Olsztyński Klub Piłki Ręcznej Warmia Energa Olsztyn

Logo sponsora

Vive to inny świat

Czy wylosowanie w tak wczesnej fazie Pucharu Polski Vive Kielce można nazwać pechem? Z jednej strony tak, bo szansa na awans do następnej rundy jest minimalna, z drugiej konfrontacja z taką drużyną to zawsze atrakcja, bo zobaczyć w akcji „na żywo” , wybitnych postaci handballa jest ucztą dla prawdziwych koneserów tej dyscypliny. I z tego względu środowy mecz Warmia AndersGroup Społem – Vive Targi Kielce zapowiada się pasjonująco. Spotkajmy się więc w Uranii o godz. 18 i wspierajmy olsztyńskich zawodników, którzy powoli wychodzą z zapaści.
Warmia nadal ma kłopoty. Do kontuzji Mateusza Kopycińskiego, Dominika Płócienniczaka i Damiana Moszczyńskiego zdążyliśmy się już przyzwyczaić, choć powrót tego ostatniego może nastąpić lada chwila. Doszły niestety do tego: uraz Piotra Swata i dyskwalifikacja Michała Krawczyka, tak że pole manewru nadal jest bardzo ograniczone. To sprawia problemy w każdym ligowym spotkaniu, a co mówić o meczu, gdy naprzeciw staje prawdziwy dream team. Kielczanie mogą wystawić dwie równorzędne siódemki, z którymi nie poradzi sobie żaden zespół w kraju.
Nowy sezon Vive na polskim podwórku wygląda imponująco. Rywale Warmii nie mają sobie równych, nawet aktualnego mistrza kraju ograli na jego boisku i to w sposób nie podlegający dyskusji. Kilka tygodni temu drużyna Bogdana Wenty pokonała w Uranii olsztynian 31:21. Wszystkie atuty przemawiają więc za Vive, które jest absolutnym faworytem
Dla Warmii to spotkanie ma jednak duże znaczenie. Chodzi przede wszystkim o powrót do równowagi, znalezienie nowych bodźców by zacząć odrabiać straty. Wbrew pozorom punktowa sytuacja w superlidze nie jest jeszcze beznadziejna. Ostatnie miejsce w tabeli jest frustrujące, ale straty nie są duże – to jeszcze można nadrobić, trzeba jednak szukać nowych możliwości, nowych rozwiązań. Nie można dać się upokorzyć. Dlatego wierzymy, że olsztynianie meczu z Vive nie odpuszczą…
Tacy zawodnicy jak Micha Bartczak, Kazimierz Kotliński, Daniel Żółtak czy Damian Moszczyński wiele sezonów spędzili w Kielcach. To wyzwala dodatkowe siły i motywacje. I one na pewno wyzwolą się w środę w Uranii.

Zapraszamy do skomentowania artykułu

Każda wypowiedź jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis warmiaenerga.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników

Nick:
Wpis: