Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

A jednak poszli za ciosem!

Po zwycięskim meczu z mistrzem Polski Wisłą Płock zadawaliśmy sobie pytanie, Czy to przypadek? Czy piłkarze Warmii AndersGroup Społem Olsztyn wreszcie się przełamali i grają na miarę swoich możliwości. W Głogowie otrzymaliśmy odpowiedź. Olsztynianie pokonali Chrobrego i to bezdyskusyjnie 30:25 (16:11), mając przez cały mecz inicjatywę. Dobra forma i mądrość w grze – tego oczekiwaliśmy i to zawodnicy pokazali w trudnym wyjazdowym spotkaniu. Nadzieja na lepsze czasy Warmii jest coraz mocniejsza. Wbrew pozorom rywale nie uciekli tak daleko. Wielu można dogonić.
Chrobry Głogów – Warmia Anders Group Społem Olsztyn 25:30 (11:16)
Warmia Anders Group Społem Olsztyn: Kazimierz Kotliński i Sebastian Sokołowski oraz Paweł Ćwikliński-0, Mateusz Jankowski-5, Mariusz Gujski-5, Jacek Zyśk-0, Bartosz Wuszter-0, Jacek Garbacewicz-0, Michał Bartczak-6, Sebastian Rumniak-9, Daniel Żółtak-1, Piotr Swat-0, Marcin Malewski-3
Chrobry Głogów: Sebastian Zapora oraz Michał Bednarek-5, Marek Świtała-3, Ireneusz Żak-1, Paweł Piętak-1, Mateusz Ołaczek-1, Tomasz Mochocki-1, Piotr Olęcki-2, Maciej Ścigaj-8, Michał Wysokiński-1, Michał Kapela-0, Krystian Kuta-0
Olsztynianie wygrali pierwszy wyjazdowy mecz w tym sezonie i to naprawdę w dobrym stylu. Gospodarze prowadzili tylko na początku. Już w 10 minucie Warmia ich dogoniła, a potem z każdą minutą zwiększała przewagę. Dobra obrona pozwalała na kontry, ale i w ataku pozycyjnym radziliśmy sobie doskonale. Po prostu były „armaty.” Świetną partię rozgrywał Sebastian Rumniak, który do rozpaczy doprowadzał obrońców i bramkarza Chrobrego. Do przerwy wypracowaliśmy sobie pięciobramkową przewagę, ale można było spodziewać się riposty gospodarzy.
Chęci nie szły w parze z aktualna formą. Fama o słabszej dyspozycji głogowian potwierdziła się. Stare przysłowie mówi, że gra się tak jak przeciwnik pozwala, a Warmiacy byli tego dnia świetnie dysponowali. Wyczuwali intencje przeciwnika, reagowali w porę i co ważne „nie łapali” kar ( w sumie tylko sześć minut). Wprawdzie Chrobry w 45 minucie zbliżył się na trzy trafienia, ale był to tylko krótki moment niepewności. Goście błyskawicznie opanowali sytuację, odzyskali bezpieczny dystans i bez stresów zakończyli spotkanie.
Wygrał zespół – to niewątpliwe i każdy ma udział w cennym zwycięstwie. Oprócz Rumniaka warto podkreślić postawę Mariusza Gujskiego, który zagrał na własną odpowiedzialność, choć kontuzja mu gry nie ułatwiała. Cieszy też powrót do formy Michała Bartczaka.
Cieszymy się bardzo, ale apetyt rośnie. Naprawdę warto wygrać następny mecz.


Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis:
 

Yavor (2011-12-07 12:26:47)

I o to chodzi więcej takich meczy

aeio (2011-12-05 22:11:10)

@... Tomasz ja już, ale i tak szkoda chłopa bo warunki ma, ale pokazać ich nie ma kiedy.

Kibic na dobre i na złe (2011-12-05 14:09:45)

Super Panowie:) Gratulacje! Tak trzymac na niedzielnym meczu w Uranii. Powodzenia!

Kantele (2011-12-04 22:37:57)

Świetnie chłopaki! Mam nadzieję, że ryzyko Mariusza nie przyniesie jakichś niepożądanych skutków.

kibic (2011-12-04 19:33:50)

BRAWO

Idziemy do GÓRY

stanly (2011-12-03 22:10:35)

Brawo Seba!

... (2011-12-03 21:11:32)

Jacek Garbacewicz:D gra juz tak rzadko ze imie zapomnieli w klubie:P
WSTYD admin