Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Niespodzianki nie było

Jak można było oczekiwać piłkarze ręczni Warmii AndersGroup Społem Olsztyn nie sprostali w Mielcu Stali. Przegrali to spotkanie 23:28 (9:15), a wszystko rozstrzygnęło się w pierwszym kwadransie, kiedy gospodarze ruszyli do szturmu i uzyskali miażdżącą przewagę. Zresztą na spotkania z olsztyniakami „nakręcają się” specjalnie mając w pamięci doświadczenia z poprzedniego sezonu. Po kwadransie było 9:3, a potem tylko kontrola wydarzeń. Mielczanie cały czas trzymali bezpieczny dystans. W naszym zespole tym razem w roli głównej wystąpili skrzydłowi, zwłaszcza Paweł Ćwikliński zdobywca 9 bramek.

Stal Mielec – Warmia AndersGroup Społem Olsztyn 28:23 (15:9)


Stal Mielec
: Adam Wolański, Krzysztof Lipka, Paweł Kiepulski oraz Paweł Wilk-2, Paweł Albin-2, Łukasz Janyst-2, Grzegorz Sobót-1, Marek Szpera-4, Adam Babicz-4, Dariusz Kubisztal-2, Paweł Gawęcki-2, Rafał Gliński-5, Michał Chodara-4, Wiktor Jędrzejewski-0

Warmia AndersGroup Społem Olsztyn:
Kazimierz Kotliński i Sebastian Sokołowski oraz Paweł Ćwikliński-9, Mateusz Jankowski-3, Mariusz Gujski-0, Jacek Zyśk-0, Bartosz Wuszter-1, Tomasz Garbacewicz-1, Dominik Płócienniczak-1, Michał Bartczak-3, Sebastian Rumniak-1, Michał Krawczyk-1, Marcin Malewski-3.

Wizyta Warmii w Mielcu była wydarzeniem, nie tyle z powodu aktualnej klasy zespołu z Olsztyna, ile wydarzeń z niedawnej przeszłości, kiedy gospodarze, ich zdaniem ,niesłusznie musieli rozgrywać z naszą drużyną dodatkowy mecz. Rzucili się na warmiaków z dużą sportową agresja, a ponieważ nie natrafili na specjalny opór cyferki na tablicy wyników zmieniały się jak w kalejdoskopie. 3:0, 7:1, a po kwadransie 9:3. Wiadomo już było, że w tym spotkaniu szans raczej nie mamy. I choć poziom adrenaliny u mielczan wyraźnie spadł, to nie na tyle by pozwolili sobie na jakiś moment zagrożenia. Owszem przewaga spadała czasami do czterech bramek, ale była w miarę bezpieczna.
W zespole olsztyńskim tym razem pierwsze skrzypce grały skrzydła. Trzech skrajnych zawodników zdobyło łącznie 16 bramek z 23. Druga linia zupełnie bez armat. Ta porażka przekreśla definitywnie szanse na awans do ósemki. Teraz trzeba skupić się nad ciułaniem punktów by uchronić się przed degradacją, a nie będzie to łatwe.

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

Stak4ever do: abc (2012-03-07 21:21:23)

Słuchaj buraku, chłopie z Mazur,bez takich tekstów,dobra ? :/

abc (2012-02-28 21:51:39)

Ile razy można wałkować ten sam temat ... Mielec nigdy nie wybaczy Warmii bo to buraki. Obstawiam, że 50% klubów podjęło by taką samą decyzje w tak ważnym, decydującym o awansie do top4 meczu ... Każdy zdaje sobie z tego sprawę, że powtórka meczu była 'niesprawiedliwa', ale była jak najbardziej regulaminowa. Mielec pokazał swoją wyższość we wszystkich ostatnich potyczkach i tak to powinno wyglądać, sportowa złość, a nie buraki jadą po klubie jak po kobyle.

Priorytetem jest się utrzymać, przy odrobinie szczęścia będziemy się cieszyć lepszą piłką w ekstraklasie w przyszłym sezonie. Jeśli natomiast spadniemy to nie będzie co zbierać.

A trener Tłuczyński ? No cóż, wywołał znowu spór z dziennikarzami, trudno ... Niestety ten sezon nam kompletnie zawalił. Szkoda tylko że się rozmyślił po meczu z Wisłą ... Trener Maciejewski na pewno poradziłby sobie nie gorzej.

abc (podszywka) (2012-02-28 19:14:12)

Co kibice stali maja do ZAWODNIKOW olsztynskich ? Co oni wam zrobili ? Prentesje do dzialaczy a nie zawodnikow ! Bravo dla olsztynskich zawodnikow za zachowanie. Nagana zato do kibicow stali

kuba (2012-02-28 16:07:42)

Dokladnie.Nie mam pojecia jak wygladaja te przygotowania do sezonu,ale w druzynie nie widac swiezosci i pomyslu na gre szczegolnie w koncowkach.Nie ma zadnych kombinacyjnych akcji tylko proste i przewidywalne zagrania.Powoli naprawde zaczynam sie zastanawiac co do osoby pana Tluczynskiego na stanowisku trenera Warmii.

mass (2012-02-28 11:38:08)

Chorzelowiak-masz rację co roku mamy w Olsztynie zmianę warty i pół zespołu się zmienia,kto troszeczkę kuma gry zespołowe to rozumie że tak sie drużyny nie buduje,no ale takich mamy działaczy a raczej pseudo działaczy w Warmii, nic a nic nie maja pojęcia o budowaniu zespołu.Taki spadek do 1 ligi dobrze nam zrobi oczyści głowy a i hmmm.zarobki zrobią się realne-do umiejętności-a nie do widzimi się

zawodników-znowu ze Stalą zabrakło sił-szkoda że nie myślimy o tym w czasie przygotowań .Brak sił był nie do pomyślenia za trenera Kamielina były górki było zdrowie!No ale teraz są inne metody treningowe i inaczej się przygotowuje zespół,z jakimi efektami to widać.

Chorzelowiak (2012-02-27 23:29:34)

Do kuba
Masz racje co do uczuć wszystkich kibicow do tej dyscypliny....,ale!
Ale zreszta zgodzic sie nie moge. Mowisz o "przywileju" o jaki mogliscie sie ubiegac, ale juz bezpodstawnie twierdzisz ze inni tak samo by zrobili. Nie mozesz osądzac bo takiej sytuacji nie było w innym klubie. Zrobiliscie jak uwazaliscie za najlepsze - wasza sprawa.
Ale czy słusznie??
Rozumiem, ze macie swoja wizje na ten temat, tylko odpowiedz sobie na pytanie dlaczego w tamtym momencie cała Polska była za Stalą Mielec?
Znając bardzo dobrze od dziecka specyficzną halę w Mielcu nie ma takiej możliwości zeby kibice odpowiednio nie "przywitali" Warmii na naszym terenie i odpuścili im w trakcie meczu.
Jestem pewny, że to się nie zmieni dopoki trenerem olsztyna bedzie tluczynski!!!
To on jest winny temu, ze na Warmie wszyscy reagują agresywnie i ciesza sie z kazdej waszej porazki.
Swoja droga sternika klubu tez to jest zasluga. Ale on zrobil wiecej w temacie - "odwroc tabele, Warmia na czele". Sory, ale zeby wyrzucic pół składu z byle powodu.

Wybaczcie, ale taka jest prawda.

pozdrawiam

kuba (2012-02-27 20:54:57)

Wezcie sie ogarnijcie juz.To przeszlosc.Ile mozna w kolko drazyc ten sam temat.Wygraliscie tamten mecz to sie cieszcie.Nasi skorzystali po prostu z przywileju o jaki mogli sie ubiegac.Na ich miejscu nie jeden zespol zrobilby to samo.Nie chce,zeby to sie przeistoczylo w jakas wrogosc pomiedzy kibicami obu ekip,bo wiadomo,ze kazdy bedzie stac za swoja druzyna dlatego wyzwiska z obu stron nie sa potrzebne.Ludzie ogarnijcie sie!Wszyscy kochamy ten sport i nie chcemy tutaj zadnej wrogosci.Dlatego najlepszym rozwiazaniem byloby juz nie wypominanie tej calej feralnej sytuacji z przed roku tylko skupienie sie na przyszlych meczach.

niekoniecznie kibic (2012-02-26 23:27:28)

Szacunek dla zawodników Warmii za profesjonalizm .Mimo powitania w Mielcu" niezbyt przychylnego" brawami powitali mielecka publicznosc .Moje uznanie . aaaa i dla 2 Pań ktore dzielnie siedziały w szalikach swojego klubu tez ukłon.

znafca (2012-02-26 05:21:52)

i Wolański jak zwykle wybił nam wygraną z głowy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

anty-dubel, zakała atletyki (2012-02-26 00:01:42)

tradycyjnie dyrektor od siedmiu boleści wolał wcielic w życie swój pomysł z dziennikarzem, który ma w głębokim poważaniu ten klub i zawodników. o meczu nie ma co pisac, wieć chcociaż o tym można podebatowac, bo przeciez nie o kontuzjach zawodników, o których klub milczy!

mietek (2012-02-25 23:53:07)

"Jak można było oczekiwać(...)" ku..a mać. jak juz na oficjalnej stronie takie teksty pisza działacze to czego tu po zawodnikach oczekiwac??!!

pogrążanie atmosfery w klubie!

red. em (2012-02-25 22:00:35)

Też tak myślę... Ale już chyba wiadomo, że ta osoba jest nikim, a uważa się za kogoś kto podwyższy swoją wartość nie podpisując się pod artykułem.

paklo (2012-02-25 21:29:06)

panie administratorze, wypadaloby podpisywac sie pod swoimi 'wypocinami' z imienia i nazwiska. ludzie powinni wiedziec kto administruje oficjalna strona naszego klubu. nie wiem kto w ogole pana zatrudnil do administrowania oficjalnym serwisem klubu, ale poziom prowadenia strony to totalna zenada, zreszta adekwatna do poziomu panskiego dziennikarstwa sportowego. newsy nieaktulane, strzelcy bramek, sklad i wyniki sprzed pol roku. panu juz dziekujemy!

z powazaniem,
pawel klonowski