać o to trenerów lub kolegów z drużyny.

Zadam Ci przewrotne pytanie. W I lidze występujesz od 6 sezonów – nie chciałbyś awansować do Superligi?

- Pewnie, że chciałbym awansować i spróbować swoich sił w Superlidze. Dwa ostatnie sezony spędziłem w Opolu, gdzie założeniem było wywalczenie awansu – niestety nie udało się. Jednak sam awans nie gwarantowałoby mi gry w najwyższej lidze w Polsce. Niewielu trenerów chciałoby mieć w zespole zawodnika z takimi warunkami jak ja grającego na pozycji środkowego. Więc chcieć owszem, ale czy kiedyś będę miał okazję to pokaże czas.

Czy uważasz, ze w Superlidze byłbyś w stanie walczyć mając naprzeciw obrońców pokroju Kwiatkowskiego, czy Grabarczyka?

- Jeśli zacząłbym się zastanawiać czy byłbym w stanie walczyć z kimś większym bądź lepszym ode mnie to granie nie miałoby sensu. Całe moje sportowe życie to robie. Nie ważne jacy duzi, silni i dobrzy są moi przeciwnicy. Dynamiką i głową można przechytrzyć każdego. W Superlidze jest wielu dobrych i rosłych obrońców, ale przyzwyczajeni są raczej do gry przeciwko zawodnikom podobnych rozmiarów. Ja byłbym dla nich czymś nowym i wydaje mi się, że mógłbym ich zaskoczyć.

Jak oceniasz szanse Warmii w I lidze? Kto będzie największym rywalem w walce u ligowe punkty?

- Z jednej strony ciężko jest mi mówić o szansach bo nie znam przeciwników. Z drugiej strony moim zdaniem mamy fajny zespół, mieszankę doświadczenia i rutyny z młodzieńczą fantazją i myślę że sprawimy nie jedną miłą niespodziankę w lidze. Co do drugiej części pytania to uważam, że drużyny z którymi graliśmy do tej pory [Techtrans Elbląg, Zepter Warszawa - shmon] są zdecydowanie w naszym zasięgu. Nie wiem jak grają inne zespoły. Część zobaczę już na najbliższym turnieju i wtedy będę miał troszeczkę większą wiedzę na temat przeciwników i tego czego można się po nich spodziewać. Natomiast głośno o awansie mówi zespół z Gdańska i Legionowa i chyba to są najmocniejsze drużyny w lidze – chociaż trzeba pamiętać, że to jest sport i nikt przed nikim się nie położy. A wiem z doświadczenia, że bardzo ciężko gra się pod presją i nie zawsze wszystko faworytom wychodzi.

Jak oceniasz zawirowania wokół męskiej reprezentacji Polski?

- Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ale prawie zawsze zawirowania nie prowadzą do niczego dobrego.

Kto Twoim zdaniem powinien być trenerem kadry?

- Wydaje mi się, że nadal powinni nimi być trenerzy Waszkiewicz i Wleklak. Znają bardzo dobrze zawodników grających w reprezentacji i wydaje mi się, że mogą z kadrą jeszcze wiele osiągnąć.

Kto będzie dzielił i rządził w Superlidze?

- Moim zdaniem Kielce i Płock są zdecydowanie poza zasięgiem pozostałych drużyn i nie wydaje mi się żeby którykolwiek zespół mógł im zagrozić w walce o Mistrzostwo Polski.

Dziekuję za rozmowę.




shmon



 

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: